Mimo oporu rodziców, wspartych m.in. przez przedsiębiorców, radni przyjęli Kartę Równości
Społeczna Rada Edukacji i Wychowania "Rodzinny Poznań", a zatem rodzice wspierani przez organizacje pozarządowe (w tym Fundację „Głos dla Życia”, Odpowiedzialny Poznań, Kongres Kobiet…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Społeczna Rada Edukacji i Wychowania "Rodzinny Poznań", a zatem rodzice wspierani przez organizacje pozarządowe (w tym Fundację „Głos dla Życia", Odpowiedzialny Poznań, Kongres Kobiet Konserwatywnych, Centrum Życia i Rodziny i inne…) protestują od wielu dni. M.in. zorganizowali debatę „Czy Poznaniowi potrzebna jest tzw. karta równości", o której informowaliśmy tutaj.
Rodzice podpisywali także internetowy protest, który trafiał do radnych. Radni dostali około osiem tysięcy takich maili, w których m.in. można było przeczytać: „Istnieje poważne zagrożenie, że efektem realizacji zapisów Karty będzie kwestionowanie konstytucyjnego prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami; faworyzowanie organizacji pozarządowych reprezentujących tylko jedną ze stron debaty publicznej; wydatkowanie środków publicznych na działania promujące kontrowersyjne i radykalne ideologie".
O wsparcie poznańskich rodziców zaapelowała małopolska kurator oświaty Barbara Nowak, pisząc na Twitterze": Kolejne genderowe koncepcje w „owczej skórze"! * Wesprzyjmy Rodziców z Poznania! Dziś tam, jutro wszędzie, gdzie rządzą genderowcy! Wspierajmy się broniąc przed demoralizacją dzieci, cenzurą politpoprawności. Nie chcemy cywilizacji antykultury!"
Wsparcia rodzicom udzielili także wielkopolscy przedsiębiorcy, w liście nadesłanym do redakcji naszego portalu czytamy m.in: „w imieniu przedsiębiorców zrzeszonych w Wielkopolskiej Izbie Gospodarczej - Polskiej Izbie Biznesu chciałbym wyrazić głębokie zaniepokojenie działaniami władz samorządowych chcących przyjąć „Europejską kartę równości kobiet i mężczyzn w życiu lokalnym", wskazując m.in. na zagrożenia dla „podstaw rozwoju ekonomicznego",, a także „dla wolności gospodarczej", w tym, jak czytamy w piśmie, niepokój budzi: „promocja zatrudniania pracowników z powodów innych niż kwalifikacje zawodowe", ponieważ „stoi w sprzeczności z najlepszymi praktykami prowadzenia efektywnych przedsiębiorstw". List kończy się słowami: „Apelujemy zatem do władz samorządowych o szacunek dla tradycyjnych wartości, zapisów prawa gospodarczego i Konstytucji RP". Pod listem podpisał się prezes zarządu Izby Tomasz Desko.
Na stronie internetowej „Głosu Wielkopolskiego" można było wziąć udział w sondzie: „Czy Rada Miasta Poznania powinna przyjąć Europejską Kartę Równości?". W czasie, kiedy pisane są te słowa 86,31% poznaniaków odpowiedziało „nie", za przyjęciem karty jest 12,69%, nie ma zdania 0,99%. Innymi słowy zdecydowana większość poznaniaków nie chce, żeby rada miasta przyjęła ten dokument.
W chwili publikacji tego materiału trwa sesja Rady Miasta Poznania (sala pełna jest także poznańskich rodziców), podczas której radni mają głosować nad przyjęciem „Europejskiej karty równości kobiet i mężczyzn w życiu lokalnym". Tuż przed sesją odbyła się konferencja prasowa rodziców skupionych w organizacjach pozarządowych, podczas której środowiska rodzinne wezwały radny do nieprzyjmowania tzw. karty równości.
---------
AKTUALIZACJA:
Mimo ogromnej mobilizacji poznańskich rodziców, nie wysłuchawszy po raz kolejny ich głosu (przypomnijmy, że 3 grudnia ub.r. Rada Miasta Poznania odrzuciała Samorządową Katrę Praw Rodzin, którą w trybie obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej zaproponowali poznańscy rodzice - pod wnioskiem podpisało się 1500 osób) radni głosami KO przyjęli "Europejską kartę równości kobiet i mężczyzn w życiu społecznym".
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.