(Nie)Realne kanony piękna. Jak zmieniał się ideał kobiecego piękna?
Czym jest kanon piękna? Jaki jest ideał kobiecości i jak postrzegają go nie tylko kobiety? Kto ma największy wpływ na to, jak dziewczynki widzą kobiece piękno? Jak te kwestie zmieniały się na…
Czym jest kanon piękna? Jaki jest ideał kobiecości i jak postrzegają go nie tylko kobiety? Kto ma największy wpływ na to, jak dziewczynki widzą kobiece piękno? Jak te kwestie zmieniały się na przestrzeni XX wieku?

Wzór kobiecej urody na przełomie lat
Ciało zawsze było tematem szczegółowych analiz, a kanony piękna się zmieniały. Nie było postrzegane tylko przez pryzmat seksualności, ale roli, którą pełni w życiu człowieka. W okresie prehistorycznym panował kult krągłego kobiecego ciała, które symbolizowało macierzyństwo, podobnie w średniowieczu, które z tego powodu kładło nacisk na kobiecy biust, talię i brzuch. Okres renesansu stworzył inny ideał – kobiety nabierają wtedy kształtów, co szczególnie widać w okresie baroku, kiedy podziwiano słynne „rubensowskie kształty". Potem nastał czas gorsetów, ale później czas czerpania inspiracji z czasów starożytnych, dzięki czemu kobiety zyskały więcej swobody.
Zmiany w odbieraniu uroków kobiecego ciała zachodziły również w XX wieku: raz ideałem było smukłe ciało z podkreślonymi walorami, później sylwetka „chłopczycy", aby znów powrócić do akcentowania szczupłej talii, biustu i bioder aż po bardzo chude modelki lat 60. (niezapomniana Twiggy) i kult zdrowego ciała w latach 80. i 90. Początek XXI wieku to znowu kult bardzo chudych, wręcz anorektycznych modelek i choć dziś mamy zwrot w stronę zdrowego ciała, to są inne zagrożenia: przekazy, które każdego dnia wbijają w podświadomość młodych dziewcząt (i nie tylko) nierealny ideał piękna.

Bądź idealna! - współczesny kanon piękna wyznaczają influencerzy
Istnieje przekonanie, że ładni mają łatwiej w życiu i jest ono równie żywe wśród nastolatków. Nieograniczony dostęp do Internetu, a przede wszystkim do mediów społecznościowych, tylko potwierdza myślenie, że bycie atrakcyjnym przyczynia się do sukcesu życiowego. Średnio co trzecia dziewczyna i co piąty chłopak odczuwa presję, aby wyglądać lepiej, a ich własny wizerunek powoduje frustrację, obniżenie nastroju, niekiedy nawet nienawiść do samego siebie. Młodzi ludzie nieustannie czują presję, aby poprawić swój wygląd i przeglądają się w oczach innych osób, siedzących po drugiej stronie ekranu. Dlatego stosują filtry przed publikacją zdjęcia w Internecie i stresują się każdym komentarzem umieszczonym pod nim. Kolejnym problemem jest ogromny wpływ influencerów na poczucie własnej wartości młodego człowieka. Ich nierealny, wręcz nieskazitelny wygląd, uzyskiwany dzięki filtrom i medycynie estetycznej jest punktem odniesienia dla nastolatka i prowadzi do obsesji na punkcie swojego – przecież zwyczajnego – zwyczajnego wyglądu. To powoduje nienawiść do własnego ciała i przekonanie, że jego szanse na popularność w sieci jest znikoma. Zanim umieszczą zdjęcie w mediach społecznościowych, robią najpierw kilkanaście prób, aby pokazać światu to jedno idealne. Ponad 30% nastolatków przyznaje, że chciałoby wyglądać w rzeczywistości tak, jak na umieszczonym w sieci zdjęciu. Duża liczba obrazów i przekazów na temat ciała codziennie trafia do nastolatków, nic więc dziwnego, że w okresie, kiedy akceptacja jest bardzo ważna, wzrasta u nich zagrożenie zaburzeń odżywiania. Rzadko ktoś – w tym my rodzice – mówi dzieciom, że przedstawione zdjęcia aktorów, piosenkarek, influencerów są efektem pracy sztabu ludzi, odpowiedzialnych za ich piękny wygląd. Że zdjęcia „bez makijażu" to tak naprawdę bardzo często makijaż permanentny plus sztuczki medycyny estetycznej. Odpowiednia poza wyszczupla sylwetkę i powoduje optyczne złudzenie. Ponieważ dziś dużo mówi się o ciałopozytywności, także „gwiazdy" Internetu próbują wmówić swoim odbiorcom, że są naturalne, akceptują swoje niedoskonałości – i tu pokażą jakąś bliznę na ciele – i że są tacy sami jak my. To oczywiście nie jest prawdą, ale dla młodego człowieka istnieje tylko to, co widzi i koncentruje się na tym idealnie wyćwiczonym ciele, bez cellulitu, bez nadwagi, bez fałdek na brzuchu nawet przy siedzeniu, z idealną cerą i proporcjami twarzy i ciała. Do tego dochodzą przekazy o tym, że idealny wygląd jest możliwy, jeśli weźmiesz się za siebie i skorzystasz z usług pani/pana X, którzy poprawią mankamenty w dwie minuty. Wszystkie te treści są niezwykle toksyczne dla naszych dzieci i wpływają na zaburzony obraz własnego ciała, frustrację i poczucie własnej wartości. Dziś influencerzy są dla dzieci autorytetami – ponad 50% dziewczynek w wieku 10-17 lat uważa ich za wyrocznię i ekspertów w dziedzinie wyglądu, co wpływa na podejmowane przez nie decyzje. Zdecydowana większość, bo aż 60% dziewcząt chce zmienić coś w swoim wyglądzie, a co trzecia z nich po obejrzeniu wyidealizowanego zdjęcia zaczyna więcej ćwiczyć i nakłada mocniejszy makijaż!
Zagrożenia płynące z internetu
Social media stały się codziennością dzieci, a jednocześnie znacząco maleje wpływ rodziców. Obserwuje się ogromną nieświadomość rodziców co do treści, oglądanych przez ich dzieci, a także bagatelizowanie problemu. Dziś dziewczynki w okresie wczesnoszkolnym mają profile w mediach społecznościowych i zamieszczają filmiki przedstawiające ich taniec – w krótkich spodenkach, do piosenki, której treści lepiej nie tłumaczyć na język polski.
Kanon kobiecego piękna - czy można inaczej?
Rola dorosłych w edukowaniu już najmłodszych dzieci jest nie do przecenienia, tak samo jak akceptacja dziecka i jego wyglądu oraz nauka dbania o nie w zdrowy sposób. Łatwiej udawać, że nie widzimy zmian w naszym dziecku, niż skonfrontować się z problemem i ograniczyć dostęp dziecka do Internetu, mediów społecznościowych i szkodliwych dla nich treści. Czy ta gra warta jest świeczki? Cóż, każdy rodzic powinien odpowiedzieć sobie we własnym sumieniu.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.