Rok 2026 ma być przełomem dla systemu edukacji w Polsce. Nowa reforma edukacji wprowadza zmiany w sposobie, w jaki będziemy kształcić, oceniać i rozwijać uczniów. Minister Edukacji Narodowej Barbara Nowacka zapowiada, że reforma przywróci równowagę między wiedzą, umiejętnościami i sprawczością w szkole. Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało projekt ustawy oświatowej będącej początkiem zmian zawartych w programie "Kompas Jutra". Przedstawiciele rodziców i nauczycieli alarmują - to nie reforma tylko deforma, która doprowadzi do ruiny polską edukację. To "DE-forma26. Kompas na Brukselę".

fot. Hubert Jach (Polskie Forum Rodziców)

Reforma edukacji 2026 – nowy kierunek dla polskiej szkoły

Ministerstwo Edukacji Narodowej zaprezentowało projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw, który stanowi fundament szerokiej reformy edukacji. Rząd przyjął projekt ustawy 25 września 2025 r., a jego wdrażanie w szkołach planowane jest na 1 września 2026 r., jeśli ustawa przejdzie proces legislacyjny i uzyska podpis Prezydenta Karola Nawrockiego.

Jak sami eksperci pracujący nad nowymi rozwiązaniami przyznają, polska szkoła dobrze edukuje na tle innych krajów. Znajduje to odzwierciedlenie w wysokich wynikach polskich uczniów w międzynarodowych badaniach i testach. Po co więc wprowadzać radykalne zmiany w szkole?

Eksperci w obszarze edukacji, ale także nauczyciele i rodzice są zgodni co do tego, że polska szkoła – mimo jej obiektywnie wysokiego na tle innych krajów poziomu nauczania w obszarach takich jak kompetencje matematyczne, kompetencje przedmiotowe czy rozumienie czytanego tekstu – nie wyposaża uczniów i uczennic w wystarczającym stopniu w kompetencje niezbędne we współczesnym świecie.

- czytamy w dokumencie "Profil absolwenta i absolwentki", przygotowanego przez Instytut Badań Edukacyjnych.

Reforma, firmowana przez minister edukacji Barbarę Nowacką, ma zmienić sposób, w jaki uczymy i oceniamy uczniów – od etapu edukacji wczesnoszkolnej aż po szkoły ponadpodstawowe. Nowa podstawa programowa wychowania przedszkolnego i kształcenia ogólnego zastąpi dotychczasowy model oparty na „wiedzy i treściach nauczania" językiem efektów uczenia się. Reforma zakłada, że szkoła ma kształcić nie tylko wiedzę, ale także kompetencje, sprawczość i samodzielność. Całość proponowanych zmian w systemie edukacji, przygotowanych przez MEN została nazwana "Kompas Jutra".

Kompas jutra – kierunek nowoczesnej edukacji czy niebezpieczny eksperyment?

Projekt ustawy wpisuje się w koncepcję „Profil absolwenta i absolwentki – Kompas jutra", opracowaną przez Instytut Badań Edukacyjnych (IBE PIB). Ten dokument jest mapą reformy, która ma prowadzić polską szkołę ku nowoczesnej edukacji. Uczniowie mają zdobywać wiedzę, ale też umiejętność działania, krytycznego myślenia, współpracy i rozwiązywania problemów.

Żeby ta reforma stała się ciałem, potrzebne są przygotowane zmiany ustawowe pewnych ram, które pozwolą na wprowadzenie tego do polskich szkół, co wiemy, że dzisiaj jest potrzebne.

- mówiła na konferencji prasowej szefowa resortu edukacji.

Wskazała, że priorytetem jest możliwość bazowania na profilu absolwenta i absolwentki tak, żeby efekty uczenia były widoczne i powszechne. Dodała, że kolejną dużą zmianą jest wpisanie w ramy doświadczeń edukacyjnych, nauczania praktycznego oraz tygodni projektowych.

Te zmiany, chociaż są stricte techniczne, pozwolą na realne wdrożenie reformy "Kompas Jutra", która będzie zawierała w sobie między innymi to, że będzie bardzo mocny komponent praktyczny, że na większości przedmiotów będzie obowiązek robienia niektórych działań za pomocą doświadczeń, czy debat. Nie tylko zdobywania wiedzy, słuchania jej, ale zdobywania jej w praktyce.

- podkreśliła Barbara Nowacka.

