Logoterapia - Znalezienie sensu życia jako antidotum na depresje
Raport opracowany przez Krakowski Instytut Logoterapii, autorstwa dr. Romana Soleckiego, prezentuje badanie kondycji psychicznej polskiej młodzieży w kontekście pandemii COVID-19. Badanie analizuje wpływ izolacji społecznej, zwiększonego czasu spędzanego w internecie oraz poszukiwania sensu życia na
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Krakowski Instytut Logoterapii przeprowadził badania kondycji psychicznej polskiej młodzieży. Ich wyniki opublikowano w dwóch raportach. Pierwszy dotyczy uczniów szkół podstawowych.
Punktem wyjścia była sytuacja młodzieży uczącej się, jaka powstała w wyniku pandemii i związanych z nią obostrzeń, takich jak przejście na tryb nauki zdalnej. Naukowcy zaobserwowali, że skutkiem tych decyzji było rozpowszechnienie zaburzeń zdrowia psychicznego wśród dzieci i młodzieży, takich jak depresje, złe emocje czy pogorszenie relacji z rodzicami. Badanie objęło uczniów szkół podstawowych w Małopolsce. Autorem raportu jest dr Roman Solecki z Krakowskiego Instytutu Logoterapii.
U źródeł wzrostu zaburzeń psychicznych młodzieży
Izolacja społeczna i skokowy wzrost czasu, jaki dzieci i nastolatki spędzają w internecie, zakłóciły realne kontakty rówieśnicze. Spowodowały też – poprzez charakter sieciowych kontaktów, głównie w mediach społecznościowych – kolejne zaburzenia psychiczne, pogłębiły procesy depresji i uzależnienia.
Zdaniem badaczy dobre relacje w rodzinie, szkole czy wśród rówieśników, postawy wspierające, szczere rozmowy i wspólne spędzanie czasu przyczyniają się do zahamowania niekorzystnych zachowań młodego pokolenia, takich jak nadmierna aktywność w sieci (np. gry), podatność na hazard, oglądanie materiałów pornograficznych.
Znalezienie sensu życia jako antidotum na depresje
Jako jeden z najsilniejszych czynników chroniących przed takimi zachowaniami i ich skutkami jest – według autora raportu - znalezienie poczucia sensu życia, które ma wzmacniać integralność całej osoby i pozwala jej na skuteczną konfrontację z różnymi kryzysami.

Omawiany tu raport obejmuje wyniki w takich aspektach, jak:
- poczucie sensu,
- uzależnienie od internetu,
- depresja,
- wsparcie społeczne,
- aktywność w sieci,
- relacje z rodzicami,
- cele i marzenia,
- wartości.
Na poczucie sensu życia składają się 4 obszary:
- afirmacja życia,
- sens życia,
- ocena własnego życia,
- cele życia.
Młodzież pytana była m.in. o celowość i sensowność swego istnienia. Zdecydowana większość uczniów klas 6-8 oceniała swe życie jako celowe i sensowne.
Na pytania dotyczące monotonii dnia codziennego, radości z życia i odnajdywaniu się we współczesnym świecie ankietowaniu wyrazili raczej opinie pozytywne, choć nie entuzjastyczne. Trochę lepiej młodzież oceniła swoje szanse na odnalezienie sensu i celu życia, znalezieniu w nim swojej roli oraz wskazała, że ma w swoim życiu wyraźne cele.
Fascynacja i uzależnienie od internetu
Badanie dość szczegółowo określiło stosunek młodych ludzi do internetu. Nie potwierdziło jakiejś nadmiernej fascynacji tym obszarem (mniej więcej połowa badanych była zafascynowanych i często myślała o internecie, druga połowa nie wykazywała takich fascynacji), a tylko nieduża większość przyznała, że czuje potrzebę zwiększania swej aktywności w sieci.
Jednak jeśli chodzi o próby kontrolowania, ograniczania bądź przerywania korzystania z internetu to dwukrotnie więcej badanych przyznało, że ma z tym problem, a podejmowane przez nich próby takich działań okazały się bezskuteczne. Jeszcze większa ilość badanych (prawie czterokrotnie więcej) przyznała, że próby ograniczenia aktywności w sieci skutkowały u nich przygnębieniem lub rozdrażnieniem.
Bardzo niewielu uczniów przyznało, że korzystanie z internetu grozi utratą bliskich relacji z rodziną lub przyjaciółmi, nie wpływa też na zaniedbywanie obowiązków szkolnych (np. obecności na lekcjach).
Uczniowie nie uważają, by byli jakoś szczególnie uzależnieni od internetu. Takie uzależnienie deklaruje jedynie 13-19 proc. badanych, przy czym przyznaje się do tego nieco więcej dziewcząt niż chłopców. Przy czym prawie połowa badanych przyznała, że używa internetu jako sposobu na ucieczkę od problemów lub sposobu na poprawę nastroju.
Do czego sieć służy młodzieży
Młodzież nie przyznaje, by uprawiała w sieci hazard, ani oglądała treści pornograficzne. Umiarkowanie korzysta też z gier. Bardziej skupia się na wzajemnej komunikacji za pomocą nowych technologii, prowadzeniu stron i blogów (tzw. tworzenie treści), propagowaniu atrakcyjnych w ich ocenie idei, słuchaniu muzyki, czytaniu tekstów i oglądaniu filmików.
Internet służy też – choć w stopniu umiarkowanym – do pomocy w odrabianiu lekcji, poszerzania wiedzy z zakresu programu nauczania, rozwijania hobby (ok. 20 proc.).
Zdecydowanie największa popularnością wśród badanych cieszą się zakupy w sieci (70-80 proc.).

