Zaburzeni, zarabiający niewiele, bez rodziny i dzieci - ale wyspecjalizowani w wąskich dziedzinach, na jakie jest aktualnie zapotrzebowanie na europejskim rynku pracy. Choć oczywiście nikt nie informuje o tym rodziców wprost, takich ludzi ma wykształcić polski system oświaty, będący dziś w rękach osób o poglądach lewicowych, które realizują wytyczne ONZ i wprowadzają polską szkołę do Europejskiego Obszaru Edukacyjnego. To wszystko bez rzetelnych konsultacji społecznych. Jak wyrwać dzieci z rąk Barbary Nowackiej, wprowadzającej szkodliwe zmiany w szkole, i jaki powinien być Polski Obszar Edukacyjny - dyskutowali eksperci z różnych dziedzin na Ogólnopolskim Forum Oświatowym pod hasłem „W trosce o przyszłość polskiej szkoły".

fot. Hubert Jach (Polskie Forum Rodziców)

Dlaczego za zmiany w oświacie my i nasze dzieci zapłacimy własnym zdrowiem fizycznym i psychicznym, bezpieczeństwem i poziomem życia?

Dzisiejsza reforma prowadzi do niszczenia kapitału ludzkiego młodego pokolenia. W kontekście rywalizacji gospodarczej z innymi państwami Polacy będą na przegranej pozycji

- mówił prof. Michał Michalski, prezes Instytutu Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie podczas panelu dyskusyjnego na Ogólnopolskim Forum Oświatowym, które odbyło się 10 stycznia w Warszawie.

Recepta na sukces - nowa reforma systemu szkolnictwa jest jej przeciwieństwem

Choć ciągle dla wielu rodziców nie jest to jednoznaczne, jednak szereg dostępnych badań, polskich i światowych, wykazuje ścisły związek między postawieniem w centrum rodziny a dobrą demografią i dobrą gospodarką. Tu nie ma "albo albo". Jak mówił prof. Michał Michalski, "wszystkie badania jakie mamy potwierdzają, że dobra gospodarka zaczyna się w stabilnych, trwałych rodzinach, które chcę mieć dzieci".

Recepta na sukces?

Dzisiaj badania naukowe potwierdzają to, co nasi dziadkowie i pradziadkowie bardzo dobrze wiedzieli. Kolejność decyzji życiowych ma ogromne znaczenie. Jeżeli młody człowiek najpierw zajmie się edukacją, potem zdobędzie pracę, następnie weźmie ślub i potem zostanie rodzicem, ma ponad 80 proc. szans, że znajdzie się w tzw. klasie średniej, jeśli chodzi o osiągane zarobki. Jeżeli tę kolejność pomiesza, ma bardzo duże szanse, że nie trafi do grupy ludzi żyjących na przyzwoitym poziomie.

- cytował badaczy prof. Michalski.

Jak ma się taka sekwencja sukcesu do szkoły Barbary Nowackiej, w której, jak uważają eksperci oświatowi zrzeszeni w Koalicji na Rzecz Ochrony Polskiej Szkoły (KROPS), nie będzie już przekazywania wiedzy, tylko indoktrynacja o charakterze głęboko antyrodzinnym?

fot. zrzut ekranu FB: Nauczyciele dla Wolności

System edukacji w Polsce – trwa degradacja szkolnictwa

O tym, jacy mogą być Polacy za 10, 20, 30 lat, jeśli wykształci ich szkoła Minister Edukacji Narodowej Barbary Nowackiej mówiła na spotkaniu Elżbieta Lachman, redaktor naczelna Polskiego Forum Rodziców. Biorąc pod uwagę wprowadzone już zmiany i te, które wkrótce wejdą między innymi do szkoły podstawowej jak brak obowiązkowych prac domowych, ocenę funkcjonalną, czy edukację seksualną normalizującą współżycie wśród nastolatków i aborcję oraz oddzielającą życie seksualne od małżeństwa - obraz polskich uczniów w najbliższej przyszłości jest bardzo pesymistyczny.