Hanna Dobrowolska ekspert ds. oświatowych ocenia jednak, że kierunek zmian jest niebezpieczny:

Przykładem zmian napawających najwyższą obawą jest ideologizacja szkoły, ot choćby konieczne i obejmujące wszystkie przedmioty wprowadzenie elementów edukacji klimatycznej i zrównoważonego rozwoju, przy jednoczesnym drastycznym umniejszeniu rangi języka ojczystego i historii. Wg "DE-formy26. Kompas na Brukselę" – jak nazywam od początku ten zamach na polską szkołę – LIKWIDACJI ulega obowiązkowy kanon lektur do kl. 6 włącznie oraz jego ograniczenie do minimum w kl.7-8. Jeśli teksty mają podlegać subiektywnemu, często przypadkowemu wyborowi przez uczniów i nauczycieli, to wprost zakłada demontaż wspólnoty kulturowej i narodowej! To nie przypadek, to zamysł!

fot. Hubert Jach (Polskie Forum Rodziców)

Zmiany w szkołach – nowa podstawa programowa i ramowe plany nauczania a nowe przedmioty

Nowa podstawa programowa będzie określać nie jak dotychczas zakres wiedzy potrzebnej do zdobycia przez ucznia, by ukończyć klasę i otrzymać promocję do następnej, ale znajdą się w tych dokumentach dodatkowe elementy. Będą to ogólne cele kształcenia i wychowania, oczekiwane efekty uczenia się, wymagania dotyczące doświadczeń edukacyjnych – czyli tego, co uczeń ma przeżyć, zobaczyć lub odkryć, by się nauczyć. Założeniem ministerstwa jest odejście od sztywnego listowania treści po to, by nauczyciel stał się przewodnikiem w procesie uczenia się, a nie tylko realizatorem podręcznika. Szkoły mają zyskać dzięki temu większą autonomię w planowaniu programowym.

Negatywnie kierunek zmian ocenia Hanna Dobrowolska.

Efekty brzmią nowocześnie i konkretnie, tymczasem to skrajnie utylitarne podejście do edukacji, które docelowo podporządkowuje oświatę doraźnym potrzebom gospodarczym. To założenie obecne jest już w „profilu absolwenta i absolwentki", który został oprotestowany w fazie przygotowywania w 2024 r. przez Instytut Badań Edukacyjnych. Kluczem przyjętym przez MEN jest przydatność, a nie rozwój osobowy ucznia, ujednolicone płytko pojmowane efekty uczenia się, a nie szerokie poznanie świata. To systemowa groźna i ideologiczna „urawniłowka" – gdyby operować pojęciem z sowietów i PRL, a takie skojarzenie z tym neomarksistowskim podejściem jest całkowicie zasadne.

Nowością na poziomie ustawowym są "Ramowe plany nauczania", które dotychczas regulowane były w ministerialnych rozporządzeniach. Wdrożenie w szkołach reformy programowej wprowadza definicję ramowych planów nauczania dla publicznych szkół, które będą zawierały tygodniowy wymiar godzin zajęć obowiązkowych i fakultatywnych, tydzień projektowy w każdym roku szkolnym, minimalny wymiar godzin pomocy psychologiczno-pedagogicznej, godziny doradztwa zawodowego i zajęć z wychowawcą.

Nowością w tym zakresie jest właśnie wprowadzenie tygodni projektowych, które mają polegać na realizacji tego typu działań w grupie odchodząc od wykładowych form nauczania.

Dzięki wdrażaniu tego typu rozwiązań resort edukacji liczy na to, że w polskiej szkole zakorzenią się nowe przedmioty - edukacja obywatelska i edukacja zdrowotna. O tej drugiej dużo na łamach Polskiego Forum Rodziców już pisaliśmy.

Edukacja programowa oparta na efektach uczenia się - wiedza i kompetencje według "Profilu absolwenta i absolwentki"

Ministerstwo i eksperci przygotowujący projekt zmiany przepisów ustawy – prawo oświatowe przekonują, że nowa formuła podstawy programowej oznacza, że uczeń nie tylko zapamiętuje fakty, ale uczy się rozumieć, analizować i tworzyć rozwiązania. To zmiana filozofii kształcenia – z przekazu wiedzy na rozwój kompetencji. Zgodnie z dokumentem o nazwie "Profil absolwenta" efekty uczenia się obejmą nie tylko wiedzę przedmiotową, umiejętności praktyczne, ale też kompetencje społeczne i emocjonalne. W ten sposób szkoła ma kształcić uczniów zdolnych do działania. Jak pisze na swojej stronie IBE, przygotowujący ten dokument,

Profil absolwenta i absolwentki to opis kompetencji każdego ucznia i uczennicy kończących placówkę edukacyjną - szkołę lub przedszkole, niezbędnych do dalszego rozwoju osobistego i edukacyjnego dziecka. Ich nabycie powinno stanowić cel procesu edukacyjnego osiągany we współpracy szkoły/przedszkola ze środowiskiem domowym przy poszanowaniu indywidualizmu każdego dziecka.

