Zakończył się rok szkolny w przedszkolach. Odbyły się nawet związane z tym uroczystości, w których uczestniczyło wielu rodziców. Dzieci rozdawały swoim paniom kwiatki i czekoladki. Było dużo buziaków, „przytulaków", słów uznania, podziękowań… Rodzice wyrażali paniom wdzięczność, nauczycielki przyjmowały miłe słowa… Dla większości dzieci była to jednak uroczystość, która nic nie znaczyła, bo w tym roku, podobnie jak w poprzednich latach (obserwuje się nawet tendencję wzrostową), większość rodziców zapisało swoje maluchy na dyżur wakacyjny. Wiele z nich będzie więc codziennie od 6:30 do 17:00 w placówce, niekiedy z paniami z innych grup, z nowymi dziećmi.

Wakacyjny dyżur to czas, kiedy przedszkole prowadzi zajęcia opiekuńczo-wychowawcze, co w praktyce ogranicza się do zapewnienia dzieciom bezpiecznej zabawy, nie organizuje się typowych zajęć dydaktycznych, nie ma wycieczek, koncertów, teatrzyków… Dzieci mają możliwość spędzić czas w towarzystwie rówieśników, a rodzice mogą normalnie pracować czy zająć się młodszymi pociechami w domu (niektóre mamy przebywają na urlopie wychowawczym czy macierzyńskim).

Czy jest to jednak dobre dla dzieci? Czy to właściwa organizacja czasu najmłodszych? A może lepiej by było, gdyby dzieci w tym czasie po prostu odpoczęły, nareszcie się wyspały, nabrały sił na kolejny rok? I czy to jest dobre dla relacji rodzinnych, kiedy dzieci nie spędzają wakacji z najważniejszymi osobami, z rodzicami?

Odpowiedzi zależą na pewno od naszych priorytetów. Głównie od tego, czy potrafimy i chcemy jako rodzice skorzystać z możliwości spędzenia urlopu z dziećmi. I nie musi to być wcale ekskluzywny wyjazd, może to być równie dobrze czas spędzony w domu. Czyli czas, który zostanie poświęcony na wspólne spacery, wycieczki rowerowe po okolicy, odwiedziny dalszej rodziny, piknik w parku czy przejażdżkę pociągiem do podmiejskiej miejscowości. Atrakcją może się również okazać wypad do pobliskiego lasu, gdzie dzieci same mogą spacerować, gdzie bez pośpiechu i sztywnego planu mogą obcować z naturą, dotykać i wąchać szyszki, zbierać kamienie, rysować patykiem, słuchać śpiewu ptaków, wchodzić bosymi stopami do strumienia, chodzić po kamieniach, piachu, mchu, jeść z krzaka leśne jagody, maliny czy jeżyny. To okazja do najprzyjemniejszego relaksu połączonego z wielozmysłowym poznawaniem świata, a zatem do najskuteczniejszego uczenia się, które będzie niezwykle trwałe, bo wzmocnione emocjami. Ale równie dobrze mogą to być też wspólne zakupy warzyw na pobliskim ryneczku, a później wspólne gotowanie obiadu, nakrywanie stołu, a nawet wspólne leniuchowanie na kanapie lub zabawa na dywanie. Czyli zwyczajny czas dla rodziny.

Takie doświadczenia - wspólne spędzanie czasu w prosty sposób - to świetna okazja do wyrównywania drobnych deficytów rozwojowych, które bywają przyczyną niepowodzeń szkolnych. To okazja do zadawania pytań i szukania odpowiedzi, co w bezpośredni sposób wpływa na rozwój ciekawości dziecięcej oraz twórczego myślenia. Te wspomnienia wczesnego dzieciństwa - smaki, obrazy, spotkania - pozostaną w dzieciach na lata. To do nich będą wracać w chwilach trudności i kryzysów.

Spędzone z rodzicami, a równocześnie bogate w doświadczenia wakacje, to baza do dalszego zdrowego rozwoju i wzmacniania relacji rodzicielskich, które są podstawą wychowania odpornego psychicznie dziecka.

Zdjęcie ilustracyjne

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.