family 521551 640Chociaż w biurze Marszałka Województwa Wielkopolskiego Marka Woźniaka oraz Przewodniczącej Sejmiku Województwa Wielkopolskiego Małgorzaty Waszak zostały złożone prawie cztery tysiące podpisów za uchwaleniem Samorządowej Karty Praw Rodzin, radni Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Lewicy zagłosowali przeciwko.

Karta Rodzin to zbiór zapisów, które obowiązują w polskim prawie – Konstytucji RP, prawie oświatowym i rodzinnym. Doświadczenia wielu rodziców potwierdzają, że mimo obowiązujących aktów prawnych o ochronie rodziny, w wielu miejscach np. w niektórych szkołach, nie mogą liczyć na ich respektowanie. W Poznaniu bez zgody rodziców dzieci brały udział w tzw. zajęciach antydyskryminacyjnych lub w obchodach Tęczowego Piątku.

W zbieraniu podpisów poparcia dla tego niezwykle ważnego dokumentu przedstawicieli środowisk prorodzinnych z Wielkopolski, w tym ze Społecznej Rady Edukacji i Wychowania „Rodzinny Poznań", wspierały fundacje – „Centrum Życia i Rodziny" oraz „Głos dla Życia". Przewodniczący rady „Rodzinny Poznań" Bartosz Brzeziński nie kryje rozczarowania wynikiem głosowania. – W Karcie Rodzin nie ma niczego, co mogłoby komukolwiek zagrażać. Została już uchwalona w 37. samorządach, dla których ważne jest respektowanie obowiązującego w Polsce prawa i realizacja korzystnych dla rodzin rozwiązań.

Prof. Michał Michalski z Instytutu Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie podkreśla, że uchwalenie Karty Rodzin byłoby uznaniem roli, jaką dla lokalnej gospodarki, kultury i rozwoju regionu odgrywa rodzina. Ponadto byłoby też potwierdzeniem, że zapisy Konstytucji RP dotyczące małżeństwa, rodziny i wychowania dzieci realnie regulują, a także kształtują nasze życie społeczne.

Paulina Stochniałek z Koalicji Obywatelskiej stwierdziła podczas poniedziałkowej sesji – W ogóle nie powinniśmy zajmować się tą uchwałą. Samorząd województwa dba o rodziny wielodzietne od lat, ale jego rolą na pewno nie jest ocena poglądów i przekonań mieszkańców, tego, jak żyją i z kim żyją. W samej definicji rodziny ta karta dyskryminuje już osoby samotnie wychowujące dzieci i osoby w związkach partnerskich, które dzieci wychowują.

Poznańskie rodziny słyszały już podobne argumenty z ust radnych Koalicji Obywatelskiej podczas sesji Rady Miasta Poznania, która odbyła się w grudniu 2019 r. Jej efektem było odrzucenie uchwały o Karcie Rodzin.

Bartosza Brzezińskiego dziwi ton, w którym o podstawowej jednostce społecznej mówi się w klubach KO, PSL, i Lewicy, czyli partii, które mają istotny wpływ na przyszłość regionu.

- W tej sytuacji rodzicom pozostaje baczne przyglądanie się kierunkom lokalnej polityki oraz beneficjentom korzystającym z finansowego wsparcia Urzędu Marszałkowskiego i Urzędu Miasta Poznania. W Wielkopolsce realizowane się projekty związane z tzw. polityką równościową, które dedykowane są naszym dzieciom – uczniom wielkopolskich szkół. Będziemy obserwować, czy jednocześnie szanowane są podstawowe prawa rodziców - dodaje Brzeziński.

(elach)
Zdjęcia ilustracyjne/Pixabay.com, polskieforumrodzicow.pl

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.