Sprawy ostateczne, czyli cmentarze, groby i dziedziczenie
dr Paulina Michalska Zupełnie przypadkiem w drodze do szkoły wypadł nam temat śmierci, pogrzebów i grobów. W końcu wczoraj zmarła królowa brytyjska Elżbieta II, idzie jesień, a za chwilę w sklepach…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Zupełnie przypadkiem w drodze do szkoły wypadł nam temat śmierci, pogrzebów i grobów. W końcu wczoraj zmarła królowa brytyjska Elżbieta II, idzie jesień, a za chwilę w sklepach pojawią się znicze. W sumie można już powoli zacząć myśleć o dniu Wszystkich Świętych.
Cmentarna orientacja w terenie
Jedziemy spokojniutko, jak nam ograniczenie prędkości pozwala aż tu nagle najmłodsza ni z gruszki, ni z pietruszki wyskakuje z pytaniem:
- Mamo? A skąd ty wiesz, gdzie szukać tych wszystkich grobów?

Zamarłam, bo nie kojarzę żadnego szukania grobów. Nie brałam udziału w żadnej takiej akcji. Ale chwilkę! Jej chyba chodzi o to, że kiedy jesteśmy na jakimś cmentarzu, to ja wiem, gdzie jest ten konkretny grób, na który idziemy! Uffff... Okazało się, że właśnie o to jej chodziło. No, to jesteśmy w domu. Opowiadam, że w większości pogrzebów tych osób brałam udział i dlatego pamiętam, gdzie są ich groby.
Góry w nazwisku
- A dlaczego z dziadkiem Józkiem (to mój tata) to w grobie leżą jacyś górale (tu mój procesor musiał jednak trochę przyspieszyć)?
- Górale? Skąd? Żadni górale! To moi dziadkowie, a dziadka Józka rodzice. Skąd ci w głowie jacyś górale?
- No bo tam jest coś napisane o góralach!
- A! To ich nazwisko! (Wprawdzie nie Góral, ale słowo góry jest w to nazwisko wplecione).

I tu pojawiają się kolejne schody.
- A babcia Marysia to jak umrze, to gdzie będzie jej grób? (żona dziadka Józka a moja mama)?
Tu akurat sprawa prosta. Oczywiście, że przy mężu. Tak też odpowiadam.
- Czyli z góralami?
- Tak córeczko! Z góralami.
Kto weźmie „chałupę" po babci?
Dotąd cicho siedzący starsi bracia zabrali głos.
- A kto weźmie jej „chałupę" po śmierci? Takie dokładnie padło pytanie!
Matko! Wtorek, godz. 7:45, ja układam sobie w głowie plan na dzisiaj, mąż właśnie w drodze do Karpacza, a tu odpowiadam na pytania, kto weźmie „chatę" po śmierci babci? Skąd oni to biorą?

- „Chatę" odziedziczę z moim rodzeństwem - każdy po równo. Jesteśmy najbliższą rodziną babci!
- Ale kto tam będzie mieszkał? Szkoda by było, żeby dom stał pusty. To taki piękny dom! (Myślenie praktyczne w wersji ośmiolatka).
Nie wiem… Przez myśl mi przeszło, czy do dzisiejszych moich zadań mam wpisać telefon do notariusza, ustalać coś, dzielić skórę na niedźwiedziu za życia babci, znaczy się mojej mamy? To za dużo. Z opresji wybawiła mnie najmłodsza:
- Ja wiem! Twoja siostra niech weźmie tę chatę i się tam wprowadzi. Helenka (to jej córka) będzie miała wreszcie mnóstwo miejsca na zabawki! I wszyscy będą zadowoleni!
Kto z kim będzie leżał?
Na szczęście dojechaliśmy już pod szkołę dziewcząt i nie musiałam roztrząsać zawiłości spadkowych, kto może po kim dziedziczyć, kto z kim w grobie będzie leżał, ale została mi jeszcze droga do szkoły chłopców. Oni tak łatwo nie odpuszczają.
- A ty mamo to z tatą będziesz w jednym grobie leżeć?
Czuję się ostatnio jakoś słabiej, ale żeby myśleć o grobie to jeszcze zdecydowanie za wcześnie.

Gdy już zostawiłam chłopców w szkole, zadzwoniłam do mojej mamy. Żeby się upewnić, czy na pewno wszystko u niej w porządku, opowiedziałam jej historię o góralach, z którymi w grobie będzie musiała leżeć, a także o tym, że wnuki już się postarają, żeby chałupa trafiła w dobre ręce. Myślę, że ją to bardzo uspokoiło.
Śmiałyśmy się jeszcze potem długo z tych porannych ustaleń moich dzieci. Trochę się bałam, bo mama akurat jadła śniadanie, żeby przez przypadek z tego śmiechu się nie udusiła.
Pytania na każdy temat to zachęta do szczerych rozmów
Może komuś takie podejście do śmierci czy spraw ostatecznych się nie podobać, ale dzieci naprawdę podchodzą do tego bardzo naturalnie i nie krępują się zadawać pytań, które chodzą im po głowie.

Po pogrzebie mojego taty nasz czteroletni wówczas synek zapytał nas, kiedy dziadka już wyjmą z tego pudełka? Dziś potrafimy do tego podejść z humorem, wtedy obie z moją mamą płakałyśmy odpowiadając, że nigdy.
Zachęcam do szczerych rozmów z dziećmi na tematy, które nam mogą się wydawać krępujące, czy nie na miejscu, bo na przykład przysłuchuje się temu babcia. One naprawdę nie mają niczego złego na myśli. Są ciekawe świata.
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.