Firmy zatrudniające powyżej 250 osób najlepiej dbają o rodzinę – wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Fundacji Projekt PL. Chętnie zgadzają się na pracę zdalną czy dostosowanie godzin pracy do obowiązków związanych z opieką nad małymi dziećmi: robi to aż 75 proc. największych pracodawców. Jednocześnie ponad 42 proc. wszystkich przebadanych przedsiębiorców na działania prorodzinne nie przeznacza ani złotówki.

Celem badania „Rozwiązania prorodzinne w firmach prywatnych w Polsce" była analiza praktyk stosowanych w prywatnych przedsiębiorstwach w Polsce. Ocena ta została przeprowadzona z punktu widzenia osoby zarządzającej w firmie. Działania prorodzinne podzielono na cztery grupy: troska o dzieci, organizacja czasu pracy, troska o młodych rodziców oraz promowanie rodzin. Badania przeprowadzono wiosną bieżącego roku.

Spółki bardziej świadome

Jak wynika z badania, najbardziej prorodzinnymi przedsiębiorstwami okazały się być spółki akcyjne, dla których średni odsetek stosowania rozwiązań wspierających rodzinę wynosi 35,6 proc. Najlepiej dbają o dzieci swoich pracowników, oferują najwięcej rozwiązań ułatwiających pracę młodym rodzicom i najlepiej organizują czas pracy, tak aby „świeżo upieczeni" ojcowie i matki spędzali ze swoimi pociechami jak najwięcej czasu – mówi Adam Zych, prezes Fundacji Projekt PL, na której zlecenie przeprowadzono badania. Tendencję tę potwierdza analiza średniej liczby stosowanych rozwiązań wspierających rodzinę. W spółkach akcyjnych wdrażano średnio niemal osiem rozwiązań prorodzinnych, podczas gdy w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością nieco ponad pięć.

Zdaniem prowadzącego badania prof. Michała Michalskiego z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu na podstawie posiadanej wiedzy można postawić hipotezę, iż dzieje się tak dlatego, że spółki akcyjne to częściej organizacje o większych rozmiarach, które z jednej strony dysponują większymi budżetami, a z drugiej zatrudniają większą liczbę pracowników. Przekłada się to więc na większe możliwości finansowania konkretnych rozwiązań prorodzinnych. – Przy większej liczbie pracowników poziom oczekiwań, że pracodawca takie rozwiązania wprowadzi, może być wyższy. Spółki akcyjne w polskich warunkach prawdopodobnie porównują się do podobnych firm zagranicznych, szczególnie zachodnich i w ten sposób czerpią pewne pomysły i rozwiązania w tym obszarze – mówi profesor Michalski.

Duży daje więcej

Zaangażowanie firm w rozwiązania wspierające rodzinę wiąże się też z ich wielkością. Liderami są przedsiębiorstwa zatrudniające powyżej 250 osób. Wprowadzają one średnio ponad 7 rozwiązań prorodzinnych. Najmniejsze przedsiębiorstwa – zatrudniające do 25 osób – wprowadzają ich średnio nieco ponad pięć. Zadziwiający jest fakt, że firmy zatrudniające od 101 do 250 pracowników stosują mniej rozwiązań wspierających rodziny niż przedsiębiorstwa trzecie w kolejności pod względem wielkości. – Okazuje się, że nie ilość rozwiązań, a ich skuteczność i postrzeganie mają większy wpływ na to, że pracownicy decydują się na pozostanie w firmie po urlopie macierzyńskim czy rodzicielskim – mówi prezes Fundacji Projekt PL.

Największe firmy zapewniają też największą elastyczność czasu pracy. Oferują pracę zdalną na życzenie, dostosowanie rozkładu jej wykonywania do indywidualnych preferencji, a także wprowadzają różne godziny jej rozpoczynania – robi to aż 75 proc. największych pracodawców.

Najczęściej stosowane rozwiązania

Firmy wdrażają pewne pakiety benefitów prorodzinnych mających wspólne cele, np. uelastycznienie czasu pracy, a nie pojedyncze rozwiązania. Starają się działać systemowo. Spośród czterech wymienionych wyżej grup działań prorodzinnych do najbardziej popularnych zalicza się troskę o młodych rodziców. To właśnie ograniczenie nadgodzin, dostępność dodatkowego „urlopu ojcowskiego", czy ochrona przed zwolnieniem poprzez regulacje wewnętrzne dla powracających do pracy młodych rodziców są najczęściej stosowanymi rozwiązaniami przez pracodawców. Ich wdrażanie deklaruje prawie 60 proc. przebadanych firm.

