A niech się pobawią!
Zabawa, to słowo używane ostatnio z zabarwieniem pejoratywnym..., bo przecież wszystko musi być użyteczne, dobrze zorganizowane, a czas wolny wykorzystany do maksimum.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Anna Maria Dubaj
Zabawa, to słowo używane ostatnio z zabarwieniem pejoratywnym..., bo przecież wszystko musi być użyteczne, dobrze zorganizowane, a czas wolny wykorzystany do maksimum. Co się z nami stało?! Właśnie podczas zabawy dziecko doskonali przyswojone sposoby myślenia i działania, rozwija swój potencjał na razie w wyimaginowanej przestrzeni wyobraźni, wzbogaca zasób wiedzy o świecie.
Czym więc zasadniczo jest zabawa? Według I. Roszkiewicz zabawa zwiększa orientację w świecie oraz ćwiczy umiejętności, uczy kierowania, planowania, wzbogaca osobowość dziecka, rozwija sferę emocjonalną życia, pogłębiając ją. Stanowi jeden z najlepszych środków psychoterapeutycznych i często bywa stosowana jako metoda oddziaływania na dzieci z różnymi zaburzeniami rozwoju. Na szczególną uwagę zasługuje interpretacja G. Kapicy: zabawa to czynność ciesząca, bawiąca kogoś, pozwalająca spędzić czas (…). To działanie wykorzystywane dla własnej przyjemności, oparte na udziale wyobraźni tworzącej nową rzeczywistość.
Zabawa spełnia kilka funkcji, które po prostu uczą życia i je upiększają. Można wyróżnić cztery zasadnicze: diagnostyczną – pozwala określić możliwości dziecka i jego prawdziwą naturę; kompensacyjną – rozładowuje napięcie i negatywne emocje; kształcącą – przyczynia się do rozwoju procesów poznawczych; wychowawczą – przyczynia się do rozwoju osobowości dziecka i poszerzania jego kompetencji społecznych.
Jak wspomniał Jan Paweł II, jest okazją do kształtowania charakteru i pielęgnowania cnót. Zabawa od zawsze pełniła bardzo ważną rolę w procesie dorastania dzieci. Dr Cezary Żechowski (psychiatra i psychoterapeuta) stwierdza, że w ten sposób dzieci wytwarzają więzi czasem na całe życie, uczą się współpracy i znoszenia porażek. Dziś zabawa spychana jest na margines. W efekcie mniej ludzi ma hobby i pasje. Stuart Brown, przeprowadzając wywiady z niebezpiecznymi przestępcami, odkrył, że większość z nich miała dwie wspólne cechy: doświadczyli oni przemocy w rodzinie i nigdy się nie bawili. Podobne różnice zanotowano w statystykach dotyczących kariery zawodowej: dzieci z rodzin nastawionych na naukę, a nie zabawę, ponad trzykrotnie częściej tracili pracę w dorosłym życiu niż ich rówieśnicy, którzy mogli swobodnie bawić się w dzieciństwie (Wenner 2009). Słowo „zabawa" wywodzi się od łacińskiego ludus i oznacza beztroską, swobodną aktywność ruchową oraz figlowanie. Etnograf Łukasz Gołębiowski już na przełomie XVIII i XIX wieku twierdził, że prawo do zabawy przysługuje każdemu, bez względu na wiek i zajmowaną pozycję. Mamy obecnie wiek XXI, a nasz pomysł na wychowanie dziecka nosi często miano uniwersytetu dzieci. A gdzie beztroskie dzieciństwo? To prawda, że jesteśmy naznaczeni tragicznym wyścigiem szczurów i nie potrafimy bawić się bez używek. Boimy się być sobą, ale żeby zabierać naszym dzieciom prawo do spontaniczności?
Należy pamiętać, że zabawa, to czynność spontaniczna, bezinteresowna i bezproduktywna. W jej trakcie dziecko i dorosły może przebywać w innym czasie i miejscu, może przeżywać wiele silnych emocji, ale jednocześnie wyraźnie dąży do przestrzegania reguł i skupienia się wyłącznie na frajdzie. Jedna z najskuteczniejszych metod psychoterapii grupowej – psychodrama – urodziła się podczas zabawy.
Doktor Jakub Moreno (twórca psychodramy, 1973) definiuje zabawę jako zasadę samowyleczenia i terapii grupowej jako jedną z form pierwotnych doświadczeń, jako pozytywny czynnik związany ze spontanicznością i kreatywnością. W większości z nas tkwi stałe dążenie do radości i zmieniania własnego życia. Psychodrama i zabawa daje taką możliwość, rozwija spontaniczność i fantazję, które pozwalają na ciągłe poszerzanie granic własnych możliwości życiowych. Scena tej zabawy jest przestrzenią magiczną, którą można wypełnić wymyślonymi postaciami i dobrymi sytuacjami pozwalającymi ustawić klocki naszego życia na swoich pięknych miejscach. A więc bawmy się w naszych rodzinach i poza nimi, mimo że pierwsze kroki mogą być wyzwaniem!
Zdjęcie ilustracyjne/Pexels.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.