Żyjemy w nieustannej sztafecie pokoleń. Osoby, które – jak im się wydaje – całkiem niedawno jako bardzo młode przeżywały społeczną burzę początku lat 80., a potem, już jako bardziej dojrzałe były uczestnikami doniosłych zmian ustrojowych, dziś są już babciami i dziadkami. Tak więc przypadający 21 stycznia Dzień Babci i 22 stycznia Dzień Dziadka to ich święto. Jak dzisiaj funkcjonuje to starsze, ale nie najstarsze (są jeszcze prababcie i pradziadkowie) pokolenie.

Więcej wolności

Każdy z nas ma albo miał dziadków i posiada związane z nimi wspomnienia i obserwacje. Dobrze, kiedy babcia i dziadek doczekali się wnuków, bo wzajemne kontakty tych dwóch pokoleń różnią się nieco od relacji rodziców z dziećmi, dając tym ostatnim możliwość trochę odmiennego spojrzenia na świat, właśnie poprzez pryzmat ich starszych krewnych.

Dziadkowie prezentują zazwyczaj inny sposób podejścia do wnuków niż rodzice, co wynika z ich doświadczenia i życiowego dystansu. Dobrze, kiedy wnuki mogą obcować z babcią i dziadkiem, bo to na pewno wzbogaca ich wrażliwość i pozwala na poszerzenie warstwy zarówno uczuciowej, jak i rozwojowej. Wakacje, czy wolny czas spędzany z dziadkami jest na ogół bardziej beztroski i wolny od domowej, niekiedy bardzo intensywnej, codzienności oraz wolny przynajmniej od części domowych zakazów i ograniczeń.

Pokolenie zasad

Generacja babć i dziadków prezentuje doświadczenie, kojarzy się z tradycją, ciągłością rodziny, stabilizacją. Wydaje się jednak, że jej wpływ na kolejne pokolenia maleje, bo współcześnie młodzi ludzie mają coraz więcej możliwości, by autonomicznie decydować o swojej przyszłości. I skutecznie z nich korzystają, dążąc do maksymalnej samodzielności. Wynika to głównie ze zwiększającego się tempa rozwoju cywilizacji i kierunków tego rozwoju. Coraz mniej jest domów, w których pod jednym dachem mieszkają trzy pokolenia. Starsza generacja co prawda może nie być obyta z nowoczesnymi technologiami, ale na poziomie zasad moralnych i etycznych godna jest naśladowania.

Młodość po raz trzeci

Dziadkowie potrafią wnuki nadmiernie rozpieszczać, oferując im po prostu dużo wolnego czasu i poświęcając niekiedy więcej uwagi, niż zabiegani rodzice. Dziadkowie w kontakcie z wnukami doświadczają czegoś na kształt przeżywania trzeciej młodości (drugą przeżywali wychowując własne dzieci), to znaczy powracają do czasów własnego dzieciństwa i rodzicielstwa, przechodząc te procesy niejako ponownie, razem z wnukami, choć oczywiście w inny już sposób.

Aktywna jesień życia

Ale też coraz częściej taki sielankowy i tradycyjny model funkcjonowania babć i dziadków wcale się nie materializuje. Znakiem czasu jest fakt, że starsze pokolenie potrafi być bardzo aktywne, realizować własne pasje, na które nie miało czasu wcześniej, bardziej skupiać się na życiu zawodowym, towarzyskim, na aktywności umysłowej (np. tzw. uniwersytety trzeciego wieku) i fizycznej. Jak wynika z badań naukowych aktywność współczesnego pokolenia babć i dziadków znacząco rośnie, czego dowodem jest nie tylko ich długa obecność na tynku pracy, ale też rozwój sektora usług dedykowanego właśnie tej bardzo dojrzałej generacji.

Pomoc w obie strony

Tak czy inaczej, nie trzeba nikogo przekonywać, że rola babci i dziadka w rodzinie jest wielce istotna. Mając stabilną pozycję życiową są oni w stanie pomagać swoim dzieciom zakładającym własne rodziny, szczególnie w pierwszych latach, kiedy kształtują się więzi małżeńskie i rodzą się dzieci. Któż, jak nie właśnie świeżo „upieczona" babcia potrafi lepiej pomóc młodej mamie w pierwszym okresie po narodzinach dziecka oraz w pierwszych latach jego wychowania. A dziadek stanowi w tym czasie zarówno wsparcie dla babci, jak i dla młodego ojca. Podstawową funkcją dziadków jest bowiem wsparcie młodej rodziny.

Zdarzają się też przypadki uwarunkowane jakimiś dramatycznymi wydarzeniami, kiedy to dziadkowie przejmują całą opiekę rodzicielską nad wnukami. I mimo, że nie jest to normalna sytuacja, to takie dzieci otrzymują szansę na życie w normalnej, własnej rodzinie, pod opieką najbliższych krewnych.

A w drugą stronę, kiedy babcia lub dziadek wymagają pomocy, powinni móc liczyć na swoje dzieci i wnuki. Na zasadzie wzajemności i odpowiedzialności za los tych, którzy nas wychowali. Pamiętajmy, że każda babcia i każdy dziadek to nasz rodzinny skarb.

Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.