Jestem mamą - to moja kariera
dr Paulina Michalska Czy już słyszycie w głowie tę piosenkę sprzed lat śpiewaną przez Natalię Niemen Jestem mamą - to moja kariera ? Przyznam szczerze, że kiedy słuchałam jej po raz pierwszy –…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
dr Paulina Michalska
Czy już słyszycie w głowie tę piosenkę sprzed lat śpiewaną przez Natalię Niemen Jestem mamą - to moja kariera? Przyznam szczerze, że kiedy słuchałam jej po raz pierwszy – płakałam ze wzruszenia. Może taki dzień miałam, a może po prostu jest w niej tyle prawdy, że czasem musimy ją usłyszeć od kogoś z zewnątrz, by na nowo w nią uwierzyć.
Zewsząd słyszymy głosy, by „pomyśleć o sobie", „zrobić coś dla siebie", „wyjść z tego kieratu", „nie marnować czasu na bycie w domu", „ile można przebierać te pieluchy, gotować obiady i chodzić w dresach" etc. Gonimy za pieniądzem, sławą, „karierą", rozwojem osobistym, a tymczasem to, co najważniejsze w naszym życiu mamy na wyciągnięcie ręki. Nasz dom, rodzina powinny być naszą oazą spokoju, miejscem, w którym chcemy zrobić coś dla siebie, naładować akumulatory, ale przede wszystkim być sobą. To tutaj można rozwinąć skrzydła, zrobić karierę najważniejszą w życiu. Przed nami zadania najtrudniejsze do wykonania, takie które zaważą na czyimś życiu i to nie byle kogo, ale naszych dzieci. To od nas zależy, jaki start w dorosłość będą miały, czy będą dobrymi ludźmi, czy jak śpiewa Natalia Niemen uda nam się „wychować ludzi na ludzi"? Czyż to nie jest dobry biznesplan?
Według Słownika języka polskiego PWN kariera, to „zdobywanie coraz wyższej pozycji w jakimś zawodzie lub w jakiejś dziedzinie; też: sukces odniesiony w tym zawodzie lub w tej dziedzinie". Zatem czy bycie mamą jest karierą w takim rozumieniu?
Z roku na rok zdobywamy coraz wyższą pozycję w zawodzie „mama", coraz większe mamy doświadczenie (na przykład prowadzenie auta przy jednoczesnym prowadzeniu negocjacji), coraz więcej umiejętności nabywamy (milionowa ogórkowa w naszym wykonaniu mogłaby spokojnie stanąć na stole najbardziej wybrednego krytyka kulinarnego). Wraz z rozwojem naszych dzieci coraz częściej słyszymy: „Mamo jesteś wielka! Jak to zrobiłaś?" (zdobycie krepy, kleju i cekinów po tym, jak o 22:00 córka informuje, że na jutro musi mieć to wszystko na zajęcia plastyczne); „Mamo robisz najlepszą pomidorówkę w całym wszechświecie" (z ust mojego sześciolatka). Czy to nie jest „robienie kariery"? Zastanawiam się, kiedy w pracy ostatnio usłyszałam jakąś pochwałę. Ale taką szczerą, niewymuszoną, nieudawaną albo co gorsza sarkastyczną. A przekraczasz próg domu i masz to wszystko na wyciągnięcie ręki. Jesteś najlepszą mamą dla swoich dzieci. Najważniejszą, najmądrzejszą (no dobrze, nastolatki na chwilę o tym zapominają, np. gdy trzeba wytłumaczyć ci, do czego służy jakaś aplikacja), najpiękniejszą i przede wszystkim ICH mamą. One są dla ciebie najważniejsze, nie szef, nie dzieci z sąsiedztwa – one. Jeśli będą to czuły, to twoja kariera nie będzie wisiała na włosku, nikt cię z tej posady „nie wygryzie", nikt nowy nie przyjdzie na twoje miejsce.
Zaczęłaś swoją karierę w dniu, w którym dowiedziałaś się, że rośnie w tobie nowy człowiek. Wtedy byłaś dla niego całym światem. Mamą będziesz do końca życia. Z roku na rok stajesz się coraz lepsza w tym „zawodzie" i nadal będziesz pięła się po stopniach tej najważniejszej kariery. Będziesz patrzyła na ich rozwój, na to jak wchodzą na kolejne etapy samodzielności, by w rezultacie stać się dorosłymi ludźmi. I nie raz, nie dwa zatrzymasz się i będziesz stała jak osłupiała, myśląc jakie to szczęście, że możesz w tym uczestniczyć, że dane ci jest być tu i teraz i patrzeć, jak życie tego konkretnego człowieka się zmienia. A może już teraz zachwycasz się tym fenomenem? Bo przecież codziennie jest twoje TERAZ dla nich.
Bądź więc dziś najlepszą wersją siebie jako mamy, spróbuj dać z siebie wszystko, nie żałuj czasu, miłości, sięgnij do najgłębszych pokładów cierpliwości, byś mogła po latach spojrzeć sobie i swoim już dorosłym dzieciom w oczy i powiedzieć – zdobyłam szczyt swojej kariery. Tego sobie i wam życzę.
Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.