Nie da się odnaleźć szczęścia w taki sposób, w jaki można zdobyć stopień naukowy, osiągnąć sukces w pracy lub wysoki status w społeczeństwie. Szczęście, jeśli chcemy je w życiu odnaleźć, nie może być celem samym w sobie. Znajdujemy tę myśl w wypowiedzi Frankla: - Szczęścia nie można zdobyć, musi ono z czegoś wynikać. Człowiek musi mieć powód, aby być szczęśliwym… Powód ten możemy odnaleźć, między innymi urzeczywistniając potencjalny sens, nieodłącznie obecny – choć często na pierwszy rzut oka niewidoczny – w każdej życiowej sytuacji. (1) Szczęścia więc nie da się odnaleźć, szczęście pojawia się jako efekt uboczny codziennych decyzji i wydarzeń.

Według twórcy logoterapii Viktora E. Frankla, człowiek jest istotą psychosomatyczną i składa się z trzech sfer: biologicznej, psychicznej i noetycznej. Sfera biologiczna pozwala nam odczuwać ból fizyczny, w sferze psychicznej możemy odczuwać dyskomfort, gdy coś trudnego się wydarza, natomiast sfera noetyczna jest trudna do dostrzeżenia i zdefiniowania. Jest to wymiar duchowy. W tym wymiarze człowiek jest najbardziej wolny, bo ta sfera nadaje sens wydarzeniom w codzienności. Dzięki temu, że sfera noetyczna daje wolność i możliwość decydowania, potrafię zapanować nad tym, co dzieje się ze mną w obszarze psychiki i biologii i nadać sens temu, co trudnego przeżywam. Nawet w skrajnych warunkach obozu koncentracyjnego, w których znalazł się Frankl podczas II w. św., odkrywanie sensu chwili pozwalało znaleźć szczęście w ogrzaniu się przy płomyku ognia lub w znalezionym druciku, którego można użyć jako sznurowadło.

W dzisiejszych czasach nie wiemy, jakim szczęściem jest ogrzanie się po całodniowej pracy na mrozie. Ciepło w mieszkaniu wydaje się czymś normalnym, co się nam się należy. Coraz trudniej odbierać rzeczy i zjawiska wokół nas jako dar, jako coś pięknego, za co powinniśmy być wdzięczni. Dlatego dzisiaj jednym z największych problemów społeczeństwa jest brak wdzięczności. A właśnie wdzięczność potrafi człowieka uszczęśliwić...

Kiedy jestem wdzięczny? Kiedy coś przyjmuję jako dar, usługę – wtedy odkrywam, że nie jestem samowystarczalny, nie jestem samotną wyspą. Kiedy doświadczam obdarowywania, to będąc z natury powołanym do relacji, chcę się tym dobrem dzielić. A to, co czyni człowieka szczęśliwym, to dobre relacje, dar z samego siebie, czyli istota miłości. Według Frankla istnieją trzy drogi poszukiwania sensu życia, a tym samym do bycia szczęśliwym: pierwsza to droga przez realizację twórczą, druga – przez relacje z innymi, trzecia, najtrudniejsza, ale najpewniejsza – to postawa wobec cierpienia, które nas dotyka. Ponieważ jestem wolnym człowiekiem, mogę nadać sens każdemu wydarzeniu i dzięki temu uczynić z siebie szczęśliwego człowieka. Tak żyły osoby, które doświadczały okrucieństw obozu, ale przeżyły je godnie, pomagając innym.

Jak dzisiaj, w świecie zagonionym i rozpasanym przez cywilizację i dobrobyt, nie iść za tłumem, nie gonić za pustką i nie stanąć w pewnym momencie nad przepaścią pustki i osamotnienia? Dlaczego w świecie, w którym rodzice starają się uszczęśliwiać dzieci, chroniąc je przed cierpieniem i zaspokajając wszelkie ich potrzeby, coraz więcej z nich doświadcza pustki i braku sensu? Jak temu zapobiec?

Warto sięgnąć do głębszych pragnień, popatrzeć na siebie jako człowieka nie tylko z ciałem i psychiką, ale też z pragnieniami relacji, miłości, bliskości. Zobaczyć, jak wiele zawdzięczam innym, jak wiele dobra doświadczam i co pomaga mi dalej żyć. Warto codziennie, co chwilę, odkrywać sens tego, co mnie spotyka, a w konsekwencji doświadczyć szczęścia i dostrzec, jaki mam ogromny potencjał, jak niepowtarzalną osobą jestem. Gdy to zrozumiem, będę umiał dzieciom dawać nie namiastki, lecz prawdziwe dobro i odkrywać głębszy, przynoszący szczęście, sens każdego wydarzenia.

LINK DO NAGRANIA TUTAJ

------

(1) Viktor E. Frankl, „Człowiek w poszukiwaniu sensu", Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2009, s. 202.

870 DMiT YT 2023

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.