Edukacja zdrowotna nowy przedmiot od 1 września 2025? Dlaczego „NIE!”
Edukacja zdrowotna nie będzie obowiązkowa, ale nowy przedmiot od 1 września 2025 wejdzie do szkół. Dlaczego mówimy NIE pomysłowi minister edukacji Barbary Nowackiej, który wdraża rozporządzeniem? Przeczytaj i sprawdź, co zawiera programowy chaos MEN.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Edukacja zdrowotna nie będzie obowiązkowa, ale nowy przedmiot od 1 września 2025 wejdzie do szkół. Dlaczego mówimy NIE pomysłowi minister edukacji Barbary Nowackiej, który wdraża rozporządzeniem? Przeczytaj i sprawdź, co zawiera programowy chaos MEN.

Dlaczego jako rodzice mówimy zdecydowane NIE edukacji zdrowotnej?
Już niedługo początek roku szkolnego. Decyzją minister Barbary Nowackiej 1 września 2025 do szkół podstawowych i ponadpodstawowych wejdzie nowy przedmiot – edukacja zdrowotna, który ma zastąpić wychowanie do życia w rodzinie. Na razie dobrowolnie, choć Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada obowiązkowy udział dzieci w tych zajęciach w kolejnych latach – pisaliśmy o tym wielokrotnie na łamach Polskiego Forum Rodziców.
Pojawiło się na ten temat wiele opinii. Przedstawię jedną, która jest warta pochylenia się nad nią. Twórcy tej opinii przyjrzeli się podstawie programowej edukacji zdrowotnej i mając ogromne doświadczenie w pracy z młodzieżą i rodzicami, jak również mając do dyspozycji badania na tych grupach, napisali opinię, która rzuca światło na wiele dotąd nieporuszanych aspektów.
Nowy przedmiot edukacja zdrowotna
W oparciu o niżej wymienione badania:
- Vademecum skutecznej profilaktyki problemów młodzieży (Grzelak i inni, wrzesień 2015) – zamówione i wydane przez ORE w okresie, gdy ministrem edukacji była Joanna Kluzik-Rostkowska.
- Jak wspierać młodzież w niestabilnym świecie? Wyzwania i rekomendacje dla wychowania, profilaktyki i ochrony zdrowia psychicznego po trudnych latach 2020-2022 (Grzelak, Żyro, 2023) – raport z badań Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej (IPZIN), przeprowadzonych wśród ponad 80 000 uczniów, rodziców i nauczycieli.
- Opinie i oczekiwania młodych dorosłych (osiemnastolatków) oraz rodziców dzieci w wieku szkolnym wobec edukacji dotyczącej rozwoju psychoseksualnego i seksualności. (IBE lipiec 2015) – raport zamówiony przez MEN i wydany przez IBE, gdy ministrem edukacji była Joanna Kluzik-Rostkowska, a który do dziś pozostaje najnowszą i najlepszą, opartą na wnikliwych badaniach, diagnozą zajęć „Wychowania do życia w rodzinie" oraz potrzeb rodziców i samej młodzieży w obszarze edukacji seksualnej i wspierania rozwoju psychoseksualnego dzieci i młodzieży
IPZIN wydał opinię ekspercką w sprawie projektu rozporządzenia Ministra Edukacji z dn. 29 października 2024 r., dotyczącego uchylenia zajęć ,,Wychowanie do życia w rodzinie" i wdrożenia nowego przedmiotu ,,Edukacja zdrowotna", przygotowaną w ramach konsultacji publicznych. Wnioski, do jakich doszli eksperci są dla niektórych szokujące i nieoczywiste. Przyjrzyjmy się im.

Możliwe konsekwencje wprowadzenia przedmiotu edukacja zdrowotna w miejsce wdż
1. Konsekwencje społeczne
Powszechnie znana jest polaryzacja społeczeństwa w kwestiach związanych z seksualnością. Objawia się to w dyskusjach publicznych na temat m.in.: aborcji, in vitro, tzw. związków partnerskich czy choćby antykoncepcji. Zdaniem twórców opinii „Polaryzacja w społeczeństwie nie dotyczy tego, czy przekazywana wiedza jest oparta na wynikach badań naukowych, czy nie. Rodzice powszechnie pragną, by to, czego uczone są ich dzieci, miało dobre podstawy naukowe. Polaryzacja dotyczy wartości – dotyczy tego, ku czemu wychowujemy dzieci, co określamy w wychowaniu jako dobre i pożądane, a co jako złe, niewłaściwe. Pod tym względem, w szczególności w obszarze seksualności, rodzice zasadniczo się różnią i mają do tego prawo, gdyż w państwie demokratycznym obywatele mają prawo do posiadania różnych światopoglądów".
