Coś, co nie wiem jak się nazywa, czyli zawsze trzeba być przygotowanym
dr Paulina Michalska Dałam się ponieść. Serio. Zaczęłam śledzić różne eko-blogi, a w nich kobiety, które znają się na wszystkim. Nie wiem, ale się dowiem Jak wyczyścić przypalony garnek bez użycia…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
dr Paulina Michalska
Dałam się ponieść. Serio. Zaczęłam śledzić różne eko-blogi, a w nich kobiety, które znają się na wszystkim.
Nie wiem, ale się dowiem
Jak wyczyścić przypalony garnek bez użycia chemii? Jak wyleczyć kaszel u kilkulatka bez leków z apteki, jak przechowywać jajka poza lodówką, żeby się nie zepsuły? No dobrze. Tego jeszcze nie wiem, ale zamówiłam książkę, z której się tego dowiem. Ma tam być też o tym, jak oczyścić domowym sposobem wodę, czy jak przechowywać produkty spożywcze poza lodówką długo i bez szkody dla zdrowia. Powiecie może - to wszystko jest „wew internie" (jak mawiała babcia mojego męża), czy „internetach" jak kto woli.

Zgoda. Ale dla mnie książka pisana to co innego. Prądu nie masz – książkę przeczytasz. Za dnia lub przy świeczce wieczorem. A' propos świeczek. Macie zapas w piwnicy?
Przygotowanie na ewentualność kataklizmu
Wiem. To się jakoś nazywa fachowo – takie przygotowania na ewentualność kataklizmu czy wojny. Budowanie bunkra czy schronu (ewentualne) pozostawiam mojemu mężowi. Ale resztę muszę chyba ogarnąć swoim kobiecym zmysłem. Nie znam się więc czytam.

Zgoda. Może to jest trochę na wyrost i nie chcę panikować albo popadać w jakiś obłęd z tymi zapasami, ale przykład Ukrainy pokazuje, że wcale nie jest to tak nierealne, jak nam się wydaje. A tacy, którzy potrafią się na to przygotować – dziś są wyśmiewani. Myślę, że najlepsze (jak we wszystkim zresztą) jest umiarkowane stanowisko. Ani kopanie schronu, ani bagatelizowanie sprawy, mówiąc jakoś to będzie.
Dawna Matka Polka radziła sobie bez lodówki
Popatrzmy, jak żyły nasze prababki. Dobrze – chustki na głowach możemy sobie podarować, ale pozostałe zdolności? Każda Matka Polka w tamtych czasach wiedziała to wszystko, co dziś wydaje nam się „oszołomstwem". Miała spiżarnię z zapasami na co najmniej kilka tygodni, jeśli nie miesięcy. Nie miała lodówki, a wiedziała, co zrobić, by jajka się nie zepsuły. Zapas świec czy nafty… To wcale nie jest takie śmieszne. Wiedziała, jak się przygotować na wiele tygodni odcięcia od świata. Nie miała prądu, pralki, zamrażarki… A przeżyła!

Cały strych papieru
Chyba jednak coś w tych Matkach Polkach się tli. Zaczęły się chyba nad tym zastanawiać. Ja nie jestem wyjątkiem, jak widać.
Skąd taki wniosek? Coraz częściej widzę puste półki w sklepach w miejscu, w którym normalnie był papier toaletowy, puszki z żywnością, ryż czy makaron. Naprawdę. Dostać papier toaletowy, biały, niedrapiący (słowa moich dzieci) to - u nas na wsi - dość trudne. Wszystko wykupione.
Byłam kiedyś u sąsiadki, na chwilę, gdy się wściekłam na męża i poszłam na spacer. Do końca ulicy doszłam, bo spotkałam ową sąsiadkę, wpadłam na kawę a ona pokazała mi swoje zapasy papieru toaletowego. Ludzie! Cały strych! Naprawdę. Podejrzewam, że to ona wykupuje zapasy w pobliskim sklepie.

Trzeba być przezornym i zabezpieczonym
Ale tak serio. Myślałyście kiedyś, co powinno się znaleźć w spiżarni, żeby nie trzeba się było martwić, co ugotować, jak przyjdzie kolejna fala pandemii, albo czegoś gorszego? Albo jak posprzątać dom, gdy sklepy z chemią są pozamykane? Albo jak prąd wyłączą na dłuższy czas? Kilka lat temu, podczas wichur w województwie kujawsko-pomorskim, moja mama nie miała prądu przez około 10 dni. Bez telewizji przeżyjesz, ale jak masz kuchenkę na prąd?

Jak już się wszystkiego tego dowiem, to podzielę się tą wiedzą z wami. Chcecie? Trzeba być przygotowanym. Takie jest moje zdanie. Ale bez paniki. Myślę, że to jest wiedza, którą powinna mieć każda Matka Polka.
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.