Uszczuplona podstawa programowa w 2026 roku? Eksperci KROPS o edukacji i rozporządzeniu Ministerstwa Edukacji Narodowej na temat języka polskiego w szkołach
Uszczuplona podstawa programowa w 2026 roku? Eksperci KROPS o edukacji i rozporządzeniu Ministerstwa Edukacji Narodowej na temat języka polskiego w szkołach Rozporządzenie MEN-u oraz reformy…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Rozporządzenie MEN-u oraz reformy wprowadzane w projekcie „Reforma26. Kompas Jutra", mogą doprowadzić do uszczuplonej podstawy programowej, w tym okrojonego kanonu lektur z języka polskiego. Czy profil absolwenta i absolwentki przewiduje wyłączenie ojczystego języka z edukacji?
Do tej pory język polski w szkołach był przedmiotem wiodącym, ze względu na swoją rolę dla rozwoju intelektualnego i emocjonalnego ucznia. Teraz, kiedy w życie wejdzie kolejny etap projektu „Reforma26. Kompas Jutra", planowany na wrzesień 2026, ma się to zmienić. Reforma została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego jeszcze w 2025 roku, jednak rząd prze do jej realizacji za pomocą rozporządzeń. Eksperci Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły w opinii złożonej w Ministerstwie Edukacji Narodowej punktują szkodliwe zmiany w nauczaniu języka polskiego przewidziane w planowanej reformie edukacji, która ma obowiązywać od 1 września 2026 roku.
Zmiany w edukacji nastawione na… analfabetyzm, czyli nowa podstawa programowa z języka polskiego w szkole podstawowej
Zmiany dotkną całej szkoły podstawowej: na wszystkich poziomach nauczania język polski uwzględniony został w ramach szeroko pojętej edukacji językowej i potraktowany jako narzędzie, które służy tylko do komunikacji, bez szczególnej rangi, którą miał do tej pory. To niedocenienie języka polskiego na tym etapie edukacyjnym może sprawić, że uczniowie nauczania początkowego nie opanują języka wystarczająco biegle, by przyswajać kolejne treści nauczania w latach późniejszych! W przedszkolu bowiem dziecko poznaje dopiero podstawy języka, a dodatkowo nie jest on wtedy w żaden sposób wyjaśniany przez wiedzę z podręczników.
Te same zagrożenia niesie usunięcie z nowej podstawy programowej, przeznaczonej dla młodszych uczniów w szkole podstawowej, wielu ważnych typów ćwiczeń językowych, takich jak ćwiczenia czytania na głos, ćwiczenia umiejętności ortograficznych, w tym np. pisanie z pamięci i ze słuchu, ćwiczenia na kolejność alfabetyczną. To wszystko budzi ogromne obawy o zdawalność egzaminu ósmoklasisty oraz to, czy u tak nauczanych absolwentów szkół, przygotowujących się do podjęcia dalszego kształcenia w szkołach ponadpodstawowych, nie pojawi się wtórny analfabetyzm i inne problemy związane z językiem i komunikacją za jego pomocą.
Planowane zmiany MEN-u – edukacja językowa od 2026 r. w oderwaniu od narodu, kultury i tradycji

Reforma ma pozbawić też nauczanie początkowe przykładowego, nieobowiązkowego zestawu lektur! Teraz funkcjonuje lista 26 pozycji: baśni, pieśni, utworów poetyckich, opowiadań i innych dzieł, uznanych za szczególnie wartościowe i przekazujące nasz polski kod kulturowy. To wszystko zniknie, jeśli Barbara Nowacka dopnie swego, a zamiast wiedzy na temat swojego kraju uczniowie będą otrzymywać cyfrowe formy rozwijania umiejętności.
Podobne zmiany dotkną klas IV–VI, gdzie obecnie istnieje zestaw lektur obowiązkowych; po reformie zostanie tylko nieuporządkowana lista lektur nieobowiązkowych, spośród których wyboru dokonać ma nauczyciel razem z uczniem. Projekt ustawy zakłada, że co roku uczeń powinien czytać przynajmniej cztery dłuższe teksty literackie, jednak pozostawienie wyboru uczniowi i nauczycielowi nie gwarantuje, że młody człowiek zetknie się z tym, co w naszej literaturze najbardziej wartościowe i umacniające naszą narodową tożsamość na danym etapie edukacyjnym. Podobnie ograniczono listę lektur dla siódmoklasistów i ósmoklasistów – również do czterech dłuższych tekstów rocznie!