Dzieci leniwe, nienagradzane za prawdziwe wyniki w nauce i rozseksualizowane to najlepsza recepta na chorobę psychiczną. Barbara Nowacka właśnie tego chce dla naszych dzieci - by z dniem przekroczenia drzwi szkoły stały się chore i potrzebujące permanentnego wsparcia psychologicznego. Nie zdrowe, nie ambitne, nie radosne. Nasze dzieci nie mają zdobywać szczytów, ale czuć się dysfunkcyjne od najmłodszych lat

- podsumowała intencje i działania MEN Elżbieta Lachman.

Jaką przyszłość zapewni dzieciom system oświaty po "Reformie26. Kompas Jutra"?

Rodzice posyłając swoje dzieci do szkoły myślą i mają nadzieję, że dzieci się tam uczą. Tymczasem trzeba dziś przypominać, że odstawienie dziecka do szkoły nie gwarantuje jego szczęścia w przyszłości, ponieważ polska szkoła nie dość, że przestaje przekazywać wiedzę, to brakuje jej podejścia prorodzinnego.

Gdyby spytać polskiego rodzica, jakiej przyszłości chce dla swojego dziecka - z pewnością wymieniłby zdrowie, bezpieczeństwo i dobry poziom życia. Jednak znaczna część społeczeństwa nie widzi, że dzisiejsze zmiany w edukacji prowadzą do tego, że ich dzieci i wnuki będą żyły poniżej poziomu życia swoich rodziców i dziadków, jak to się już dzieje w niektórych krajach Europy

- podkreślił prof. Michalski, powołując się na badania wykazujące, że kwestia więzi, stabilności rodzinnej, bezpieczeństwa emocjonalnego jest kluczowa dla osiągnięć edukacyjnych i przyszłego awansu zawodowego.

Reforma systemu oświaty zastępuje kształcenie indoktrynacją. Ratujmy szkołę

O sensie zmian systemu oświaty w Polsce, zawartych między innymi w nowej podstawie programowej przygotowanej przez Instytut Badań Edukacyjnych przypomniała na spotkaniu Jolanta Dobrzyńska z Ruchu Ochrony Szkoły.

Edukacja zawsze na pierwszym miejscu stawiała kształcenie, dziś ma ono zostać zastąpione tworzeniem społeczeństwa inkluzywnego. Natomiast wychowanie, które jest drugim celem szkoły, ma zastać zamienione na kształtowanie postaw i przekonań uczniów

- mówiła Jolanta Dobrzańska.

"Edukacja ma wyjść poza przestarzały zestaw umiejętności uczniów" - taki cel został ogłoszony na Szczycie Transformacji Edukacji ONZ w 2022 roku w Nowym Jorku i tenże cel, zgodnie z dyrektywami unijnymi, przyświeca dziś Ministerstwu Edukacji Narodowej.

O wiedzy nie mówi się już od ponad 30 lat, ale teraz nawet umiejętności staja się przestarzałe.

- przypomniała ekspertka.

Według ekspertów KROPS, "uczniowie otrzymywać będą edukację fragmentaryczną, pozbawioną logicznej struktury i wymagań intelektualnych, a nauczyciele zostaną pozostawieni sami sobie w obliczu sprzecznych oczekiwań i ocen. W praktyce doprowadzi to do pogłębienia nierówności edukacyjnych, chaosu organizacyjnego oraz różnic programowych między szkołami, co godzi w konstytucyjną zasadę równego dostępu do edukacji. Grozi to regresem szkolnictwa publicznego, powrotem do podziału na edukacyjną Polskę A i B, w tym według zamożności rodziców. Niweczy tradycję i autorytet polskiej szkoły i nauczycieli."

Ta reforma edukacji to zamach na ludzki rozum. Z historii wiadomo, że jest to rzecz wykonalna

- zauważyła Jolanta Dobrzyńska.

fot. zrzut ekranu FB: Nauczyciele dla Wolności

Edukacja w Polsce w rękach neomarksistów

Czy to przypadek, że najważniejsze instytucje edukacyjne i naukowe w tej koalicji zostały oddane zwolennikom ideologii lewicowej? Jak uważa historyk, prof. Jan Żaryn, był to świadomy zamysł władz, by wykorzystać instytucje państwa polskiego do realizacji globalnego projektu walki o mentalność młodego człowieka, czyli wprowadzenie do państw UE typu edukacji służącej określonym celom politycznym: europejskiego obszaru edukacyjnego.

