Mężczyzna, religia i… odkurzacz
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
prof. Michał A. Michalski
Tak dziwnie sformułowany tytuł ma oczywiście na celu sprowokowanie do postawienia pytania, co wspólnego mają te trzy hasła. O ile częściej mężczyzna kojarzyć się może z religijnością, to już pewnie nie tak często – przynajmniej w potocznej świadomości – łączony bywa z odkurzaczem jako synonimem sprzątania i podejmowania codziennych obowiązków domowych.
Panowie bardziej aktywni w domu
Otóż w ostatnich kilku latach sytuacja w polskich domach ulegała zmianie, w wyniku której mężczyźni w większym stopniu angażują się w codzienne aktywności związane z prowadzeniem domu. Niemniej jednak, jak wynika z badań CBOS-u, nadal większość takich czynności jak pranie, prasowanie, przygotowywanie posiłków i sprzątanie wykonywana jest przez kobiety.
Praktykujący częściej pomaga
Ten obraz, który wydaje się dobrze znany, warto uzupełnić o wyniki badań przeprowadzonych w zeszłym roku przez duet Bethany Gull i Claudia Geist z Uniwersytetu Utah w Stanach Zjednoczonych. W artykule opublikowanym w czasopiśmie ,,Social Compass" autorki zwracają uwagę, że przez lata zakładano, iż zaangażowanie religijne sprzyja przede wszystkim tradycyjnemu postrzeganiu ról kobiet i mężczyzn, także w obrębie obowiązków domowych.
Co niezmiernie ciekawe, i co stanowi zarazem najważniejszy wkład tych badań do naszej wiedzy, okazuje się, że zaangażowanie religijne ma istotny wpływ na podejście mężczyzn do obowiązków domowych. Oznacza to m.in., że gdy panowie przynajmniej raz w tygodniu uczestniczą w praktykach religijnych, to prawdopodobieństwo ich zaangażowania w prowadzenie domu oraz ilość czasu przeznaczana na obowiązki domowe wzrastają. Zdaniem autorek badań, może to mieć związek z tym, że dla religijnych mężczyzn życie rodzinne częściej stanowi ważny obszar ich funkcjonowania, przez co w większym stopniu się w nie angażują.
Religijność nie taka stereotypowa
Przywoływane badania mają jeszcze jedną, bardzo istotną, zasygnalizowaną już zaletę. Zwracają mianowicie uwagę na to, że badacze zagadnień rodzinnych - w tym także podziału obowiązków domowych - nie powinni w sposób upraszczający zakładać, jakoby przynależność i zaangażowanie religijne na pewno przekładały się na stereotypowe – w domyśle często rozumiane jako szowinistyczne - myślenie o rolach płciowych. Jest to, moim zdaniem, szalenie ważne spostrzeżenie, które dowodzi, że nierzadko obraz religii powielany w środowiskach naukowych i mediach jest niczym innym, jak krzywdzącą i nieprawdziwą manipulacją.
A co na to dzieci…?
Temat podziału obowiązków domowych zawiera jeszcze jeden wątek, który wciąż bywa zbyt rzadko podejmowany. Chodzi o to, że poza mamą i tatą w domu mieszkają dzieci, które – jak wynika z badań – wciąż w stosunkowo małym stopniu regularnie są włączane do grafika zadań i czynności, jakie w gospodarstwie domowym zrobić po prostu trzeba. Choć wdrożenie swoich pociech do współpracy w domu może nie być, z różnych względów, łatwe, to warto spróbować, bo najbardziej zyskają na tym… same dzieci. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
I przy okazji może się dodatkowo okazać, że mama i tata będą mieli więcej czasu na to, czego nikt za nich nie zrobi – czyli na odpoczynek. Jednocześnie prawdopodobieństwo, że przeciążenie obowiązkami domowymi będzie jednym z zapalnych tematów w domu, zacznie po prostu spadać…
Zdjęcie: Pexels.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.