Na postawione w tytule pytanie można odpowiedzieć twierdząco, przynajmniej na podstawie badań UNICEF. W badaniu przeprowadzonym wśród dzieci i młodzieży w wieku 12-17 lat na pytanie: „Pomyśl przez chwilę o swoim życiu ogólnie. Jak czujesz się najczęściej?" 75% odpowiedziało „zdecydowanie szczęśliwy/a" lub „raczej szczęśliwy/a". Jedynie 8% respondentów wskazało negatywne odpowiedzi. Wyniki są zróżnicowane w zależności od grupy wiekowej. Częściej szczęśliwszymi były dzieci młodsze (12-14 lat) – takie odczucie miało 82% badanych. Z kolei w starszej grupie (15-17 lat) odsetek ten wyniósł 67%.

Na podstawie uzyskanych wyników można wyciągnąć pewne wnioski. Pierwszy, który wręcz rzuca się w oczy mówi, iż wraz z wiekiem maleje odczucie szczęścia. Zapewne należy ten fakt wiązać ze zmianą szkoły i poznaniem nowych rówieśników. Niemały wpływ ma też wzrost wymagań związanych z obowiązkiem szkolnym na wyższym poziomie edukacji. Również relacje z nowymi nauczycielami mogą powodować mniej pozytywne postrzeganie otoczenia.

Nie można jednoznacznie stwierdzić, czy uzyskane wyniki są optymistyczne, czy też powinny niepokoić, gdyż nie mamy porównania z wynikami podobnych badań w innych krajach ani z wynikami z Polski z wcześniejszych lat. Jednakże obniżenie odsetka osób czujących się szczęśliwymi po przekroczeniu 15 roku życia aż o 15 punktów procentowych musi zastanawiać. Jako powód bycia nieszczęśliwym najczęściej wskazywano szkołę/naukę oraz relację z bliskimi i rówieśnikami. Niemałe znaczenie miała też sytuacja materialna. Z kolei aspektami najbardziej wpływającymi na poczucie szczęścia wśród dzieci były: spędzanie czasu z przyjaciółmi, bycie kochanym przez rodzinę oraz realizacja hobby i zainteresowań. Relatywnie niewiele osób wskazało, iż o byciu szczęśliwym decyduje przebywanie w szkole, a także otrzymywanie pochwał i nagród.

Zaprezentowany raport ukazał także zupełnie inne postrzeganie szczęścia swoich dzieci przez ich rodziców niż ich samych. 85% rodziców uważa, że ich dzieci są szczęśliwe. I to zarówno w grupie młodszej, jak i starszej. O ile wśród 12-14-latków różnica jest nieznaczna (ledwie 3 punkty procentowe), o tyle w grupie 15-17-latków jest już znacząca (18 punktów procentowych). Można zatem stwierdzić, że w pewnym momencie rodzice mogą tracić kontrolę nad tym, co dzieje się w życiu ich dzieci. Relatywnie częściej z perspektywy rodziców (w stosunku do dzieci) jako powód bycia nieszczęśliwym wskazywane były problemy z dojrzewaniem, a rzadziej szkoła.

Pełny raport dostępny jest tutaj.

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.