Ze zmian w podstawie programowej nauczania początkowego wynika, że znikną również najważniejsze postacie naszej historii, bohaterowie narodowi, a zakorzenienia w tradycji – z aktywności, jakie podejmować będą uczniowie. Edukacja wczesnoszkolna z etapu, w którym dziecko poznaje siebie, swoją kulturę i korzenie, stanie się okresem, w którym uczeń będzie nawiązywał relacje „w zróżnicowanym społecznie i kulturowo środowisku szkolnym", by w klasach IV-VIII przejść do kontekstu „światowego", który jest dla młodzieży w tym wieku nieosiągalny. Jakby tego było mało, w nowej, zreformowanej szkole nawet podczas zajęć z języka polskiego uczniowie zajmować się będą wpływem człowieka na klimat i środowisko. Jest więc miejsce na zajęciach na ideologię i propagandę, nie ma go za to na patriotyzm i budowanie poczucia tożsamości narodowej, które w celach nauczania znalazły się na samym końcu.
Według autorów reformy Kaszuby ważniejsze od Polski?
Inaczej wygląda sytuacja języka kaszubskiego. Zapisy dotyczące treści nauczania tego przedmiotu w dokumentach reformy mówią wyraźnie o rozwijaniu poczucia przynależności do wspólnoty, m.in. poprzez wzmacnianie i celebrowanie więzi, tradycji czy świąt kaszubskich, a cała nauka języka ma odbywać się poprzez zanurzenie ucznia w kulturze. Nie zabrakło także listy lektur, na której znaleźć można konkretne utwory, które mają także służyć kształtowaniu poczucia tożsamości i przynależności regionalnej. Trudno w tej sytuacji nie zadać sobie pytania o prawdziwe intencje ustawodawcy, który, jak widać, potrafi właściwie przygotować program nauczania języka. Dlaczego więc nie zrobił tego w odniesieniu do języka polskiego?
Niekompetencja i chaos w metodach nauczania ucznia
Co więcej, podstawa programowa do nauczania języka polskiego w klasach I–III została zaproponowana bez podstaw naukowych, a przy tym wygląda bardziej jak program nauczania, napisany pseudonaukowym językiem. Autorzy dokumentu błędnie stosują ważne pojęcia, co powoduje wątpliwości odnośnie do ich kompetencji.
Planowane przez MEN Barbary Nowackiej i współtworzone przez Instytut Badań Edukacyjnych zmiany w systemie edukacji wprowadzają do nauczania początkowego pojęcia abstrakcyjne, takie jak m.in. synonim, antonim czy idiom albo epitet, co jest niezgodne z rozwojem dzieci, gdyż myślenie abstrakcyjne rozwija się u młodych ludzi dopiero w okresie dojrzewania! Nowa podstawa programowa kształcenia ogólnego zawiera także treści obecne na innych przedmiotach, które wypierają zajęcia konieczne dla właściwego nauczania języka polskiego, takie jak ćwiczenia językowe, ortograficzne czy starannej wymowy.
Projektowanie uniwersalne w edukacji ze szkodą dla wszystkich
Projektowanie uniwersalne znaleźć można m.in. w proponowanej przez projekt „Reforma26. Kompas Jutra" podstawie programowej dla języka polskiego. Mówi ono o tym, że nauczyciel ma uczyć tak, by uwzględniać nie tylko możliwości każdego ucznia (jego potencjał, osobiste zdolności i talenty), ale i indywidualne potrzeby. Jednym słowem projektowanie uniwersalne w edukacji oznacza taki program nauczania, który da się zrealizować zawsze, bez względu na stan zdrowia uczniów, ich możliwości psychofizyczne czy rozmaite dysfunkcje, a nawet stopień znajomości języka, w którym prowadzone jest nauczanie. Problem polega na tym, że często potrzeby rozwojowe i edukacyjne uczniów – które są bardzo różnorodne – bywają wzajemnie sprzeczne.
Takie podejście do edukacji nie tylko godzi w gwarantowaną w Karcie Nauczyciela autonomię nauczycieli, ale i jest skrajnie niebezpieczne dla uczniów: jeśli treści mają być dostosowane do wszystkich uczniów, także tych niepełnosprawnych intelektualnie, to oznacza to drastyczny spadek poziomu kształcenia, a wręcz zapaść polskiej szkoły wraz z wdrożeniem zmian planowanych w ramach reformy.
Jak więc widać, „Reforma26. Kompas Jutra" również w swojej odsłonie dotyczącej konkretnego i bardzo ważnego przedmiotu, jakim jest język polski, jest skrajnie niebezpieczna i szkodliwa. Eksperci KROPS rekomendują odrzucenie zmian proponowanych przez MEN w ramach reformy w całości.
Materiał powstał na podstawie opinii ekspertów KROPS dotyczącej projektu zmian w edukacji „Reforma26 Kompas Jutra".
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.