Spacerowanie nie wymaga specjalnego opisu - trudno byłoby znaleźć kogoś, kto nie wie na czym polega. Natomiast jakie korzyści mogą z niego płynąć, a szczególnie ze spacerowania z dziećmi, to już zdecydowanie ciekawszy temat.

Na czym to polega?

Spróbujmy jednak przez chwilę zastanowić się na czym polega samo spacerowanie. Zwłaszcza w ostatnich miesiącach, gdy wiele innych rodzajów aktywności fizycznej podlega rozmaitym ograni-czeniom, spacerowanie na świeżym powietrzu jest jedną z niewielu dostępnych form ruchu. Jednym z rodzajów tej aktywności jest nordic walking, kiedy nadal spacerujemy, tyle że z kijkami, wykonując po drodze różne ćwiczenia ogólnorozwojowe.

Spacerowi pomocnicy

Na rozmaite warunki pogodowe podczas spacerowania mamy do dyspozycji bogatą ofertę różnych strojów sportowych. Pomocą mogą służyć nam także smartfony liczące kroki, dystans i szereg in-nych, mniej lub bardziej potrzebnych, wartości. W miastach dostępne są także parki i tereny zielone, a poza obszarami zurbanizowanymi możliwości wyboru trasy stają się wręcz nieograniczone.

Zdjęcia w czasie przechadzki

Do czego zatem może służyć spacerowanie z dziećmi? W jednym z badań na temat aktywności fizycznej i z zamieszczanych na portalach społecznościowych fotografii, dało się zauważyć nastę-pującą prawidłowość: przy różnych rodzajach aktywności, to właśnie podczas spacerowania ludzie częściej robią zdjęcia otoczenia, przyrody, innych osób.

Przy pozostałych rodzajach aktywności są skupieni na sobie, na wynikach, na tempie. Ale to wła-śnie podczas spacerowania fotografują i opisują elementy przyrody, grupy ludzi wokół siebie, albo zwierzęta i rośliny napotkane po drodze.

Obserwacja i rozmowa

Być może to także pomysł na spacerowanie z dziećmi - w lesie, albo chociaż poza terenem zabu-dowanym. To okazja nie tylko do zauważenia i nazywania elementów krajobrazu, albo gatunków drzew, ale także do spokojnego porozmawiania na ważne tematy rodzinne. Może to być także pre-tekst do zrobienia rodzinnej fotografii, albo okazja do zatelefonowania do babci, gdy uda się wypa-trzyć w okolicy pierwszą parę bocianów albo żurawi.

Ruszaj się dla zdrowia

Spacer może być okazją nie tylko do obserwacji, ale także do zaplanowania jakiejś trasy. Dłuższe dystanse, to także wymóg odpowiedniego przygotowania się - na deszcz, na obowiązkową przeką-skę i nagłe pragnienie wypicia czegoś przez dzieci. Spacer jest także ważny dla zdrowia - tak fi-zycznego, jak i psychicznego. Daje nam okazję do odpoczynku, do chwilowej choćby zmiany oto-czenia, do oderwania się od powtarzalnej codzienności. Możemy wówczas poznać bliższą i dalszą okolicę, obserwować przyrodę o różnych porach roku. Każdy, kto lubi spacerować, bez trudu doda jeszcze kilka argumentów.

Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.