Czy młodzi Polacy chcą mieć dzieci – wyniki raportu Instytutu Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Ostatnie lata to czas ożywionej dyskusji na tematy związane z demografią. Zagadnienie liczby urodzeń dzieci wpisuje się w szerszy kontekst związany z przyszłą kondycją Polski. Czy młodzi Polacy chcą mieć dzieci, ile ich planują i jaki wiek uważają za najkorzystniejszy do zostania rodzicami - m.in. o to zapytali naukowcy związani z fundacją Instytut Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie.
Jeśli rodzina to jaka?
Młodzi Polacy stanowią różnorodną społeczność, z zupełnie przeciwstawnymi opiniami na temat rodziny i posiadania dzieci. Część preferuje tradycyjny model rodziny – małżeństwo z dziećmi, inni nie widzą siebie w roli rodzica, stawiają bardziej na karierę zawodową, rozwój osobisty i życie w niezobowiązujących związkach, lub samotnie.

Podejście młodych osób do zagadnienia posiadania dzieci zbadali autorzy raportu „Młode Polki, młodzi Polacy i ich plany rodzinne", który zaprezentowany został w połowie czerwca br., a niedawno ukazała się także jego drukowana wersja. Zagadnienie dotyczące planowania potomstwa, ilości planowanych dzieci oraz oceny własnych predyspozycji rodzicielskich stanowi ważną część przeprowadzonych przez naukowców badań i opracowanych w raporcie wniosków.
Małżeństwo z dziećmi najwłaściwszą formą życia osobistego
Za najważniejszy wniosek, który wyłonił się z przeprowadzonego badania naukowcy uważają ten, że większość młodych ludzi (71 proc.) jako właściwą dla siebie formę życia osobistego wskazało małżeństwo: w większości przypadków z dziećmi. To najczęściej wybierana przez badanych kategoria niezależnie od wieku, płci, stosunku do wiary czy wielkości miejsca zamieszkania.

Okazuje się także, że 65 proc. młodych osób chce mieć co najmniej dwójkę dzieci.
Natomiast 32 proc. respondentów aktualnie nie widzi siebie w roli rodzica. Wynik ten stanowi sumę kategorii, które przedstawiają przyszłe życie „bez dzieci" (małżeństwo bez dzieci, single life, związek heteroseksualny bez dzieci).

Naukowcy zbadali też zależność między światopoglądem, a planami związanymi z posiadaniem dzieci. Okazało się, że 40 proc. osób zdecydowanie niewierzących nie chce mieć dzieci, natomiast wśród głęboko wierzących jest to 5,5 proc.
Naukowcy zapytali też o optymalny wiek do zostania rodzicem. Występuje zależność wynikająca z modelu rodziny, w której wychowali się respondenci. I tak 24 proc. młodych osób wywodzących się z rodzin wielodzietnych wskazuje wiek 20-24 lat jako najlepszy do tego, by zostać rodzicem. Wśród jedynaków taki przedział wskazało tylko 11 proc. badanych.

Jeśli dzieci to ile?
Osoby w wieku 16-25 lat stoją u progu zakładania rodziny, chociaż część z nich już została rodzicami. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2021 roku kobiety w wieku niższym niż 25 lat urodziły 43 991 dzieci, co stanowiło 13 proc. wszystkich urodzeń. Z kolei ojciec miał mniej niż 25 lat w 5 proc. przypadków urodzeń (GUS 2023).
W badaniu zapytano respondentów o oczekiwaną liczbę dzieci w swoim życiu, niezależnie od działania czynników zewnętrznych. Na tak postawione pytanie 17 proc. badanych odpowiedziało, że nie chciałoby mieć dzieci. Wyraźnie częściej taką opcję wybierały osoby deklarujące się jako zdecydowanie niewierzące (40 proc.), respondenci, którzy negatywnie ocenili wzorzec rodziny przedstawiony przez ich rodziców (32 proc.) oraz nieposiadający rodzeństwa (24 proc.).

Częściej niż co 5-ta badana osoba chciałaby mieć co najmniej trójkę dzieci. Chęć posiadania takich rodzin wyraźnie częściej deklarowały osoby głęboko wierzące (43 proc.), wychowujące się w dużych rodzinach (31 proc.) i postrzegające wzorzec swojej rodziny jako zdecydowanie pozytywny (26 proc.). Z kolei najrzadziej takiej liczebności dzieci oczekują osoby niewierzące (zarówno „raczej" – 12 proc., jak i „zdecydowanie" – 10 proc.) oraz zamieszkujące w dużych miastach (15 proc.).
Podsumowując - wyraźnie częściej dzieci nie chcą mieć osoby deklarujące się jako zdecydowanie niewierzące, respondenci, którzy negatywnie ocenili wzorzec rodziny przedstawiony przez ich rodziców oraz nieposiadający rodzeństwa.

W jakim wieku najlepiej zostać rodzicem?
W raporcie „Młode Polki, młodzi Polacy i ich plany rodzinne" zawarto wniosek badawczy, mówiący, że najwięcej osób za najlepszy wiek do stania się rodzicem po raz pierwszy uważa 25-29 lat.
Wśród osób płci żeńskiej przedział 20-29 lat jako najlepszy do zostania rodzicem po raz pierwszy wskazało ponad 80 proc. respondentek, u mężczyzn było to około 20 punktów procentowych mniej.

Natomiast wstępowanie w rodzicielstwo po 30-tce częściej deklarują osoby niewierzące oraz zamieszkujące w dużych miastach.
Osobami, które wyraźnie częściej uważają, że najlepiej jest zostać rodzicem po raz pierwszy przed ukończeniem 30 lat, są kobiety, osoby deklarujące się jako wierzące, mieszkańcy wsi i te, które uważają, iż otrzymały pozytywny wzorzec rodziny.
Kto zapytał młodych Polaków o plany rodzinne i prokreacyjne?
Opinie na powyżej opisane tematy zebrali i podsumowali w raporcie jego autorzy – naukowcy: dr Dorota Gizicka, dr hab. Michał A. Michalski oraz dr Krzysztof Szwarc.
Dr Dorota Gizicka jest badaczką, socjologiem rodziny i małżeństwa, adiunktem w Katedrze Teorii Społecznych i Socjologii Rodziny Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (KUL).
Dr hab. prof. UAM Michał A. Michalski jest kulturoznawcą, etykiem gospodarczym, ekspertem od polityki rodzinnej oraz badaczem wpływu rodziny na gospodarkę pracującym na stanowisku profesora nadzwyczajnego w Zakładzie Etyki Gospodarczej Instytutu Kulturoznawstwa Wydziału Antropologii i Kulturoznawstwa UAM w Poznaniu. Jest także prezesem fundacji ekspertem Instytut Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie.
Dr Krzysztof Szwarc jest demografem i statystykiem pracującym na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, członkiem Rady Rodziny przy MRiPS oraz ekspertem Instytutu Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie.
Pełen raport jest dostępny na stronie Instytutu Wiedzy o Rodzinie i Społeczeństwie.
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.