Wychowanie dzieci do takich wartości, jakie są bliskie rodzicom, gwarantuje nam (i miejmy nadzieję w tej kwestii nic się nie zmieni) Konstytucja RP w artykule 48.
Narzucanie więc rodzicom sposobu wychowywania dzieci może spowodować:
a. Silny wzrost napięć, konfliktów i protestów w szkołach oraz wzrost konfliktów społecznych w skali ogólnopolskiej. W opinii IPZIN czytamy: „Rodzice, których prawa będą łamane, będą przeciwdziałali temu z całą stanowczością – od uznanych prawnie form protestu (petycje, pikiety, demonstracje, pozwy sądowe do sądów polskich i europejskich), po uciekanie się do nieposłuszeństwa obywatelskiego, jeśli inne formy obrony ich praw zawiodą. Sytuacja ta wpłynie bardzo negatywnie na wypełnianie przez szkołę jej podstawowych funkcji i utrudni codzienną pracę nauczycielom, wychowawcom i dyrektorom".
b. Dalsze pogorszenie się kondycji psychicznej dzieci i młodzieży, wywołane osłabieniem oddziaływania kluczowych czynników chroniących, związanych z siecią wsparcia najbliższych dorosłych – rodziców, dalszej rodziny, wychowawców.
Wspomniany raport IPZIN „Jak wspierać młodzież w niestabilnym świecie" oraz badania naukowe przeprowadzone w tym zakresie, jasno pokazują, jak ważne dla rozwoju i poczucia bezpieczeństwa młodego człowieka ma współpraca z najbliższymi dorosłymi – rodzicami, czy dziadkami. W/w badania i raport pokazują również, jak współpraca między rodzicami a nauczycielami – stworzenie swoistej sieci wsparcia dla młodego człowieka – jest najważniejszym czynnikiem, chroniącym dziecko przed pogarszaniem się kondycji psychicznej, nasilaniem się nastrojów depresyjnych i rozwojem tendencji samobójczych. W opinii IPZIN czytamy: „Pomoc psychologiczna i psychiatryczna, nawet przy podwojeniu czy potrojeniu kadr, nigdy nie będzie tak powszechnie dostępna, jak najbliższa sieć wsparcia obejmująca rodziców, babcię i dziadka, dalszą rodzinę, a także wychowawców i nauczycieli. Dobre działanie tej sieci wsparcia to kluczowy czynnik ograniczający liczbę uczniów, którzy muszą być kierowani do niewydolnego, przeładowanego systemu pomocy psychoterapeutycznej i psychiatrycznej. Pojawienie się w szkole nowego źródła konfliktów na linii rodzice-nauczyciele-dyrekcja pogorszy relacje między rodzicami/rodziną a nauczycielami i zmniejszy efektywność współpracy na rzecz odbudowy kondycji psychicznej dzieci i młodzieży".
c. Sytuacja, w której nauczyciele zaczęli by uczyć w szkole treści sprzecznych z systemem wartości wielu rodziców bez ich zgody, mogłaby wpłynąć na pogorszenie relacji dzieci z rodzicami. Wiemy przecież, że im lepsze relacje dziecka z rodzicami, tych łatwiej dziecko otworzy się przed nimi, zaufa i powierzy mu swoje obawy, wątpliwości i problemy. A my – rodzice – tym łatwiej będziemy w stanie swojemu dziecku pomóc. Mniejsze zaufanie dziecka do rodzica wiąże się z zamknięciem w sobie dziecka, pogłębieniem myśli depresyjnych, czy w konsekwencji myśli samobójczych. Oczywiście, samo wprowadzenie do szkoły zajęć zawierających treści sprzeczne z przekazem rodziców, nie jest jedynym powodem nienajlepszej kondycji psychicznej dzieci i młodzieży. Jednak w obecnej sytuacji kryzysu zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży każdy z tych czynników trzeba traktować poważnie.
