Czy moje dziecko czuje moją bliskość?
Agnieszka Isańska Temat bliskości jest jednym z tych, na których „wszyscy się znają”, chociażby dlatego, że dotyczy nas wszystkich. Niby wiemy, jak ważna jest bliskość, szczególnie gdy nam jej…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Agnieszka Isańska
Temat bliskości jest jednym z tych, na których „wszyscy się znają", chociażby dlatego, że dotyczy nas wszystkich. Niby wiemy, jak ważna jest bliskość, szczególnie gdy nam jej brakuje. I nie myślimy wówczas wyłącznie o bliskości w sensie fizycznym, ale również o akceptacji, poczuciu bezpieczeństwa czy też zaufaniu - czyli wszystkim tym, co z bliskością jest związane. Znaczenie „bliskości" znajduje odzwierciedlanie nawet w naszym języku - mówimy przecież o osobach bliskich oraz o najbliższych jako o tych, bez których nie możemy normalnie funkcjonować. W ten sposób opisujemy tych, którzy są dla nas najważniejsi, dzięki którym czujemy się kochani, potrzebni i wartościowi.
Podobnie, ale „jeszcze bardziej", jest w przypadku dzieci. Do zdrowego rozwoju niezbędnie jest im poczucie bliskości. Pojęcie to dotyczy m.in. bliskości w sensie fizycznym - wyrażanym przez dotyk, przytulenie czy po prostu przez fizyczną obecność. Od pierwszych chwil życia, gdy matka karmi dziecko piersią, właśnie dzięki fizycznej bliskości wytwarza się między nimi szczególna więź, która zachowuje swoją wagę przez całe życie. Inne, chociaż nie mniej istotne, jest znaczenie bliskości taty, który wspiera i pomaga - nosi na rękach, przytula, podtrzymuje przy stawianiu pierwszych kroków. Równie ważna jest także bliskość w sensie psychicznym - towarzyszenie dziecku w ważnych momentach życia, wspieranie go, np. kibicowanie na meczach, oglądanie występów i ich oklaskiwanie oraz wszelkie inne formy wspierającej bliskości.
Obecność dorosłych w świecie dzieci musi oczywiście różnić się w zależności od wieku dziecka. W najwcześniejszym okresie rozwoju rodzice są dla dzieci najważniejszym, ale i jedynym punktem odniesienia - dziecko w pierwszych latach swojego życia wszystkiego uczy się od rodziców. Później, stopniowo, ich rola uzupełniana jest przez wpływ dalszych krewnych, rówieśników, szkołę i inne środowiska. Niezależnie od tego, to rodzice zawsze pozostają najważniejszym źródłem informacji dla swoich dzieci, punktem odniesienia przy dokonywaniu życiowych wyborów.
Formą bliskości i obecności w życiu dzieci jest także rozmowa z nimi - nie tylko przy sprawdzaniu lekcji, by nie wspomnieć o poważnych rozmowach po wywiadówce szkolnej, ale także na tematy dotyczące życia rodziny: gdzie pojedziemy na wspólne wakacje, jak spędzimy ostatnie słoneczne dni tej jesieni, jaki prezent przygotujemy tacie na Dzień Chłopaka? Tematów rozmów na pewno nie zabraknie, gdy tylko znajdziemy czas na spędzenie czasu razem.
A co się dzieje, gdy dzieciom brakuje bliskości?
Potrzeba bliskości, bezpieczeństwa czy akceptacji jest odczuwana przez nas wszystkich, jeżeli zatem dzieci nie zaspokoją jej w domu, mogą poszukać gdzie indziej. Nie budując więzi, bliskości z naszymi dziećmi, ryzykujemy bycie zastąpionym przez kogoś innego. Nasze miejsce mogą zająć media, anonimowi znajomi z Internetu czy inne, przypadkowe często osoby... Warto więc pamiętać, jak ważna jest potrzeba bliskości i poczucie, że powinna być ona zaspokojona właśnie w domu.
Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.