Zatem nie samo zdobycie wiedzy ma być kluczowe, tylko określone kompetencje.

Więcej na ten temat można przeczytać tutaj: https://ibe.edu.pl/pl/profil-absolwenta-i-absolwentki

Ten model kształcenia, zdaniem Hanny Dobrowolskiej, doprowadzi do drastycznego ograniczenia zdobywania przez uczniów wiedzy.

To model kształcenia 'co' i 'jak', a nie 'dlaczego' i 'w jakim celu'; ongiś charakteryzował wyłącznie kształcenie zawodowe, teraz ma być zastosowany do szkolnictwa ogólnego na wszystkich poziomach. Skutkować będzie zapaścią poziomu kształcenia w każdej dziedzinie."

- mówi Polskiemu Forum Rodziców Dobrowolska.

Zmiany w zakresie egzaminów – Egzamin ósmoklasisty i matura w nowej formule

Od 1 września 2026 r. nowe programy nauczania będą obowiązywać w klasach I i IV szkół podstawowych, a od września 2027 r. – w szkołach ponadpodstawowych. To oznacza, że egzamin ósmoklasisty oraz egzamin maturalny zostaną dostosowane do nowej formuły opartej na efektach uczenia się. Egzaminy mają oceniać nie tylko wiedzę, ale także kompetencje i rozumienie problemów. Ósmoklasista będzie oceniany bardziej za rozumowanie i argumentację, a mniej za odtwarzanie informacji z podręcznika. Zmiany w przepisach ustawy - prawo oświatowe, dotkną też terminy egzaminów. Nastąpi powrót do kwietniowych testów tak, by nie nakładały się one z maturami. Dotychczasowe ramy terminowe motywowane były jeszcze ustawami wprowadzanymi w czasach Covid-19.

Szkoła po reformie – jak będą wyglądały klasy i nauczanie

W nowym systemie edukacyjnym zmiany w szkołach będą wdrażane etapami. Najpierw dotkną uczniów w klasach I i IV szkoły podstawowej – od 1 września 2026 r., a w klasach I liceum, technikum i branżowej szkoły I stopnia – od września 2027 r.

Każdy rok szkolny przyniesie kolejne dostosowania w programach nauczania. Uczniowie na wszystkich etapach edukacji wczesnoszkolnej będą oceniani na podstawie efektów uczenia się, a nauczyciele będą mogli wdrażać autorskie rozwiązania i współpracować w ramach zespołów międzyprzedmiotowych. Uczniowie, którzy dany etap edukacji rozpoczęli na dotychczasowych zasadach, będą je kontynuowali do ukończenia danego cyklu edukacyjnego.

Hanna Dobrowolska postrzega zmiany w projekcie "Reforma26" jako utopijne i krępujące nauczycieli:

Już teraz nauczyciele są przerażeni brakiem realizmu założeń, jakie proponuje MEN. Przykładowo: 3-godzinne bloki „przyrody" – nowego przedmiotu – realizowane poza murami szkoły są utopią, Nauczyciele wykazują, że zostanie w efekcie 1 godzina „przyrody" na tydzień , zamiast kilku godzin różnorodnych przedmiotów przyrodniczych. Doświadczenia edukacyjne mają być obowiązkowe i to jest wpisane do ustawy! Postrzegamy je jako gorset nałożony nauczycielowi, podobnie szkodliwy i krępujący, jak niesławny zakaz zadawania prac domowych.

- uważa ekspertka.

Zmiany w ustawie w 2025 roku – prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw

Projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw zawiera też szereg przepisów technicznych i systemowych: rozdziela definicję podstawy wychowania przedszkolnego i kształcenia ogólnego, wprowadza zmiany w systemie oświaty i w przepisach ustawy o systemie informacji oświatowej, doprecyzowuje ramowe plany nauczania i definicję trudności w uczeniu się, wprowadza system teleinformatyczny dla młodzieżowych ośrodków wychowawczych.

Co przyniesie rok szkolny 2026 jeśli projekt ustawy zostanie wdrożony?

Reforma edukacji to nie tylko zmiana przepisów – to zmiana filozofii nauczania. Wiele zapisów projektu ustawy UD220 o zmianie ustawy Prawo oświatowe może spowodować, że w polskiej szkole będzie nie tylko mniej wiedzy, a więcej ideologii, ale też mniej nauczycieli i więcej ekranów, psychologów oraz terapeutów.

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.