Nastolatkiem być
Dominika Wielkiewicz Pierwsze lata życia dziecka to czysta słodycz. Nieustające uśmiechy, tulenie się i wyznania rodzicom miłości zdają się nie mieć końca. Ale wkrótce nadchodzi ten czas, kiedy nasze…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Pierwsze lata życia dziecka to czysta słodycz. Nieustające uśmiechy, tulenie się i wyznania rodzicom miłości zdają się nie mieć końca. Ale wkrótce nadchodzi ten czas, kiedy nasze słodkie dziecko staje się nastolatkiem, a my nierzadko mamy wrażenie, że jesteśmy w oku cyklonu.
W jaskini lwa
Często usłyszeć można, że to najgorszy czas dla rodziców, że ciągle biorą udział w dyskusjach i kłótniach, oczywiście jeżeli dziecko w ogóle się do nich odezwie. Tymczasem rzadko bierzemy pod uwagę punkt widzenia i uczucia samych nastolatków, bo to z czym muszą mierzyć się każdego dnia także dla nich jest lotem na inną planetę i próbą odnalezienia sposobu na przetrwanie. Za to bardzo ochoczo wypowiadamy sądy na ich temat, co szczególnie widoczne jest w szkole, w której nauczyciele z deficytem wiedzy na temat rozwoju nastolatka jeszcze bardziej zaniżają ich samoocenę, krytykują i podkreślają, jak bardzo są niedojrzali i nieodpowiedzialni.
Wielkie przemeblowanie
Okres dojrzewania to wielkie przemeblowanie w mózgu młodego człowieka i jest on kluczowym etapem do stawania się odrębną, społeczną jednostką. Okres dojrzewania definiuje się jako rozpoczynający się około 11-12 roku życia i trwający aż do, mniej więcej, 25 urodzin. Kora mózgowa, która jest swoistym centrum dowodzenia nadal jest niedojrzała i podlega nieustającemu rozwojowi. Jest to szczególnie ważne, gdyż to właśnie ona odpowiada za zdolność przewidywania konsekwencji różnych działań, myślenie abstrakcyjne, umiejętną ocenę ryzyka i racjonalnego podejmowania decyzji, a także za empatię i kojarzenie faktów.
Zmiany w korze mózgowej pochłaniają tak dużą ilość energii, że nastolatki odczuwają to w postaci zaburzeń w sferze zarówno emocjonalnej jak i poznawczej. Właśnie dlatego mogą podlegać gwałtownym i skrajnym emocjom, być drażliwymi, porywczymi i nerwowymi. Ponadto mają wtedy obniżoną koncentrację, potrzebują większej ilości snu (kto próbował obudzić nastolatka rano, ten wie) i, co najważniejsze, są bardzo wrażliwi pod kątem oceny swojej osoby. Potrzebują więcej autonomii oraz swobodnego wyrażania samych siebie.
Niczym w obcym ciele
Choć dla dorosłych to zmora, ryzykowne zachowania czy pomysły nie są w tym wieku niczym nadzwyczajnym, gdyż nastolatek nie potrafi jeszcze ocenić konsekwencji swoich działań. Do tego dochodzą jeszcze zmiany biologiczne. Ciało ulega przeobrażeniu i młody człowiek czuje się, jakoby nie było ono jego. Pojawia się ogromna presja otoczenia, dziś także mediów społecznościowych, w których nastolatki widzą tylko idealny świat i ludzi, do którego one nawet się nie zbliżają. Mierzą się z niskim poczuciem własnej wartości, odrzuceniem, poszukują akceptacji i przyjaciół, aby przynależeć do grupy i czuć się takim, jak inni. Choć bardzo lubimy oceniać i komentować zachowania nastolatków, prawda jest taka, że jest to dla nich najtrudniejszy okres w życiu i bez pomocy i wsparcia osób dorosłych, najbliższych przejście tego etapu staje się jeszcze trudniejsze.
Po prostu bądź
Nie jest łatwo być rodzicem nastolatka, nie ma co do tego wątpliwości. Jednak w tych trudnych chwilach warto przypomnieć sobie, że my także kiedyś byliśmy nastolatkami i także mierzyliśmy się ze wszystkimi trudnościami z jakimi dziś walczą nasze dzieci. Należy stawiać opór atakom, pamiętając przy tym, aby nie stosować w tej walce ciosów poniżej pasa.
Okres dojrzewania to czas, w którym dziecko choć pozornie nie chce mieć z rodzicem nic wspólnego, tak naprawdę bardzo tego kontaktu potrzebuje. Kontaktu pełnego wsparcia, ciepła, rozmowy, bliskości i wspólnego czasu. A w trudnych sytuacjach warto pamiętać o słowach Jaspera Juula:
„Kiedy dzieci kończą trzynaście – czternaście lat, oczekują od rodziców właściwie tylko jednego: świadomości, że na tym świecie jest jedna albo dwie osoby, które naprawdę akceptują je takimi jakimi są."
Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.