Empatia w życiu małżeńskim
dr Sabina Zalewska Zjawisko empatii było znane na długo przed nadaniem mu nazwy. Nazwa ta pojawiła się na początku XX wieku. Termin „empatia” jest ekwiwalentem niemieckiego pojęcia Einfuhlung –…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Zjawisko empatii było znane na długo przed nadaniem mu nazwy. Nazwa ta pojawiła się na początku XX wieku. Termin „empatia" jest ekwiwalentem niemieckiego pojęcia Einfuhlung – „wczuwanie się"; został przełożony na język angielski jako empatia, wzorowany na sympatii i wprowadzony do psychologii.
Najbardziej rozpowszechnione w psychologii osobowości i psychologii rozwojowej jest pojęcie zdefiniowane przez Rosalind Dymond Cartwright, które określa empatię jako „przestawienie się w wyobraźni na myślenie, odczuwanie, działanie innej osoby, a więc organizowanie swego wewnętrznego świata podobnego do świata tej osoby". Tego typu empatię możemy nazwać przewidującą, ponieważ podkreśla wzajemne wczuwanie się i przepowiadanie reakcji osób w określonej sytuacji. W literaturze zachodniej spotyka się to pojęcie w dwóch znaczeniach: jako proces polegający na wstawianiu się w cudze położenie, co daje trafne rozumienie cudzych uczuć, myśli, pragnień i trafne ich przewidywanie oraz jako reakcja emocjonalna wywołana przez spostrzeżenie cudzych emocji.
Jan Rembowski, znany psycholog, podkreśla związek empatii z umiejętnością nawiązywania kontaktów społecznych i współdziałania z innymi ludźmi. Empatia jest prospołeczna i wymaga otwartego wyrażania uczuć, jak również prawdziwej ekspresji i dokładnej interpretacji uczuć.
W kontaktach międzyludzkich empatia dotyczy aspektu wykonawczego, w którym wyodrębnia się dwa składniki: komunikacyjny i zadaniowy. Szczególnie ważny w małżeństwie jest aspekt komunikacyjny, który jest jednym z czynników satysfakcji w małżeństwie. Empatia jest jednym ze składników systemu komunikacji wraz z okazywaniem pozytywnego nastawienia, umiejętnością łagodzenia konfliktów, umiejętnością negocjacji, klarownością i konkretnością, podkreślają badacze nauk społecznych, Iwona Janicka i Leon Niebrzydowski. Empatię w odniesieniu do małżeństwa należy rozumieć jako zdolność podjęcia roli swego małżonka oraz zakomunikowania mu tej identyfikacji. Empatia międzymałżeńska to proces między partnerami, w którym jeden z nich transponuje siebie w uczucie, myślenie, działanie drugiego współmałżonka. Poprzez aktywność społeczną jednostki dokonuje się zadaniowy wymiar empatii. Kontakty społeczne wyznaczone empatią warunkują powstawanie uczuć wzajemnej życzliwości, serdeczności, tolerancji dla słabszych, poniżonych i skrzywdzonych. Takie nastawienie zapewnia pozytywne stosunki z innymi ludźmi. Można zauważyć wzajemnie wzmacniającą się zależność pomiędzy empatią a aktywnością skierowaną na udzielanie pomocy, zaspokajanie potrzeb drugiej osoby. U pomagającego wzmacniają się empatyczne emocjonalne uczucia.
Profesor Jan Rostowski podkreśla, że empatia rozumiana jako umysłowe i emocjonalne wchodzenie w treści, powody zmartwień, kłopoty, konflikty, frustracje, a także sukcesy i radości drugiej osoby realizowane w małżeństwie jest istotnym elementem powodzenia, zadowolenia i szczęścia małżeńskiego. Jakość małżeństwa pozostaje w ścisłym związku z empatią. Fakt istnienia empatii w integracji partnerów jest zależny nie tylko od specjalnych uzdolnień psychicznych, ale również od wielu zewnętrznych okoliczności, w jakich związek małżeński funkcjonuje.
Odczucie bliskości w podobieństwie przeżyć stanowi wartość samą w sobie i zaspokaja swoiste potrzeby partnerów. W procesie dojrzałej empatii wymagana jest umiejętność dokonania wglądu oraz interpretacji własnych przeżyć, która dostarcza nowych doświadczeń związanych z osobistymi doznaniami, czyniąc ją jednocześnie bardziej wrażliwą na reakcje emocjonalne. Od osoby otwartej nie wymaga się, aby przeżywała stany emocjonalne partnera, ale aby postępowała wobec niego tak, jak tego wymaga jego dobro i rola, jaką pełni. Tego można nauczyć każdą jednostkę zdolną do przyswajania norm etycznych, niekoniecznie zdolną do empatii. W związkach można, a nawet należałoby się tej trudnej sztuki nauczyć, tym bardziej, że zasadniczo wpływa ona na jakość małżeństwa.
Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.