prof. Michał A. Michalski

Tak postawione pytanie zapewne od razu budzi skojarzenia, które raczej nie wpisują się w obraz wspaniałej miłości małżeńskiej. Może mianowicie przyjść nam na myśl, z jednej strony ślub dla pieniędzy, a z drugiej - rozpad małżeństwa w wyniku którego, jedna ze stron w efekcie zakończenia sprawy rozwodowej znacznie poprawia swoją sytuację materialną. Takie przypadki pozostawiamy na boku, gdyż to, o czym jest tu mowa, odnosi się do małżeństwa, które trwa i ma się dobrze.

Gdy spojrzymy na rozmaite wyniki badań, to okazuje się, że właśnie związek małżeński oddziałuje bardzo wyraźnie na sytuację ekonomiczną małżonków i tworzonej przez nich rodziny. W literaturze poświęconej tej tematyce bardzo interesującą i ważną kategorią dotyczącą statusu zawodowego i ekonomicznego mężczyzn jest tzw. premia małżeńska. Opisuje ona prawidłowość, która polega na tym, że statystycznie mężczyźni, którzy są mężami zarabiają więcej niż ci, którzy żyją poza małżeństwem. Na badania takie wskazuje ekonomista, laureat nagrody Nobla George Akerlof w artykule Men without children. Okazuje się więc, że wydajność żonatych mężczyzn w pracy jest większa oraz, że w ich wypadku prawdopodobieństwo awansu jest wyższe. Wyjaśnieniem tego fenomenu jest zdaniem Akerlofa po pierwsze to, że małżeństwo, jako istotny społecznie rytuał przejścia wpływa na wielowymiarową zmianę postawy i zachowań, a po drugie, że decyzja o ślubie jest gestem zaangażowania, a więc deklaracją gotowości, by wytrwale troszczyć się o żonę i rodzinę, którą wspólnie zakładają.

Do podobnych wyników doszli także badacze z Institute for the Study of Labor w Bonn: Hyung-Jai Choi, Jutta M. Joesch oraz Shelly Lundberg. W publikacji Work and Family: Marriage, Children, Child Gender and the Work Hours and Earnings of West German Men stwierdzają, że małżeństwo zwiększa o około sto liczbę przepracowanych przez mężczyznę godzin rocznie, a jego zarobki o ponad trzydzieści procent.

Na koniec można jeszcze dodać, że małżeństwo ma nie tylko pozytywny wpływ na mężczyzn pod względem ekonomicznym. Wspomniany wcześniej George Akerloff zwraca także uwagę, że żonaci mężczyźni poważniej traktują swoje zatrudnienie, są mniej skłonni do stosowania substancji odurzających, popełniają mniej przestępstw i rzadziej padają ich ofiarą, cieszą się lepszym zdrowiem i rzadziej uczestniczą w wypadkach.

Wszystko więc wskazuje na to, że nie pomyli się ten, kto powie, że małżeństwo to czysty zysk!

Zdjecie ilustracyjne/Pixabay.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.