32 autumn 3853469 1920Anna Magdalena Andrzejewska

Umieranie jest nieodłącznie związane z życiem, tak jak życie nieodłącznie związane ze śmiercią. Śmierć to jedna z najpewniejszych rzeczy, niezależna od poglądów, wyznania, niezależna od czegokolwiek, poza samym faktem, że na pewno kiedyś każdy z nas umrze. Skoro tak jest, a śmierć jest czymś oczywistym, to co nam, żyjącym, daje odwiedzanie grobów?

Odwiedzanie miejsca pochówku najbliższych było i jest obecne w większości kultur. Z reguły miało to związek z religią i wiarą w istnienie zaświatów. Potwierdziły to badania archeologiczne prowadzone na terenie Mezopotamii, w wykopaliskach z okresu wczesnodynastycznego (prawie 3000 lat p.n.e.), w Abu Salabikh odnaleziono ślady kultu pośmiertnego osób zmarłych. Egipcjanie mieli święta związane ze wspominaniem zmarłych i odwiedzaniem ich grobów. Najlepiej nam znanym, które odbywało się w Tebach, było Piękne Święto Doliny, praktykowane co roku przez dwa dni w połowie maja. Także w starożytnej Grecji często odwiedzano nagrobki zmarłych w poczuciu obowiązku, chęci przypomnienia wszystkim o chwale własnych przodków, a także wiary, że takie wizyty i składane przy ich okazji dary mogły w jakiś sposób przysparzać umarłym radości. Rzymskie święto ku czci zmarłych przodków, obchodzone w okresie od 13 do 21 lutego, nazywało się Parentalia. W tych dniach Rzymianie odwiedzali zmarłych na cmentarzach znajdujących się za miastem. Zanosili im kwiaty, mleko i wino, karmiąc ich w ten sposób, aby nie szkodzili żyjącym.

Współcześnie dniami szczególnymi na odwiedzanie grobów są 1 i 2 listopada. Świętowanie w dniu 1 listopada rozpoczęto najprawdopodobniej w roku 741. Papież Grzegorz III ufundował wówczas oratorium w Bazylice św. Piotra na Watykanie ku czci Zbawiciela, Maryi, apostołów, męczenników i wyznawców. W dokumencie fundacyjnym papież polecił odprawiać w tym oratorium modlitwy do Wszystkich Świętych 1 listopada. Natomiast początek święta zadusznego przypada na rok 998, kiedy święty Odilon, patron dusz czyśćcowych, ogłosił je jako przeciwwagę dla pogańskich obrzędów czczących zmarłych. Jest to dzień modłów za dusze zmarłych, stąd też nazwa Zaduszki.

Zwyczaj odwiedzania cmentarzy utrzymuje się głównie w krajach i regionach o silnej tradycji katolickiej czy prawosławnej. Meksykanie celebrują pamięć o swoich zmarłych, obchodząc między 31 października a 2 listopada swoiste triduum mające charakter radosnego religijnego festynu. Filipińczycy ograniczają się do pierwszego listopada, ale za to świętują na cmentarzach, gdzie rozbijają namioty i zastawiają stoły wprost nad rodzinnymi grobami. W krajach o tradycji prawosławnej coś na kształt Zaduszek obchodzi się nawet cztery razy w roku.

W Polsce odwiedzanie grobów najbliższych imponuje swoją powszechnością. To przede wszystkim siła tradycji. To tak głęboko zakorzeniona w naszej kulturze obrzędowość, że odbywa się nawet bez wiary. Na groby chodzimy wszyscy – Ci bardzo wierzący, Ci mniej wierzący i zupełnie niewierzący również. Dla Polaków tradycja ta stała się jednym z najważniejszych świąt rodzinnych, także niewierzących, bo czczenie pamięci zmarłych bliskich niekoniecznie musi mieć charakter religijny. To okazja do spotkania z krewnymi, wspominania tych, którzy odeszli, a także budowanie w sobie wiary i nadziei w to, że po naszej śmierci ktoś także nas będzie wspominał i dbał o nasz grób. Stawiamy płonące lampki jako symbol życia i modlitwy, ozdabiamy wieńcami z jodły, która jest drzewem zmarłych i kwiatami symbolizującymi życie. Dzięki temu czujemy się częścią wspólnoty, mamy poczucie spełnionego wobec zmarłych bliskich obowiązku. Wzmacniamy nasze więzi rodzinne, jednocześnie przekazując naszym dzieciom określony kod kulturowy, w ten sposób dając sobie swego rodzaju poczucie bezpieczeństwa. I wiele osób, decydując się zostać w domu z powodu epidemii, niezależnie od tego czy są wierzący czy nie, odczuje smutek i pustkę spowodowaną niemożnością pochylenia się nad grobem najbliższych. Oby tylko w tym roku…

Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com

banner rodzina na antenie

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.