Młodzi ludzie nie tacy smutni i ponurzy jak się wydaje
Analizując stany depresji badający pytali o odczuwanie smutku, ponury nastrój, przygnębienie, zniechęcenie, brak wiary w siebie, złe samopoczucie, poczucie bezużyteczności i beznadziejności, wyczerpanie fizyczne, zmęczenie, brak energii, brak motywacji, poczucie, że życie jest ciężkie, brak przyjemności, uczucie zmartwienia, zdenerwowania, paniki, napięcia, poirytowania i niepokoju.
Okazało się, że zdecydowana większość młodzieży (60 proc.) nie potwierdza takich uczuć i zachowań, lecz prawie 30 proc. deklaruje, że takich stanów doświadcza. Odsetek uczniów z możliwą depresją (czyli deklarowaną, a nie zdiagnozowaną medycznie) badanie określiło na 14-43 proc., przy czym częściej deklarują ją dziewczęta niż chłopcy i zwiększa się on wraz z wiekiem.
W najgroźniejszym aspekcie depresji, czyli myślach samobójczych, planowaniu samobójstwa lub samookaleczenia, zdecydowana większość badanych (80 proc.) zaprzecza takim zachowaniom, a tylko kilka procent się do takich myśli i działań przyznaje, co jednak nie powinno umykać naszej uwadze. Bowiem realne statystyki prowadzone w Polsce podają wzrost liczby samobójstw i prób samobójczych w ostatnich latach (z ok. 1 tys. w roku 2020 do 2 tys. w roku 2022, według danych Komendy Głównej Policji).

Do kogo po wsparcie i autorytet
Ciekawie wyglądają wyniki badania pod kątem wsparcia społecznego i autorytetów. Okazuje się, że w sytuacjach trudnych i kryzysowych młodzi ludzie najczęściej zwracają się o pomoc i wsparcie do nauczycieli (50-60 proc.), rodziców (30-40 proc.) oraz znajomych i przyjaciół (25-55 proc.).
Duży odsetek młodzieży szuka wsparcia u osób duchownych (60-70 proc.) oraz wśród znajomych (i nieznajomych) z sieci (do 80 proc.), a w przypadku przynależności do internetowych grup dyskusyjnych jest to nawet 90 proc.
Spora grupa młodzieży deklaruje, że w sytuacjach trudnych i kryzysowych najczęściej radzi sobie sama, albo nikogo o pomoc nie prosi (ponad 30 proc.). Natomiast niepokojąco duża grupa badanych odpowiada, że albo nie ma do kogo zwrócić się o pomoc, albo nikt nie chce im pomóc (po 70 proc.).
Relacje z rodzicami na dobrym poziomie
Jeśli chodzi o odnoszenie się dzieci do rodziców i ocenę tych kontaktów to trzeba przyznać, że są one bardzo pozytywne. Większość badanych przyznaje, że zarówno mama jak i tata są dla nich przyjaciółmi (50-60 proc.). Oboje rodzice doceniają też i cieszą się z osiągnięć dzieci i wspierają je w rozwijaniu talentów.
Od 40 do 45 proc. dzieci twierdzi, że rodzice ani ich nie oceniają ani nie obwiniają o jakieś porażki czy niepowodzenia. Rzadko też karzą ich za błędy (czasem – do 20 proc., często i zawsze – poniżej 10 proc.). Akceptują zarazem, że nie we wszystkim dziecko musi być najlepsze i raczej okazują zrozumienie dla ewentualnych porażek.
75 proc. dzieci oświadcza, że ani mama ani tata nie zwracają się do nich w przykry sposób.
Aż 75-80 proc. badanych twierdzi, że rodzice się o nich troszczą, a 60 proc. dzieci lubi spędzać czas z rodzicami. Prawie 60 proc. dzieci z klas szóstych ocenia, że rodzice są dla nich wsparciem, odsetek ten nieco spada (do ok. 50 proc.) w klasie ósmej.

Wartości materialne i niematerialne
W opinii autorów badania wartości są „sensotwórcze", czyli tworzą sens dla naszych działań. Ich realizacja daje efekt w postaci poczucia przyjemności, radości, dobrego samopoczucia, szczęścia, spełnienia. Dzięki ukierunkowaniu na wartości potrafimy przekraczać naszą psychofizyczność. Wartości aby spełniać swoją rolę, nie mogą być tylko deklarowane, ale realizowane.
Wśród hierarchii ważności różnych wartości wyróżniają się: nadzieja, odpowiedzialność, zdrowie i rodzina (od 40 do 80 proc.). Ważne jest też życie seksualne (30-50 proc.), a z rzeczy materialnych – pieniądze (35 proc.) i samochód (20-30 proc.), choć ogólne użytkowanie rzeczy (opisanych w pytaniu ankietowym jako „używanie") jest ważne dla ok. 30 proc. badanych, ale dla ponad 30 proc. jest neutralne (ani ważne, ani nieważne).
Badanie i opracowanie (raport) powstały na zlecenie i w ramach projektu Małopolskiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli w Krakowie.
Realizacja: Krakowski Instytut Logoterapii, Kraków
Termin realizacji: listopad 2023 r.
Miejsce realizacji: Zgłoszone szkoły podstawowe w Małopolsce
Autor raportu: dr Roman Solecki
Oprac.: wit
Źródło: Krakowski Instytut Logoterapii
Zdjęcia: Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.