Rewolucja – czyli urodziło nam się dziecko!
Anna Magdalena Andrzejewska Najwięcej o dzieciach i ich wychowaniu wiedzą ci, którzy ich nie mają. Cioteczka stara panna, przyjaciółka, która jest na etapie planowania ślubu czy brat, którego żona…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Anna Magdalena Andrzejewska
Najwięcej o dzieciach i ich wychowaniu wiedzą ci, którzy ich nie mają. Cioteczka stara panna, przyjaciółka, która jest na etapie planowania ślubu czy brat, którego żona jest w pierwszej ciąży. Ale przyjście na świat potomka, to prawdziwa rewolucja i to praktycznie w każdej sferze życia…
Tego nie da się zaplanować. Tego nie da się przewidzieć. Postawy rodzicielskie, zaplanowane i faktyczne, to dwie różne rzeczywistości. Zaplanowany „surowy chów" zamienia się w lulanie dwanaście godzin na dobę, a rozmowy z krytycznych problemów w polskiej gospodarce przechodzą na problemy krytyczne związane z kolorem kupy. Tak jest i już. Oczywiście, każda rodzina ma inaczej, po swojemu, ale myśl, że można to zaplanować, jest szczytem buty i ignorancji. Trzeba się przygotować na wiele zmian i niespodzianek.
Pierwszą jest zmiana nawyków. Całonocne imprezy, spontaniczne wyjazdy może nie odejdą w zapomnienie, ale z pewnością nie będą ani tak częste, ani tak niefrasobliwe. Mały konkwistador wkroczy na wasze ziemie i już nic nie będzie tak jak wcześniej. Zdominują was nowe obowiązki, nowe role i nowe priorytety, nowy porządek. Rodzicielstwo to satysfakcja, radość oraz niewyobrażalna miłość do nowego człowieka, ale także zmęczenie, lęki, wątpliwości. Jak to przetrwać?
Po pierwsze, sięgnąć po broń, jaką jest pokora. Wspierać się, bo nikt i nic nie zastąpi jedności małżonków, którzy muszą zaadaptować się do nowych okoliczności i oboje muszą na równi zaangażować się w nową rzeczywistość. Dać sobie prawo do zmęczenia i gdy trzeba, prosić o pomoc – bo nie jesteście herosami. Odpoczynek i regeneracja są konieczne do prawidłowego funkcjonowania. Pytać - bo nie wiecie wszystkiego. Warto korzystać z doświadczenia osób, do których macie zaufanie, pamiętając, że korzystanie z doświadczenia nie jest jednoznaczne z pozwoleniem wejścia sobie na głowę. To nadal wasze dziecko i nawet doświadczone osoby w waszym otoczeniu muszą to uszanować. Rodzicielska intuicja jest nie do przecenienia.
W życiu młodych rodziców jedną z rzeczy pewnych są zmiany. Wspomniane powyżej pożycie seksualne zmieni się z pewnością. Wystąpią ograniczenia związane z obecnością dziecka, lecz ograniczenia sprzyjają przecież twórczemu myśleniu. To dzięki cenzurze powstawały najzabawniejsze i najbardziej inteligentne teksty. Tak samo może być z tą niezwykle ważną i intymną sferą życia.
Zmienia się także często krąg znajomych. Pary, które nie mają dzieci, zwykle nie są w stanie zrozumieć zmian w życiu młodych rodziców. Nawet jeżeli je akceptują, to przecież oni nie muszą dostosowywać swojego trybu życia do znajomych z dzieckiem. Naturalnym zachowaniem jest poszukiwanie znajomych w podobnej sytuacji życiowej. Chętniej będziecie spotykać się z parami mającymi dzieci w tym samym wieku. Takie „dziecięce" przyjaźnie często okazują się bardzo trwałe.
Bardzo ważną rzeczą jest świadomość, że dziecko to osobny byt, ze swoimi uwarunkowaniami i ograniczeniami. Dziecka nie da się zaprojektować. Tylko pełna akceptacja danego życia sprawi, że rodzicielstwo da wam pełną satysfakcję. To glina o określonych właściwościach, a do was należy jej ukształtowanie ze świadomością, że nie każda glina nadaje się na porcelanę i nie z każdej można zrobić cegłę.
Bardzo ważne jest, aby dbać o wspólny czas bez dziecka - bo ono przyszło na świat dzięki wam, ale kiedyś od was odejdzie i warto zadbać, aby poza nim mieć wspólne przestrzenie, które scalą wasz związek i sprawią, że po odejściu dziecka za dwadzieścia lat nie pozostanie nieznośna pustka, która zniszczy wasze relacje. I chodzi o rzeczy proste, jak codzienna poranna kawa we dwoje, randki choć raz w miesiącu, dbałość o pożycie seksualne, myślenie o małżonku, nie tylko o dziecku, potrzeba rozwiązywania na bieżąco nieporozumień... Dziecko jest ważne, ale nie najważniejsze. To wasz związek jest najważniejszy! Kochający, szanujący i wspierający się rodzice są fundamentem w życiu małego człowieka, którego nie da się zastąpić.
Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.