– Zobacz, księżyc wygląda, jakby położył się spać – mówię, wskazując na cieniutki rogalik.

Jest wczesny ranek, właśnie zbiorowo podążamy do samochodu, który rozwiezie chłopców do szkół. Niektórzy są jeszcze mocno zaspani, a więc i rozdrażnieni.

– Eee tam, bajki – odpowiada Chłopczyk J. z wyraźnym zniecierpliwieniem. – Za stary jestem już na takie rzeczy. We wszystkich bajkach zawsze rysują księżyc jako kawałek sera z dziurami. Co za bzdury! – I odwraca głowę, żeby już nie patrzeć. W końcu umysł ośmiolatka potrzebuje już prawdziwych wyzwań, a nie uruchamiania wyobraźni przez matkę.

Tymczasem Kawaler S. oczyszcza szyby z porannego szronu.

– Popatrz – zwraca uwagę, gdy tylko podchodzimy bliżej – widać nie tylko ten cienki rogalik, ale także cały obrys księżyca z drugiej strony.

Rzeczywiście, nie zauważyłam. Postanawiam sprawdzić, czy dwanaście lat to też już za późno na bajki o żółtym serze:

– Wygląda, jakby księżyc położył się spać, prawda?

– Zazdro – odpowiada lakonicznie nastolatek, tym dziwacznym nastoletnim językiem bez końcówek. Ale jednak kontynuuje swoje zastanowienie nad istotą tego, co widzi. – Ten rogalik jest jak lustrzane odbicie logo DreamWorksa.

– Czego??? – pytam zadziwiona.

DreamWorks, wytwórnia, która wyprodukowała Shreka. I Madagaskar.

– Aha – nawet nie udaję, że od początku wiedziałam.

Dlatego uwielbiam z nimi rozmawiać. Rzucam wyzwanie i czekam, co z nim zrobią. Wyniku wciąż nie udaje mi się przewidzieć, więc pewnie jeszcze wiele niespodzianek przede mną. A może właśnie coraz więcej? Może każda kolejna rozmowa jest jak otwieranie następnej puszki z nieoczekiwanym. I te puszki rosną razem z dziećmi, i razem z nimi stają się coraz bardziej skomplikowane. Wypadają z nich labirynty skojarzeń, doświadczenia pozbierane gdzieś poza domem i przetworzone w skomplikowanym internetowym świecie, w którym oni czują zupełnie swobodnie. Tymczasem matce pozostaje tylko wypowiedzieć krótkie zaklęcie otwierające, a potem zwyczajnie słuchać i obserwować, bo przecież ani przewidywać ani sterować już nie da rady. Nawiasem mówiąc, taka rola życiowa bardzo mi odpowiada. Lubię słuchać.

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.