Raport Ordo Iuris: Polska musi wypowiedzieć konwencję stambulską. Gender oparte jest na marksizmie
Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris opublikował kompleksową analizę ratyfikowanej pięć lat temu przez Polskę konwencji stambulskiej. Dokument w powszechnej świadomości stanowi szereg…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris opublikował kompleksową analizę ratyfikowanej pięć lat temu przez Polskę konwencji stambulskiej. Dokument w powszechnej świadomości stanowi szereg rozwiązań przeciwdziałających przemocy wymierzonej w dziewczęta i kobiety. Raport Instytutu ma stanowić odpowiedź na narastające wątpliwości i wyrażać sprzeciw wobec głównych założeń konwencji.
Instytut zwraca uwagę, że konwencja stambulska wbrew głosom powszechnym w debacie publicznej, podkreślającym wagę dokumentu, nie znajduje akceptacji w 13 państwach Rady Europy. Okazało się, że jednym z poważnych powodów odrzucenia konwencji jest wskazywana przez lokalnych konstytucjonalistów sprzeczność z ustawami zasadniczymi.
– Konwencja stambulska jest sprzeczna z konstytucyjną zasadą neutralności światopoglądowej państwa, uderza w prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, a użyte w niej terminy burzą polski system prawny – mówił w sierpniu minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
– Wypowiedzenie Konwencji Stambulskiej to pozbawienie ofiar przemocy domowej realnej pomocy i skazanie ich na cierpienie. Czy dla polskiego rządu ważniejsze od zdrowia i życia kobiet są światopoglądowe fobie? – napisała w lipcu na Twitterze eurodeputowana Sylwia Spurek.
– Pozycja kobiety jest nieuprzywilejowana. Kobieta jest traktowana jako członek rodziny drugiej kategorii, a w związku z tym bardziej częstokroć narażona na przemoc bądź inne dyskryminacyjne traktowanie – przekonywał w tym samym miesiącu były już Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.
Instytut Ordo Iuris wyszczególnia pojawiający się w konwencji termin „gender", który zaczął pojawiać się w połowie lat 90. w oficjalnych dokumentach organizacji międzynarodowych. Teoria gender kontestuje role płciowe i otwarcie postuluje wymazanie różnic między kobiecością i męskością, traktując je jako konstrukty społeczne powstałe w wyniku nierównych stosunków władzy. Według szczegółowego raportu Instytutu teoria gender oparta jest na marksistowskiej koncepcji podmiotu „wyzyskującego" oraz podmiotu „wyzyskiwanego". Gender, podobnie jak klasyczny marksizm, upatruje postępu w emancypacji ciemiężonych, koncentrując jednak całą swą uwagę na nieustającym „konflikcie" między kobietą a mężczyzną oraz na „opresyjnej" roli rodziny. Proletariatem zastępczym poddawanym opresji i uciskowi, według przytoczonej przez Ordo Iuris amerykańskiej filozof oraz profesor literatury Judith Butler (ur. 1956), są kobiety. W swoim najgłośniejszym dziele „Uwikłani w płeć" Butler głosi konieczność uznania płci za konstrukt społeczno-kulturowy.
– Aktywistkom radykalnego feminizmu już od dawna chodzi nie o równouprawnienie, ale o odwrót od heteroseksualizmu oraz zniszczenie rodziny i Kościoła. (…) Judith Butler idzie jeszcze krok dalej: zaprzecza znaczeniu biologicznej polaryzacji płciowej i pracuje nad jej destrukcją społeczną – twierdzi niemiecka socjolog Gabriele Kuby. [Cytat z książki: Gabriele Kuby, Globalna rewolucja seksualna, Wydawnictwo Homo Dei, Kraków 2013, s. 54].
Według badań Agencji Praw Podstawowych oraz Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, w krajach, w których wprowadzono rozwiązania zbliżone do tych zawartych w konwencji, statystyki przemocy wciąż pozostają na wysokim poziomie. Z kolei dokumenty wydawane przez Komitet GREVIO – organ monitorujący wykonywanie konwencji – udowadniają, że nie jest możliwe wprowadzanie dokumentu w życie z pominięciem zawartych w nim genderowych rozwiązań.
Warto zwrócić uwagę na alkohol i narkotyki jako kluczowy element sprzyjający przemocy. Jednoznacznie wskazują na to zarówno badania polskie, europejskie i amerykańskie. Kluczem do ograniczenia przemocy jest zmiana modelu podaży i konsumpcji alkoholu – skomentował prezes Fundacji Mamy i Taty Marek Grabowski.
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.