Egzaminacyjne combo - czyli majówka ósmoklasisty i maturzysty
dr Paulina Michalska Za oknami coraz cieplej, właśnie zaczyna się najdłuższy chyba w historii długi majowy weekend. Wszyscy zrelaksowani, odprężeni, góry i morze przeżywają oblężenie, a w powietrzu…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
dr Paulina Michalska
Za oknami coraz cieplej, właśnie zaczyna się najdłuższy chyba w historii długi majowy weekend. Wszyscy zrelaksowani, odprężeni, góry i morze przeżywają oblężenie, a w powietrzu unosi się wszechobecny zapach pieczonej na grillu kiełbasy. Nareszcie. To już krok do wakacji, na które - nie wiem jak wy - ale ja czekam jak kania dżdżu. Planuję już rodzinne wyprawy, renowację mebli, rewolucję w ogródku. Matko! Czego ja w te wakacje nie zrobię?!
Długi weekend maturzystów
Jednak jest jakaś łyżka dziegciu w tej całej sielance. W całej tej leniwej atmosferze są ci, dla których długi weekend majowy kojarzy się jedynie z tym, co będzie dzień po nim, a mianowicie MATURZYŚCI! A jeśli maturzyści to także ich rodzice. Czytaj: my też.
Co tu kryć, stres jakiś tam zawsze jest. Nawet jeśli ktoś ma wszystko „wykute na blachę", przeczytał miliony książek (jak nasza córka na przykład), to i tak stres może spowodować, że coś „nie pyknie" (jak to teraz mówi młodzież).

Z opowieści córki wiem, że są również i tacy luzacy, którzy spędzą długi weekend na balowaniu i zabawie. A może to jest odpowiednie podejście? Pełen relaks, a nie zakuwanie czegoś, co i tak już chyba nie zostanie na dłużej w głowie?
Nie taki egzamin straszny, jak go malują
Babcie mawiały – kasztany kwitną – za późno na naukę. Jedyne, co można teraz przygotować to eleganckie koszule i bluzki. Na resztę już za późno. Bawcie się więc i napawajcie atmosferą majówki. Należy wam się. My rodzice też chcielibyśmy, żebyście mieli to już za sobą. Wierzcie mi.
Przecież dopiero co sami przez to przechodziliśmy. Pamiętam, jakby to było wczoraj. I wierzcie – nie jest to najtrudniejszy egzamin w waszym życiu. Średnie pocieszenie? Zdaję sobie sprawę, jednak nie wiem, co innego mogłabym powiedzieć. Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Matka audytorka, syn luzak, a córka ma dość
U nas w domu mamy jeszcze na dodatek ósmoklasistę. Tak że, mówiąc językiem młodzieży, niezłe COMBO. Staram się być ponad to i nie myśleć za dużo, ale raz po raz włącza mi się tryb „matki audytorki". Sprawdzam, pytam, analizuję, znowu pytam, znowu coś sprawdzam. Pewnie! Ja za nich tego nie napiszę ale chciałabym, żeby byli maksymalnie przygotowani i skupieni. Mam nadzieję, że nie generuję tym dodatkowych stresów dla nich. Wystarczy im w szkole. Na każdym kroku powtarzają im, że w tym roku matura, w tym roku egzaminy, uczcie się… Bla, bla, bla…. Czy ci nauczyciele myślą, że uczniowie amnezję mają? Jak można o tym zapomnieć? Serio! Najspokojniejszego człowieka by to zirytowało w końcu. Ileż można? Codziennie na każdej lekcji ta sama mantra. Ja bym dostała szału.
Doszło do tego, że moja córka chciała pisać do komisji egzaminacyjnej, żeby pozwolili jej zdawać maturę w marcu, bo miała dość tego gadania. Nie dziwię się w sumie. Młodszy ma większy luz na to wszystko. Może chłopcy tak po prostu mają? Na egzaminy próbne poszedł z marszu. Nawet nam nie powiedział, kiedy ma. Dowiedzieliśmy się od wychowawcy, kiedy przysłał „przypominajkę" o mundurku galowym tego dnia.

Na galowo i do przodu! Wakacje czekają
Jak to mawiają stare ciotki? Za moich czasów...? Za moich czasów nie było egzaminów ósmoklasisty, matura była chyba jakoś mniej skomplikowana… A może ja do tego podchodziłam bardziej na spokojnie? Wiadomo było, kiedy są matury i nikt nam nie musiał w kółko o tym przypominać. Określonego dnia ubierało się na galowo, szło się do szkoły, siadało i pisało. Każdy przeżył i mógł zacząć najdłuższe wakacje w życiu! I to jest to! Tego się trzymajmy. Zaczną się najdłuższe wakacje w życiu naszych dzieci (maturzystów przynajmniej)! Przeżyjemy, świat będzie się nadal kręcił, czy zdadzą, czy nie. Po co ten stres? Niech biorą życie w swoje ręce! Bo jeśli nie teraz, to kiedy?
Więc odpalcie grilla, rozłóżcie leżaki, włączcie dobrą muzykę i pełen relaks! Nie myślcie o maturach, egzaminach, cieszcie się wolnym czasem. Mówię to głównie do siebie ale młodym też się przyda wrzucenie na luz. Trzymajcie się dzielnie. Tyle ludzi już przeżyło to, co wy teraz więc i wy przeżyjecie. I rodzice i uczniowie.
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.