prof. Jakub Isański

To jedno z tych pytań, na które nie ma prostej odpowiedzi. Przyjrzyjmy się najpierw danym z badań przeprowadzanych w różnych krajach europejskich.

Najwcześniej Szwedzi, a chciałoby wielu

Według badań Europejskiego Urzędu Statystycznego Eurostat, pomiędzy krajami europejskimi występują dość duże różnice. Najwcześniej z rodzinnego domu wyprowadza się szwedzka młodzież - tutaj średnia wieku to niecałe 18 lat. Najpóźniej natomiast usamodzielniają się „dzieci" w Północnej Macedonii - po osiągnięciu 35 roku życia. Gdzieś pomiędzy tymi biegunami znajduje się polska młodzież, która, średnio, opuszcza dom swoich rodziców w wieku 27 lat.

Warto tutaj wspomnieć jeszcze o dość dużych zmianach, jakie zachodzą w ostatnich latach. Młodzi Europejczycy, w niemal wszystkich krajach, coraz wcześniej starają się usamodzielnić. Zakładane przez nich gospodarstwa domowe nie zawsze są równoznaczne z założeniem nowej rodziny. W wielu przypadkach, zwłaszcza wśród mieszkańców miast, popularne są mieszkania studenckie w większym gronie współlokatorów. Dla wielu młodych ludzi jest to także czas wchodzenia w nieformalne związki, w tym także takie, w których zamieszkują razem z partnerem lub partnerką. Dla młodych Europejczyków poniżej 29 roku życia, jest to częściej okazja to zamieszkiwania wspólnego z partnerem bez ślubu niż do zawarcia małżeństwa.

Kosztowne usamodzielnienie

Na drugim biegunie są z kolei ci, którzy mimo osiągnięcia dorosłości i podejmowania pracy zarobkowej, nadal zamieszkują ze swoimi rodzicami. Oczywiście indywidualne motywacje mogą być tutaj różne, od opieki nad starzejącymi się rodzicami, poprzez chęć zgromadzenia kapitału na zakup mieszkania, aż do obawy przed życiem na własny rachunek włącznie. Obawa ta może prowadzić aż do chorobliwej wręcz niesamodzielności, przy czym chodzi mi w tym miejscu nie o jednostkowe przypadki, ale raczej o społeczną skalę tego zjawiska.

W wielu opracowaniach mamy też podawane informacje o ekonomicznym podłożu tego zjawiska - usamodzielnienie się jest bardzo kosztowne i realizacja takich zamierzeń przekracza możliwości przeciętnego młodego człowieka, zwłaszcza w krajach o niższych średnich zarobkach - znajduje się wśród nich także Polska.

Na własny rachunek po dokładnym sprawdzeniu

Można zapytać nie tylko o samą skalę zjawiska, jakim jest chęć zamieszkania i życia, na własny rachunek, ale także o jego przyczyny. Wspomniane różnice w krajach europejskich mogą być także analizowane w szerszym, migracyjnym kontekście. W tej sytuacji wyjazdy - na studia, do pracy, na dłuższe wakacje, to okazja do bezpośredniej konfrontacji z modelami życia młodzieżowego w tych krajach. Podobną rolę pełnią także liczne kontakty, jakie poprzez media społecznościowe młodzież utrzymuje ze swoimi rówieśnikami na całym świecie. Wszystko to razem tworzy warunki, w których różne trendy swobodnie przenikają pomiędzy krajami, dając młodzieży dostęp do informacji i możliwość wyboru.

Wartość domu rodzinnego

Z perspektywy rodziców oznacza to także, coraz większą konkurencję i wpływ na nasze dzieci, jaki płynie z najróżniejszych stron. To, że mamy coraz mniejszy wpływ na nasze dzieci, to już tylko konsekwencja, i to niekoniecznie zależna od naszej woli, planów i chęci. Co zrobić w tej sytuacji? Jak się zachować? Chyba najlepiej będzie pokazać wartość domu rodzinnego, z którego nie tylko można się wyprowadzić, ale do którego można zawsze wrócić. Domu, który może być wielopokoleniowy i otwarty dla wszystkich.

Podsumowując i próbując zarazem odpowiedzieć na tytułowe pytanie popadamy znowu w niekończące się dywagacje i rozważania. Nie ulega natomiast wątpliwości, że jest to pytanie, które wszyscy rodzice będą musieli sobie kiedyś zadać. Chyba najlepiej odpowiadać na nie razem z dziećmi, chociaż może to być jedna z najtrudniejszych rozmów w naszej rodzicielskiej karierze.

Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com

Baner790x105 Zakonczenie artykułu WERSJA 4

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.