Agnieszka Dubiel

pexels photo 4609043

Miałam w podstawówce koleżankę, której mama wyplatała gobeliny. Na ścianie w pokoju rozpinała całą konstrukcję, gdzie na naprężonych cienkich osnowach snuła kolorowe wątki, tworząc piękne obrazy. Do koleżanki chodziłam głównie w celach towarzyskich, ale lubiłam sobie zerkać na dzieła jej mamy rozwieszone w sąsiednim pokoju. Fascynował mnie ten inny świat, powstający z kolorowych włókien raz pojawiających się, raz znikających pod innymi. Czas mijał, podstawówka się skończyła, koleżanka wyjechała bardzo daleko, a ja wciąż przypominam sobie te piękne obrazy widziane na ścianie w zwykłym mieszkaniu w blokowisku.

Właśnie porównanie z gobelinem przychodzi mi do głowy, gdy myślę o naszym życiu rodzinnym. Na początku małżeństwa tworzymy konstrukcję i rozpinamy nitki osnowy. To wartości, które wyznajemy, zasady, które chcemy wcielać w życie. A potem? Potem nagle pojawiają się dzieci, a wraz z nimi mnóstwo kolorowych nitek, które zaczynają oplatać naszą podstawę, tworząc własne, przenikające się obrazy. Coś z nich wybieramy, trochę nadajemy im kierunek, ale pracujemy przecież tylko na tym materiale, który otrzymaliśmy w darze.

Takie na przykład talenty. Każdy się rodzi z jakimś ich zapasem, a my możemy pozwolić im zajaśnieć. Można je też ukryć głęboko, ale przecież one i tak prędzej czy później gdzieś znów wypłyną. Trochę w innej postaci, trochę zmieniając kształt, ale jednak. Jeśli dziecko uczyło się gry na skrzypcach, a po skończeniu szkoły muzycznej odstawiło instrument do kąta, to przecież nie znaczy, że zmarnowało talent. Po prostu schowało na chwilę tę nitkę, żeby skupić się na innym fragmencie obrazu. A teraz znów ją wydobywa, ćwicząc sobie wieczorami przy pianinie, śpiewając w chórze i rozgryzając tajniki gry na gitarze.

A specjalistka od literatury i wymyślania własnych opowieści o świecie? Ta, która zawsze wiedziała, „w co się dziś bawimy" i organizowała czas rodzeństwu? Teraz uczy się pilnie do matury, nakreśla kolejne cele i układa sobie życie. Z książkami, oczywiście. Do tego snuje plany o własnej rodzinie. I trochę powoli oddala swoje nitki od głównego nurtu zdarzeń na naszym wspólnym obrazie.

Różne wątki wypływają na naszym gobelinie. Oprócz muzyki, śpiewu i tańca, oprócz teorii literatury i rosyjskich słówek, pojawiają się tu ostatnio jeszcze nitki oznaczające szczere zafascynowanie pracami plastycznymi. Na szczęście mogę rozwijanie tego talentu scedować na bardziej artystyczne dusze naszej rodziny. Można też znaleźć tu dyskusje na tematy matematyczne oraz kostki Rubika układane przez jednoczesne wykonywanie pięciu dziwacznych ruchów, których nie jestem w stanie prześledzić. W ten sposób osiąga się cel, który ja próbowałam wytłumaczyć małymi kroczkami i wyuczonymi algorytmami. Co tu jeszcze się przeplata zamiast kolorowej włóczki? Jakieś druciki, jakieś kabelki i podzespoły. Czujniki, sterowniki i modele pojazdów. Nie przypominam sobie podobnych elementów na wzorcowych pracach mamy mojej koleżanki, ale przecież życie jest bogate i zaskakujące.

A my jako rodzice możemy po prostu obserwować ten nasz ciągle zmieniający się gobelin. Jego wewnętrzna dynamika, relacje pomiędzy kolejnymi wątkami (i kolejnymi warstwami) stają się bardziej interesujące od najlepszych opowieści. Zawsze mnie to zadziwia. Że każdy jest inny. Że każdy ma jakiś talent, którego mogę mu pozazdrościć. Jakąś umiejętność, której ja nigdy nie osiągnę. Po prostu dziecko jest w czymś dużo lepsze ode mnie – i to jest fascynujące. Taki mały człowiek, który jeszcze dobrze nie odrósł od ziemi, a już coś potrafi. A do tego właśnie wszystkie te ludzkie historie ścierają się i przeplatają, tworząc jakiś niepowtarzalny obraz, na którym każdy jest ważny. Każdy ma swój udział i bez niego byłoby tu jakoś pusto.

Czy nasz gobelin jest najpiękniejszy? Tak. Najpiękniejszy, bo nasz.

Zdjęcie ilustracyjne/Pexels.com

banner 750

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.