Zmiana sezonów, czyli przegląd szaf
dr Paulina Michalska Lato powoli się kończy, choć nie widać tego za oknem, ale już niedługo zacznie się zmiana sezonów a co za tym idzie – przegląd szaf. Wielkie przymierzanie Wbrew pozorom nie będę…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Lato powoli się kończy, choć nie widać tego za oknem, ale już niedługo zacznie się zmiana sezonów a co za tym idzie – przegląd szaf.
Wielkie przymierzanie
Wbrew pozorom nie będę narzekała. Lubię to. Nie lubię, jak ludzie narzekają, że za zimno (zimą) albo że za ciepło (latem) albo że pada (jesienią) albo czemu jeszcze nie jest ciepło (wiosną). Nie dogodzisz niektórym.

Zmiana sezonów ostatnio u nas w domu tylko x3, bo starszaki ogarniają się same. Ale poczekajcie! Raczej x5, bo siebie i męża też ja „ogarniam". Wyjmuję ze strychu zapomniane przez wakacje kurtki, buty jesienne, czapki i następuje wielkie przymierzanie! Haha! Robię wszystko, żeby ciuchy jesienne na mnie pasowały, ale z dziećmi to wiadomo. Wyrastają tak szybko! Apaszki i czapki pasują nawet na mnie co roku!
Wysypuję te rzeczy na środek pokoju i następują „oględziny". Oczywiście towarzyszą temu okrzyki zachwytu: „Ooooo!! Moja ulubiona czapka!" albo niezadowolenia: „Seriooo? Nikt się tego jeszcze nie pozbył? Mam nadzieję, że nie każecie mi w tym roku w tym chodzić!".
„Siaty" wchodzą i wychodzą

Też tak macie? Jestem pewna, że tak! Później następuje selekcja. Trzeba rozdzielić ciuchy pomiędzy poszczególne dzieci a to, co nie pasuje na nikogo zazwyczaj rozdajemy wśród znajomych. Oczywiście w każdym domu taka selekcja się odbywa więc jedne „siaty" wynoszę, inne do mnie przychodzą. Później trzeba spakować rzeczy letnie. I to znowu jest czas na selekcję, bo wiadomo, że z letnimi rzeczami jest inaczej. Jesienne założyć można też na wiosnę, ale letnie tylko w jednym sezonie.
Zazwyczaj mam zamiar od razu pozbyć się tych, które za rok na bank będą za małe. Tak! Macie rację! Oczywiście nie mam na to czasu ani siły, bo selekcja jesiennych pochłonęła w całości wszystkie ich zasoby.
Kartony z opisem

Upycham wszystko w wielkie kartony a nad głową mam już męża, który zawsze wtedy przypomina: „Tylko opisz ten karton, że to są letnie rzeczy! Nie chcę się później zastanawiać, co targać z tego strychu!".
Opisuję więc kartony po raz enty. W tym roku już zaczęłam pisać na kartkach i przyklejać, bo opisów na kartonach było już z dziesięć i nawet ja traciłam rozeznanie, co ostatecznie się w nich znajduje. Bo raz było napisane: „Za małe na J, za duże na E", później pisałam rozmiary, były też napisy z czasów przeprowadzki: „Górna półka z szafy dziewcząt" albo po prostu: „Lato". Nie wszystko mieści się w kartonach więc są też walizki.
Wycieczki na strych

Lubię te wycieczki na strych. Jedno chowasz, drugie wyciągasz. Oczywiście ja wchodzę tam tylko, żeby wskazać odpowiednie pudła i walizy a mąż je znosi. Ze znoszeniem nie jest tak trudno. Gorzej z wnoszeniem ich potem. Mamy taki mały korytarz na piętrze. Stoją tam, jak w poczekalni, pudła czekające na TEN dzień, kiedy Pan Domu wniesie je na strych.
Zgadnijcie, jakie mają opisy? Nie zgadniecie! Dwa są z napisem: „Żagle" – one stoją stosunkowo krótko, bo tylko od lipca. Rekordzistą jest pudło z napisem (własnoręcznie wykonanym przez naszego ówczesnego siedmiolatka): „ozdoby świonteczne". I żeby była jasność – nie wielkanocne!
Zmiana sezonów jak przygoda

Zatem widzicie, że nie tylko u was tak jest. Pocieszajcie się tą myślą! A może macie wszystko już poukładane, posegregowane, pochowane na strychu? Zatem - moje gratulacje! Zazdroszczę i bardzo proszę o kilka lekcji, jak to się robi! Serio! Ja ciągle jestem w tyle z tymi tematami.
Spójrzcie na zmianę sezonów jak na dobrą przygodę. Nie warto narzekać, że znowu ta „robota z ciuchami". Zmień coś w tym roku i podejdź do tego z humorem! I oby jak najwięcej ciuchów na was pasowało! Tego i wam, i sobie życzę!
Autorka z wykształcenia jest kulturoznawcą i fizykiem medycznym. Pracuje z małżeństwami, które pragną mieć dzieci jako instruktor Creighton Model System - głównego narzędzia NaPROTechnology®. Jest mamą pięciorga dzieci i pasjonatką podróżowania.
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.