dr Paulina Michalska

Na pewno znana jest wam anegdota, w której mąż sam idzie z dzieckiem do lekarza a pediatra pyta o PESEL dziecka, później o wiek, by w końcu zapytać choćby o klasę, do której dziecko chodzi, by choć orientacyjnie określić jego wiek. Mąż odpowiada z dumą, że to akurat wie, bo to pierwsza klasa na lewo, gdy wejdzie się głównym wejściem do szkoły.

Specjalista pojawia się znienacka

Ja się tak czuję, gdy przychodzi do domu jakiś fachowiec. Oczywiście przychodzi ZAWSZE pod nieobecność męża (Zmowa w męskim gronie? Zaczynam to podejrzewać!). Gdy trzeba coś zamontować, wymienić, odebrać, pomalować etc. mąż akurat w ten jeden dzień w miesiącu ma wyjazd. Może tygodniami siedzieć w swojej dziupli, „dziubać" na komputerze, aż tu nagle wpadnie jakiś nagły wyjazd i właśnie WTEDY dzwoni jakiś człowiek zamawiany miesiące temu i mówi, że tylko dzisiaj może to zrobić, na co się umawiał wieki temu, że zrobi za trzy dni. A kto jest zawsze w domu? Żona! Oczywiście!

Nietrudno się domyślić, że mąż umawia się z fachowcem, ale później jest już tak zajęty (delegacja przecież! Tam się dzieją wielkie rzeczy!), że zapomina dać mi znać. No i przychodzi taki fachowiec, myśląc, że wejdzie, załatwi raz dwa swoją sprawę i wyjdzie. Ale trafia na mnie – Matkę Polkę, która nie dość, że nie wie, kto to jest, to oczywiście nie wie też, co, gdzie jest.

- Ja do licznika elektrycznego. Pani mi pokaże, gdzie to jest, a ja już sobie wszystko wymienię, co mam do wymiany.

Sobie pan wymieni, jak zadzwonię do męża, gdzie u nas jest licznik. Mąż ratuje świat, więc nie odbiera. Pan od licznika zaczyna się angażować w poszukiwania. Mija kilka minut i znajdujemy cel wizyty. W ciągu tych kilku minut (gdy delikwent jest rozmowny) wiem czasem wszystko o nim i jego rodzinie do trzeciego pokolenia wstecz. Siedem rowerów w garażu to dobry katalizator do rozmów zaczynających się od słów: „A na co państwu tyle…?" a kończących się czasem „Ja też pochodzę z wielodzietnej rodziny".

„Kierowniczka" w ogniu zagadek

Zazwyczaj po tych kilku minutach zostaję też „kierowniczką". Szczególnie, gdy panowie przychodzą w grupie i na dłuższą robotę. Jakieś malowanie, tynkowanie czy brukowanie. Wtedy słyszę najczęściej: „Pani kierowniczko, a bezpiecznik od gniazda przetwornika wajchy od głównego zaworu to, gdzie jest?" No i mam taką zagadkę jak wspomniany ojciec z anegdoty o chorym dziecku i wizycie u pediatry. Ale ja wtedy ZAWSZE odpowiadam: „To ja zadzwonię do męża".

- My od instalacji, mamy zrobić pomiary.
-To ja zadzwonię do męża.
- Mam wymierzyć dach. Macie państwo drabinę? Bo prosiłem, żeby była drabina.
-To ja zadzwonię do męża.
- Zamawiała pani szambo?
- To ja zadzwonię do męża.

Już nawet nie próbuję udawać, że wiem o co chodzi. Podjeżdża auto – ja za telefon i jak mam szczęście, to udaje mi się dowiedzieć, kto i po co miał przyjechać.

„To ja zadzwonię do męża"

Choć raz spotkała mnie miła niespodzianka. Przyjechała pani fachowiec! Myślałam, że to jakaś pomyłka. Do licznika gazowego. Z narzędziami, krzesełkiem. Full profesjonalizm. Ona już wiedziała co i jak, ale pojawił się problem z otwarciem drzwiczek do licznika. Jedno skrzydło bramy opadało nieco niżej przez niewielkie skrzywienie słupa. Więc fachowcy od bramy naciągnęli ten słup taką taśmą ze specjalną klamrą, żeby przywrócić idealny pion. Pech chciał, że ta taśma przechodziła przed drzwiczkami licznika. Żadna z nas nie potrafiła odpiąć tej klamry, by poluzować taśmę. Wtedy pani fachowo stwierdziła: „To ja zadzwonię do męża".

Widać, że nie ja jedna zostaję sama w domu, gdy przyjeżdżają fachowcy.

Rysunek: Adam Sochacki

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.