Nie wszyscy, których obarczam winą za antypolskość, na to zasługują. Mam w sobie dużo zrozumienia, że wśród osób z kręgów decyzyjnych są ludzie pogubieni ludzie, którzy robią rzeczy błędne nieświadomie

- zaznaczył prof. Żaryn.

Jednak nie da się ukryć, że jesteśmy dziś w konkretnej rzeczywistości, o której trzeba wyraźnie mówić.

- dodał.

Według prof. Żaryna, dziś trwa walka między niewątpliwym złem a dobrem, a typ zideologizowanej edukacji służy bardzo określonym celom. Głównym z nich jest dokonanie podziału klasowego w dzisiejszej przestrzeni europejskiej pod płaszczem z haseł "równości" i "różnorodności". Polega on na tym, żeby Europejczyk otrzymał takie narzędzia kształcenia, by być produktywnym. Elity mają zarządzać tak wykształconymi młodymi ludźmi, by ich rękami realizować swoje cele.

Nie chcemy podziału społeczeństwa, bo do tego będzie prowadziła elitaryzacja polskiej oświaty, podziału społeczeństwa pewnie na klasy A, B i C, jak niektórzy twierdzą, nawet na kasty, gdzie przepływ z jednej do drugiej grupy społecznej będzie bardzo utrudniony

- zgodził się z prof. Żarynem dr. Waldemar Jakubowski, przewodniczący Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność".

Co budzi nadzieję prof. Żaryna?

- Najwyższą wartością dla Polaków ciągle jest rodzina - jakby ideologia tego nie zakłamywała, taka jest rzeczywistość. Dążenie do szczęścia istnieje w rodzinie, a nie w ideologii - podkreślił historyk.

Polski Obszar Edukacyjny - trwają pracę nad strukturą systemu

Jak mógłby wyglądać polski system edukacyjny, w konfrontacji z rewolucyjnym projektem, który jest dziś realizowany przez instytucje państwa polskiego? To mogłoby się okazać Jedną z propozycji przedstawił Antoni Buchała, prezes Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców: "Chodzi o program, w którym szkoła uczy nie rozwijania osobowości, tylko kształtuje charakter. Nie uczy instrukcji obsługi własnych emocji, tylko posługiwania się rozumem i wolą. Kiedy uczy wypowiadania i obrony zdania niekoniecznie własnego, tylko mądrego. Kiedy uczy wierności nie sobie, tylko uniwersalnym zasadom. Kiedy szkoła dba o dobrostan, ale nie uczniów, tylko żeby uczniowie dbali nie o dobrostan własny, tylko dobrostan innych. I żeby byli sprawczy nie wobec innych lub rzeczywistości wobec siebie zewnętrznej, tylko żeby byli sprawczy wobec samych siebie. To znaczy żeby byli odpowiedzialni, żeby dotrzymywali podjętych zobowiązań i żeby dotrzymywali danego słowa."

Kto z troską przygląda się etapom edukacji w Polsce?

Ogólnopolskie Forum Oświatowe „W trosce o przyszłość polskiej szkoły" odbyło się 10 stycznia 2026 roku w warszawskim Hotelu Gromada. Organizatorami wydarzenia były Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły oraz Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność". Uczestnicy reprezentujący nauczycieli, dyrektorów szkół, ekspertów, rodziców, samorządowców, środowiska akademickie, związki zawodowe oraz organizacje społeczne, wystosowali stanowisko, kierowane do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Parlamentu, Rządu i opinii publicznej, w którym wyrażają jednoznaczny sprzeciw wobec obecnego kierunku zmian w systemie szkolnictwa w Polsce i domagają się ich zatrzymania. Apelują do wszystkich sił politycznych w Polsce o zaangażowanie w ochronę polskiej szkoły i zapobieżenie jej upadkowi.

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.