Czy na pewno wiemy, w co grają nasze dzieci?
Jest taka gra SimCity BuildIt, w której gracz ma za zadanie wybudować i zarządzać miastem - wciela się w postać burmistrza. „Na początku zaczynamy od podstawowych domków, a raczej baraków. Z czasem,…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Jest taka gra SimCity BuildIt, w której gracz ma za zadanie wybudować i zarządzać miastem - wciela się w postać burmistrza. „Na początku zaczynamy od podstawowych domków, a raczej baraków. Z czasem, kiedy populacja się zwiększa, możemy pomyśleć o fabrykach produkujących części do porządnych domostw, a nawet wieżowców. Jeżeli nie będzie nas stać na materiały, wszystko się zatrzyma i ludność zacznie narzekać" – czytamy w recenzji pt. „SimCity BuildIt – zbuduj swoje miasto i dbaj o potrzeby mieszkańców" zamieszczonej na portalu AppsBlog.pl. Brzmi zatem ciekawie. Grając w tę grę, można rozwijać kreatywność, orientację przestrzenną, umiejętność planowania itd…
Nie jest jednak pewne, czy wszyscy rodzice zdają sobie sprawę, że w grze można np. znaleźć następujący zapis: „Świętuj miłość i swobodę burmistrzu! W tym roku obchodzimy 50. rocznicę zamieszek w pubie Stonewall, uznawanych za jedno z najważniejszych wydarzeń w historii ruchu LGBTQ" i zorganizować tzw. paradę równości… W Internecie pojawiła się informacja jednego z rodziców, że kupił tę grę swojemu 8-letniemu synowi i ze zdumieniem odkrył, co zawiera.
Wydaje się jednak, że problem nie dotyczy wyłącznie jednej gry. Na przykład w tekście „Aktualizacja do The Sims 4 wesprze ruch LGBT, doda nowe ciuchy i...drzwi do łazienki" zamieszczonym na portalu ppp.pl możemy przeczytać: „Z racji trwającego miesiąca poświęconemu ruchowi LGBT, EA postanowiło również dołożyć cegiełkę i wesprzeć mniejszości w najnowszej części The Sims. Dzięki nawiązaniu współpracy z organizacją non-profit o nazwie Gets Better Project, od 18 czerwca na komputerach osobistych i w nieco późniejszym czasie na konsolach, gracze będą mogli ubrać swoje postaci w ciuchy z serii "Pride". Do tytułu trafi również cała masa przedmiotów, w tym drzwi łazienkowe bez konkretnego oznaczenia płci, mające podążać wraz z duchem ideologii Gender".
Do sprawy odnosi się również portal Sims.arhn.eu w tekście „Trzech Simów LGBT+ na okładce The Sims 4. Co na to polscy gracze i twórcy?", pisząc: „W czerwcu 2019 roku dodatek The Sims 4 Wyspiarskie życie dodał do gry transpłciową postać – Lię, która układa swoje życie na nowo na wyspie Sulani. Na tym samym archipelagu mieszkają Oliana i Leila, para kobiet wychowująca syna – Tane'a . Poprzedzająca dodatek aktualizacja dodała do wszystkich gier podstawowych flagi różnych mniejszości seksualnych, w tym m.in. flagę osób transpłciowych, lesbijek i tęczową gejowską flagę". W tym samym tekście można również znaleźć następujące wytłumaczenie: „Wszystko zaczęło się od samego udostępnienia możliwości łączenia Simów w homoseksualne pary w The Sims 1, z każdą kolejną częścią gra szła o krok dalej i dopasowywała się do teraźniejszego świata. O ile w czasach The Sims 2 temat ten nie był często podnoszony, tak na zwiastunach The Sims 3 mogliśmy zobaczyć m.in. biorącą ślub parę kobiet czy całujących się wojskowych. Były to drobne elementy, swojego rodzaju oczko w stronę mniejszości seksualnych".
Rzecz w tym, czy wszyscy rodzice kupując tego typu gry, mają całkowitą świadomość ich "dopasowania się do teraźniejszego świata"? Wspomniany tata 8-letniego chłopca raczej takiej świadomości nie miał... Zapewne, jak większość z nas…
Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.