2. Konsekwencje kulturowe i demograficzne
Edukacja zdrowotna, mająca zstąpić wychowanie do życia w rodzinie, jest nowym przedmiotem, ukierunkowanym przede wszystkim na własne zdrowie ucznia (budowanie własnego potencjału zdrowotnego również w zakresie zdrowia seksualnego). W kontekście społecznym, czy środowiskowym temat zdrowia zakreślony w podstawie programowej tegoż przedmiotu jest szeroki – od zdrowych nawyków żywieniowych po globalne zmiany klimatyczne, jednocześnie marginalizując kontekst związany z małżeństwem, rodziną, macierzyństwem, ojcostwem czy dzietnością.

Podstawa programowa edukacji zdrowotnej i jej szczegóły
Poniżej analiza podstawy programowej edukacji zdrowotnej:
- termin „małżeństwo" pojawia się 1 raz – w kontekście przepisów prawnych, związanych z zawarciem małżeństwa w zestawieniu z prawnymi aspektami związków nieformalnych
- termin „macierzyństwo" pojawia się 1 raz – w kontekście urlopów macierzyńskich i świadczeń rodzicielskich
- termin „ojcostwo" nie pojawia się ani razu
- nie ma śladów afirmacji małżeństwa, rodziny, macierzyństwa, ojcostwa
- nie ma śladów ukazywania rodziny, poczęcia, urodzenia i wychowania dzieci jako wartości
Długoterminowe konsekwencje nauczania edukacji zdrowotnej
a. Spadek dzietności, która i tak w Polsce obecnie jest na tragicznie niskim poziomie. W konsekwencji – nie osiągamy zastępowalności pokoleń. Patrząc na to okiem ekonomisty – nie będzie miał kto zarabiać na nasze emerytury. To pogorszy stan ekonomiczny społeczeństwa. Młodzi ludzie nie będą decydować się na małżeństwo i założenie rodziny, bo niczego na ten temat nie usłyszą na lekcjach edukacji zdrowotnej.
b. Starzejące się społeczeństwo, które jest konsekwencją wyborów młodych ludzi o nieposiadaniu dzieci, to również brak osób młodych, które mogłyby opiekować się osobami starszymi i schorowanymi – nie mówimy wyłącznie o opiece w rodzinach, ale również o opiece tzw. systemowej.
c. Pogłębianie się kryzysu demograficznego to również konsekwencja zmian kulturowych w społeczeństwie.
- umniejszanie roli małżeństwa i rodziny niesie ze sobą spadek liczby zawieranych małżeństw i wzrost liczby dzieci wychowywanych w niepełnych czy patchworkowych rodzinach. Dzieci te znacznie rzadziej chcą w przyszłości zawierać małżeństwa i zakładać rodziny. Dalej niesie to za sobą mniejszą dzietność, co z kolei wiąże się z wcześniej wymienionymi konsekwencjami.
- Indywidualizm współczesnej kultury. W indywidualizmie małżeństwo, rodzina i rodzicielstwo ukazywane są często jako formy zniewolenia i obciążenia. Najbardziej liczy się samorealizacja, samorozwój, głównie w obszarze pracy zawodowej, zainteresowań, własnych wyborów czy aktywności społecznej.
Marzenia o założeniu rodziny, bycia mamą czy tatą stały się dla młodych czymś wstydliwym, czymś, co trzeba ukrywać przed innymi, by nie stać się obiektem kpin czy drwin.
d. Odczucie niestabilności współczesnego świata, wynikające z realnych i fikcyjnych zagrożeń
Modne ostatnio staje się afiszowanie się ze swoimi poglądami na temat tzw. świadomego rodzicielstwa: „nie będę mieć dzieci z troski o planetę. Każdy kolejny człowiek na Ziemi to śmierć dla planety i większy ślad węglowy"
„Nakręcanie" młodych ludzi poprzez wysokie stawianie poprzeczki troski o dziecko. Niektórzy rezygnują, zanim w ogóle pomyślą o zostaniu rodzicem. „Nie dam rady, nie nadaję się na mamę/tatę. Po co mam skrzywdzić niewinną istotę. Lepiej, jak w ogóle nie będę mieć dziecka."
