O podarowanym czasie
Żyjemy aktualnie w dziwnych czasach. Otaczają nas maseczki, rękawiczki, mydła antybakteryjne, informacje i statystyki związane z wirusem. Jesteśmy zamknięci w domu, zmuszeni do stylu życia, który nie…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Żyjemy aktualnie w dziwnych czasach. Otaczają nas maseczki, rękawiczki, mydła antybakteryjne, informacje i statystyki związane z wirusem. Jesteśmy zamknięci w domu, zmuszeni do stylu życia, który nie zawsze jest dla nas komfortowy i który powoduje cały repertuar emocji, pytań, wątpliwości. Od kilku tygodni jesteśmy w tym "matriksie" i staramy się w nim wytrwać z jak najmniejszym uszczerbkiem na naszym zdrowiu zarówno fizycznym, jak i psychicznym.
To zamkniecie nie odbywa się w pojedynkę, choć może tak byłoby niekiedy znaczne łatwiej… Siedzimy w tym wszyscy, całymi rodzinami, od najmłodszych członków po tych najstarszych i nie zawsze mamy do dyspozycji sto metrów kwadratowych powierzchni mieszkalnej, ogród albo ogromny taras. Czy tego chcemy czy nie, sytuacja wymusza mimowolną bliskość z drugą osobą, stały kontakt całą dobę bez względu na samopoczucie. I chyba właśnie tutaj „zaczynają się schody"…
Nikt nie powiedział, że będzie to łatwe, że ta sytuacja nie odbije się na naszych relacjach, ale czasem odnoszę wrażenie, że my, dorośli skupiamy się w tej sytuacji jedynie na swoim komforcie i na tym, co dla nas byłoby najlepsze. Po pierwszym tygodniu izolacji przeczytałam komentarz, który mówił o tym, że tydzień z dzieckiem non stop na jednej powierzchni, to już za długo i kto to wytrzyma. Mijały dni, a tego typu komentarze pojawiały się coraz częściej, łącznie z tym, że zajmowanie się dziećmi cały dzień, to już gruba przesada i nie da się tego wytrzymać. Kolejne dni, kolejne skargi rodziców na trudną pracę zdalną w towarzystwie dzieci wymagających pomocy przy lekcjach, oczekujących uwagi, zabawy czy obiadu. Tak, nie jest łatwo pogodzić kilka funkcji i być w kilku miejscach jednocześnie. Trudno jest się skupić, kiedy w domu bawią się dzieci, kiedy co chwilę trzeba biegać do komputera, bo zacina się internetowa lekcja, bo… „mamo, nie rozumiem" czy „tato, jestem głodny"…
Ale moża spróbować spojrzeć na ten dany nam czas zupełnie inaczej. Można dostrzec czas, jaki możemy podarować naszym dzieciom. Wiadomo, że nic tak kojąco na nie wpływa, jak wspólnie spędzony czas. Bo wspólna gra w planszówki, czytanie, wyjście na spacer czy ugotowanie obiadu, to połączenie przyjemnego z pożytecznym. Jesteśmy w tym razem i mamy niepowtarzalną szansę na nadrobienie zaległości w naszych relacjach. Dostrzeżmy w tym szansę na zbliżenie się do siebie. Nie tylko do dzieci, ale i do męża czy żony.
Może jeśli postaramy się spojrzeć na zaistniałą sytuację nie tylko jako na przymus i katusze, lecz jak na swoisty podarunek od losu, dostrzeżmy, że wcale nie jest aż tak źle? W tym trudnym czasie ważne jest to, co z niego wyniosą na dalsze życie nasze dzieci. Jak one będą postrzegały ten czas, jakie będą miały wspomnienia i jaki obraz dorosłego zapamiętają? To od nas zależy, czy będzie to obraz wiecznie niezadowolonego rodzica, czy może kogoś, kto pomimo trudów był uważny i dostrzegał emocje wszystkich członków rodziny, szczególnie tych najmłodszych.
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.