Koleżanka w reklamie - czyli Matka Polka i kampania wyborcza
dr Paulina Michalska - Mamooooooo!!! Twoja koleżanka jest w reklamie!!! Pomylił torby Przebiegam szybko przez mój twardy dysk i nie przypominam sobie, żeby jakakolwiek moja koleżanka grała w…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
- Mamooooooo!!! Twoja koleżanka jest w reklamie!!!
Pomylił torby
Przebiegam szybko przez mój twardy dysk i nie przypominam sobie, żeby jakakolwiek moja koleżanka grała w reklamie! Przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Matko! Mam nadzieję, że to nie jest reklama bielizny! E nieeee… Niemożliwe! Jest jedenasta, dzieciaki podczas nebulizacji oglądają bajki (tak! Już nas dopadło!), ja próbuję pracować, ale wychodzę ze swojej dziupli, bo naprawdę mnie to zaciekawiło.
Kiedyś mój kolega – aktor grał w reklamie i wszystkim się chwaliłam, że go znam. Śmieszna była. Gość (ten mój kolega) pomylił przy kasie w sklepie torby z zakupami i odkrył w domu, że w jego torbie jest dziecięce body. Pomyślał, że żona chciała mu zrobić niespodziankę. Ale już nie pamiętam, czego to była reklama…
Spot wyborczy znajomej
Ale, ale. Wracając do tematu tajemniczej reklamy o godzinie jedenastej przed południem, a nie północą, żeby była jasność! Okazało się, że był to spot wyborczy pani, którą akurat znam. Temat wyborów wypłynął oczywiście w samochodzie, w drodze do szkoły.
Tyle plakatów wokół, to i rozmowa na ten temat mnie nie ominęła. Spodziewałam się tego, bo akurat w klasie naszego syna do Sejmu kandyduje dwóch ojców jego kolegów. Trochę nie moje klimaty. No dobrze – w ogóle nie moje klimaty, ale to była okazja, żeby porozmawiać o różnicy poglądów. O tym, że choć się różnimy, to nadal możemy się kolegować, szanować i miło spędzać czas.
Na kogo będziesz głosować?
Z jednym z tych kolegów i jego rodzicami znamy się od dość dawna. Lubimy się, szanujemy, ale z różnych względów nie oddam mu swojego głosu.
- No to na kogo ty będziesz w ogóle głosować? Jeśli nie na nich?
Kurczę… Widzę, że młody obywatel nie odpuszcza. Trzeba odpowiedzieć, bo inaczej pomyśli, że nie traktuję go poważnie. No to wskazałam na jeden plakat wyborczy z moją kandydatką. Znam ją, wiem, jakie ma poglądy, osiągnięcia, wiem, jak jest serdeczną osobą i to na nią postanowiłam zagłosować.
Musiałam chyba tak przekonująco opowiadać o jej dobrym sercu, o tym, jak pomagała Ukraińcom na dworcu, gdy przyjeżdżali pociągami do Polski, jak martwi się, gdy jakimś dzieciom dzieje się krzywda, że mój syn po takiej opowieści musiał uznać, że to moja najlepsza koleżanka, że znamy się już długo i w ogóle chyba nawet razem do szkoły chodziłyśmy, skoro tak dużo o niej wiem.
No i właśnie, gdy zobaczył w telewizji jej spot wyborczy, zawołał, że moja koleżanka jest w reklamie. Żeby była jasność – nie chodziłam z nią do szkoły, nie bawiłyśmy się razem w piaskownicy i nie śmiałabym nazywać jej moją koleżanką, na kawkę razem też nie chodzimy. Ale dziecięce umysły są zaskakująco proste – jeśli tyle wiesz o człowieku, to musi to być twój kolega albo koleżanka.
Dlaczego tata nie kandyduje?
Pojawił się też przy tej okazji inny wątek. A mianowicie, kto może kandydować? Dlaczego ojcowie jego kolegów kandydują, a jego tata nie?
Sprawa kampanii wyborczej, drukowania plakatów i wszystkiego, co się z tym wiąże, rozwiązała się bardzo szybko podczas kolejnej porannej podróży do szkoły.
- Mamo? A czemu tata nie kandyduje? A co trzeba zrobić, żeby kandydować?
W tym miejscu chciałabym podziękować mojej pani nauczycielce WOS-u z liceum. Donoszę, że zapamiętałam wszystko! Wiem kto, co i jak. Więc dumna z siebie opowiadam ile taki kandydat musi zebrać podpisów i zrobić wszystko, co potrzeba, żeby kandydować. No i że trzeba mieć jakiś budżet na drukowanie ulotek, plakatów, na całą kampanię w ogóle.
Nie przejedz się wyborczą kiełbasą - poznaj kandydatów
Nasza rodzinna malarka (lat 7) stwierdziła od razu, że ona przecież ZA DARMO (to wybrzmiało dość wyraźnie – wspaniała postawa) może tacie takie plakaty namalować, na rowerze będą jeździć i rozwieszać je po wsi i okolicy. Ba! Nawet stoisko z lemoniadą wystawią pod sklepem, będą częstować wszystkich i zapraszać do głosowania na ich tatę. Skąd oni wiedzą, jak zjednywać sobie wyborców? O kiełbasie wyborczej nie wspomniałam ani razu!
Kochani. Niezależnie od tego, czy ktoś z waszej rodziny kandyduje, czy nie, warto poszperać trochę w życiorysach kandydatów i zwyczajnie ich poznać. Macie jeszcze chwilkę. Dobrych wyborów w niedzielę.
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.