To tylko niektóre z argumentów, którymi „karmi" się współczesnych młodych ludzi, by nie decydowali się na rodzicielstwo.
e. Zakłócenie rozwoju psychoseksualnego dzieci i młodzieży przez nieograniczony dostęp do pornografii
Współcześnie młodzi ludzie mają nieograniczony dostęp do pornografii – poprzez Internet w telefonach i komputerach. Wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy, ile godzin ich dziecko spędza w Internecie i jakie treści ogląda. W opinii IPZIN czytamy: „Wobec dostępnych dowodów naukowych nie ma żadnych wątpliwości, że kontakt z treściami, które wstrząsnęłyby psychiką niejednego dorosłego, powoduje zakłócenie naturalnego procesu dojrzewania psychoseksualnego całego pokolenia dzieci i młodzieży, utrudniając im realizację podstawowych zadań rozwojowych okresu dojrzewania: o akceptację własnego ciała i płci, o akceptację własnej seksualności i naukę kierowania własną seksualnością, o naukę budowania zdrowych relacji i podejmowania konstruktywnych ról życiowych zharmonizowanych z własną płcią i własną osobowością".
Wszystkie wyżej wymienione problemy, z którymi wiąże się kryzys demograficzny nasuwają wnioski, że edukacja w sferze seksualności powinna być prowadzona w kontekście przygotowania uczniów do budowania trwałych związków, zawierania małżeństw, zakładania rodzin i podejmowania zadań macierzyńskich i ojcowskich. Taką rolę dotąd pełniło wychowanie do życia w rodzinie. Wiele programów obejmowało tematy takie jak: macierzyństwo, małżeństwo, wychowanie dzieci, zdrowie prokreacyjne (obejmujące również wstrzemięźliwość seksualną jako najbezpieczniejszą formę zapobiegającą chorobom wenerycznym).
Wnioski nasuwają się same.
W oparciu o art. 18 Konstytucji RP, który wyraża wartość małżeństwa, rodziny, macierzyństwa i rodzicielstwa dla polskiej racji stanu i nadaje im status najwyższej ochrony i opieki państwowej, polski system edukacji powinien włączać edukację seksualną w kontekst małżeństwa, rodziny, macierzyństwa i ojcostwa, a nie robić wszystkiego, by kontekst ten był w edukacji eliminowany i marginalizowany.
Twórcy opinii podają jeszcze szereg wniosków przemawiających za tym, by przedmiot ten nie został wprowadzony do szkół – głównie bazując na programach profilaktycznych już dostępnych, których w ogóle nie bierze się pod uwagę w programie edukacji zdrowotnej.
Całą opinię można przeczytać tutaj [KLIKNIJ, ABY PRZECZYTAĆ]
Co zrobić, by wypisać dziecko z udziału w lekcjach z przedmiotu edukacja zdrowotna?
Pamiętajmy, że mimo iż edukacja zdrowotna startuje 1 września w szkołach ponadpodstawowych i podstawowych jest, na razie przedmiotem nieobowiązkowym, zakłada tzw. domniemaną zgodę. Zakłada się, że każdy uczeń będzie uczęszczał na te zajęcia. Jeśli więc niepokoją Państwa treści, z którymi dziecko mogłoby się zetknąć na takich zajęciach – KONIECZNE jest złożenie przez PISMA O REZYGNACJI Z UDZIAŁU dziecka w zajęciach z edukacji zdrowotnej.
Przykład takiego pisma możecie Państwo znaleźć tutaj: WZÓR REZYGNACJI Z EDUKACJI ZDROWOTNEJ
Najważniejsze, by taką deklarację złożyć DO 25 WRZEŚNIA 2025 u wychowawcy klasy lub w sekretariacie szkoły. Zazwyczaj deklaracje są rozdawane i zbierane przez wychowawcę klasy podczas pierwszego zebrania z rodzicami. Bądźmy czujni i sprawdźmy, czy przypadkiem takie zebranie nie odbędzie po terminie oddawania deklaracji.
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.