Paczki świąteczne

Co ciekawe firmy nadal kultywują tradycję przygotowywania paczek świątecznych dla dzieci. Robi to prawie 40 proc. pracodawców. Podobnie jak w innych kategoriach przodują tu przedsiębiorcy zatrudniający powyżej 250 osób. Drugim najchętniej wybieranym przez nie rozwiązaniem jest dofinansowanie kolonii lub obozów dla dzieci pracowników.

Nakłady na rozwiązania prorodzinne

Ważnym wnioskiem z badań jest to, że przedsiębiorstwa nie inwestują znaczących środków w rozwiązania prorodzinne. W niemal 85 proc. firm przeznacza się na ten cel maksymalnie do 3 proc. rocznego budżetu, natomiast w 42,5 proc. przedsiębiorstw nie przeznacza żadnych środków na taki cel. Najbardziej „hojne" są spółki jawne (blisko 30 proc. przeznacza na ten cel co najmniej 3 proc. budżetu) oraz spółki akcyjne.

Zdaniem profesora Michalskiego nie można wprost postrzegać wszystkich firm, które nie przeznaczają żadnych środków na te działania, jako przedsiębiorstw nieoferujących rozwiązań prorodzinnych. – Oczywiście wydaje się dość prawdopodobne, że tam, gdzie firmy przeznaczają środki na ten cel, można spodziewać się bardziej rozwiniętej orientacji prorodzinnej. Jest także prawdopodobne, że firmy dysponujące skromniejszymi możliwościami finansowymi będą w pierwszej kolejności poszukiwały rozwiązań generujących jak najniższy koszt – mówi wykładowca UAM.

Mało kto się chwali

Jak zauważają badacze, aż 70 proc. przedsiębiorców nie komunikuje w żaden sposób na zewnątrz stosowanych przez siebie rozwiązań prorodzinnych. Wśród firm świadomie wykorzystujących takie rozwiązania w strategii promocyjnej i marketingowej najpopularniejszą formą takiej komunikacji jest strona internetowa (17,4 proc.). Zatrważający jest fakt, że tylko 14,6 proc. pracodawców komunikuje swoje działania prorodzinne w ogłoszeniach o pracę, gdzie powinno to być absolutnie normalne, gdyż w świetle badań jest to jedna z bardziej zachęcających informacji dla potencjalnego pracownika. Jedynie 4 proc. pracodawców wiąże działania prorodzinne z promowaniem społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstwa (CSR).

Badanie „Rozwiązania prorodzinne w przedsiębiorstwach prywatnych w Polsce" na zlecenie Fundacji Projekt PL zostało przeprowadzone w kwietniu 2021 z wykorzystaniem metody wywiadów telefonicznych ze wspomaganiem komputerowym CATI. W trakcie realizacji wykorzystano narzędzie badawcze w formie kwestionariusza zawierającego pytania o ściśle określonej kolejności i niezmiennym brzmieniu, na ogół zamknięte. Próba miała charakter losowo-warstwowy. Kolejnymi warstwami były: główne PKD prowadzonej działalności, wielkość zatrudnienia (od 10 do 249 pracowników) oraz forma własności przedsiębiorstwa. Warunkiem wejścia do próby było spełnienie przez przedsiębiorstwo następujących kryteriów (kontrolowanych na podstawie odpowiedzi udzielanych przez respondentów na pytania selekcyjne oraz ogólnodostępnych informacji o przedsiębiorstwie): przedsiębiorstwo prywatne bez udziału dominującego/ kontrolnego Skarbu Państwa; zatrudnienie przekracza liczbę 9 pracowników; wskazany jest kod PKD głównej działalności; firma prowadzi działalność na terenie Polski.

Operat losowania stanowiła baza Bisnode, dawniej Hoppenstedt&Bonnier (HBI), zawierająca wszelkie niezbędne informacje na temat podmiotów gospodarczych działających na terenie całej Polski. Łącznie wylosowano 1265 podmiotów spełniających warunki selekcyjne. Próba była reprezentatywna ze względu na wielkość zatrudnienia i udział kapitału prywatnego w strukturze przedsiębiorstwa. Zachowano proporcjonalny udział badanych w stosunku do udziału firm prywatnych w strukturze gospodarki w Polsce (wg. danych opublikowanych przez GUS). Dodatkowej kontroli poddano branżę, w której działa przedsiębiorstwo oraz formę prawną.

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.