Rodzina jest priorytetem
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Fundamentem rodziny jest to partnerstwo, które jest w małżeństwie - Agnieszka Stefaniuk.
Prawie 7,5 tys. użytkowników śledzi ją na Facebook'u, ponad 37,5 tys. obserwuje jej konto na Instagramie. Chociaż te liczby są imponujące, jej największą dumą i radością jest ośmioro obserwujących: Ania, Franek, Benek, Mundek, Ela, Julian, Basia oraz ich ojciec, a jej mąż Grzegorz.

Wiele małżeńskich kryzysów ma swoje korzenie w przepracowaniu, przemęczeniu a czasami wręcz wypaleniu kobiety - żony i mamy. O tym, że zawsze jest wyjście oraz jak harmonijne łączyć życiowe role żony, mamy i szefowej – opowiada Agnieszka STEFANIUK (na zdjęciu górnym), blogerka, mentorka, prowadząca szkolenia dla mam, autorka poradnika ,,Jak to ogarnąć?".
Żona, mama, szefowa
Każda z moich życiowych ról, żona, mama, szefowa, jest dla mnie bardzo ważna. Tak samo istotna jest dla mnie moja rodzina, małżeństwo, rola mamy, prowadzenie firmy. To wszystko jest bardzo ważne. Bardzo kocham każdą z tych ról, ale gdybym miała wybrać jedną, najistotniejszą, to taką wartością jest rodzina - bycie mamą, żoną, prowadzenie domu.
Jak harmonijnie połączyć najważniejsze życiowe role
Kluczowym słowem, jest tu: łączenie. Trzeba się postarać zintegrować te życiowe role, a nie zbalansować. Ostatnio dużo mówi się o balansie. Dla mnie ten balans jest fikcyjny. Nawet waga w równowadze nigdy nie jest równa, zawsze coś ją przechyla.

W tym roku świętowaliśmy 20 lat naszego małżeństwa. Te lata były różne. Inaczej wyglądały, gdy byliśmy małżeństwem bez dzieci, inaczej, gdy pojawiło się pierwsze dziecko. To był, oczywiście, przewrót kopernikański w rodzinie. Wcześniej kręciliśmy się wokół siebie i swoich interesów, a wtedy zaczęliśmy kręcić się wokół małej Ani i, jak każde młode małżeństwo, na początku trochę się w tym pogubiliśmy.
Było dużo różnych etapów, również w moim życiu zawodowym. Przez wiele lat pracowałam na etacie, pojawiały się kolejne dzieci. Gdy była potrzeba, żebym więcej czasu spędzała w domu, podchodziłam do tego dość elastycznie - prosiłam o zmniejszenie etatu, o możliwość pracy zdalnej.
Na różnych etapach życia zawodowego i rodzinnego trzeba było wiele kwestii układać jakoś na nowo. Myślę, że to może być podpowiedź dla niektórych kobiet, żeby nigdy nie myślały, że nie ma wyjścia z bieżącej sytuacji tylko szukały rozwiązań. Są różne metody.

Czasami trzeba zrobić krok wstecz. Był taki moment w moim życiu, gdy i zdrowotnie i życiowo, miałam wypalenie. Bardzo źle się czułam, wzięłam na siebie za dużo. Byłam w ciąży z siódmym dzieckiem, miałam dynamiczne życie rodzinne, przeprowadziliśmy się do nowego domu, mieliśmy duże ciśnienie ekonomiczne. To wszystko spowodowało, że byłam tym przybita. Wtedy powiedziałam pracy: stop.
Uznałam, że ważniejsze jest podreperowanie zdrowia, zajęcie się domem, rodziną, małżeństwem, które wtedy było już prawie w strzępkach. Bo nie mogę pędzić cały czas tym samym rytmem, który miałam przy jednym, dwójce czy trójce dzieci.
Pomysł na swoją rodzinę
Trzeba mieć pomysł na swoją rodzinę i trzeba też dzielić się obowiązkami. Frustracja, która może dotyczyć macierzyństwa, jest związana z tym, że kobiety mają potrzebę brania na siebie wszystkiego. Robią to z różnych powodów - bo to są zajęcia kobiece, bo tak wypada, bo powinnam. Często mają problem z podzieleniem się swoimi obowiązkami.
Warto uprościć sobie życie. Wiele pań, które do mnie trafiają, robi np. dwudaniowe obiady, ciasta, podwieczorki. Ja prowadzę bardzo prostą kuchnię, bardzo prosto piorę, mamy bardzo prosto urządzony dom. Dzięki temu nic nie odejmuję domowi, a wprowadzam większy spokój, takie życiowe ułatwiacze. To jest mój apel do wszystkich kobiet: dzielmy się obowiązkami - z mężem, z kimś z zewnątrz.

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.