Czy w związku z nauczaniem online naszym dzieciom będzie potrzebny cyfrowy detoks?
Nie ulega wątpliwości, że ze względu na nauczanie na odległość wiele dzieci w Polsce, których rodzice świadomie ograniczali korzystanie z komputerów czy urządzeń mobilnych, zaczęło spędzać sporo…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Nie ulega wątpliwości, że ze względu na nauczanie na odległość wiele dzieci w Polsce, których rodzice świadomie ograniczali korzystanie z komputerów czy urządzeń mobilnych, zaczęło spędzać sporo czasu w ciągu dnia przed ekranami. Dla niektórych, szczególnie tych młodszych, były to niekiedy pierwsze kontakty z tymi urządzeniami.
Oczywiste jest, że tylko dzięki wykorzystaniu nowych (tzw. wysokich) technologii możliwe było kontynuowanie nauki. Że drzemie w nich ogromny potencjał i odpowiednie oraz adekwatne korzystanie z nich może sprzyjać rozwojowi dziecka. Ale czy ten nagły przymus spędzania przed ekranami niekiedy sporo godzin dziennie nie może stać się źródłem potencjalnego zagrożenia? Czy istnieje prawdopodobieństwo, że dla niektórych dzieci może się stać początkiem drogi do uzależnienia?
A przecież nałogowe korzystanie z nowych technologii jest niebezpieczne tak samo, jak nałogowe robienie zakupów, praca czy hazard. Przecież uzależnienia behawioralne sprawiają, że traci się kontrolę nad sobą, niszczy siebie i własne życie. I podobnie jak uzależnienia od substancji psychoaktywnych mogą dotyczyć wszystkich, ale to młodzi są najbardziej narażeni na ich destrukcyjne działanie.
To dlatego wydaje się, że czujność rodziców jest teraz szczególnie potrzebna. O tym, co robić, żeby nie tylko przetrwać, ale normalnie żyć w świecie wysokich technologii opowiada psychotraumatolog Ewa Werstak-Mościcka w wywiadzie, który dostępny jest tutaj.
Dostępny jest również poradnik dla rodziców „Weź je za rękę. Jak chronić dziecko przed zagrożeniami technologii i ideologii". Szczegóły tutaj.
Zdjęcie ilustracyjne/fot. Agnieszka Podgórska
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.