67 entrepreneur 4101952 1920Anna Maria Dubaj

Polacy preferują rodziny wielodzietne, chcą mieć więcej dzieci, ale często się na to nie decydują – dlaczego? Jak wynika z badań, głównym powodem są obawy przed tym, czy podołają finansowo. W Polsce od młodych ludzi oczekuje się stosunkowo dużej niezależności, samodzielności i odpowiedzialności. Z tego też powodu małżeństwa rezygnują z posiadania dzieci, gdy nie mają stabilnej sytuacji zawodowej, finansowej czy odpowiednich warunków do życia. Z drugiej strony, po raz pierwszy od tysięcy lat kobiety mają możliwość wyboru, także prokreacyjnego. Jednocześnie bezdzietność przestaje być tak piętnowana, jak w przeszłości, a nawet staje się pewnym kanonem w świecie lansowanym przez media.

Wśród osób przed trzydziestym czwartym rokiem życia to kobiet jest więcej niż mężczyzn niechcących dzieci. Kobiety obawiają się zarówno reakcji pracodawcy, jak i partnera, gdyby zaszły w ciążę. Mają poczucie, że zatrudniający chce od nich, aby jak najszybciej wróciły do pracy po urodzeniu dziecka. Co ciekawe i mocno zastanawiające, to wyobrażenie kobiet o reakcji partnerów na informację o ciąży jest bardziej negatywne niż deklaracaje mężczyzn dotyczące ich reakcji. Skąd ta różnica? Pytanie, które można by sobie tu zadać, dotyczy tematu jakości relacji w małżeństwie i stopnia zaufania kobiety do mężczyzny, z którym wchodzi ona w trwały związek.

Standardowy wizerunek kobiety bezdzietnej, to niewiasta z wyższym wykształceniem, pochodząca z klasy średniej, nastawiona na samorealizację. Skąd jednak ten silny imperatyw w kierunku samospełnienia wykluczający macierzyństwo? Mogą to tłumaczyć traumatyczne przeżycia w dzieciństwie czy też opresywne wychowanie, które tworzą brak odpowiednich wzorów rodzicielskich i negatywne wzorce identyfikacyjne, które skutecznie zniechęcają przed zakładaniem rodziny (Myra J. Hird, Kimberly Abshoff, 2000). Jednakże bezdzietność z własnego wyboru należy analizować nie tylko z perspektywy psychopatologicznej, ale także w kontekście zmieniających się ról płciowych oraz dezintegracji rodziny nuklearnej (rodzina dwupokoleniowa składająca się z rodziców i ich biologicznych dzieci). Okazuje się bowiem, że znacznie częściej nie decydujemy się na dzieci, wchodząc ze sobą w relacje partnerskie niż małżeńskie.

Korzyści wynikające z tworzenia związku małżeńskiego, to m.in. efektywne realizowanie funkcji reprodukcyjnej i opiekuńczej czy też optymalne korzystanie ze wspólnych dóbr. Z kolei ewentualne koszty wynikające z pozostawania w tego rodzaju związku obejmują przede wszystkim ograniczenie autonomii każdego z partnerów w dysponowaniu majątkiem, czasem czy wolnością wyboru.

Młodzi, zanim zdecydują, w jakim związku chcą funkcjonować, powinni rozważyć bilans zysków i strat. Otóż, za wyborem związku małżeńskiego przemawiać będzie posiadanie i wychowanie wspólnego potomstwa czy też korzystanie ze wspólnego majątku. Z kolei za wyborem związku partnerskiego przemawiać będzie głównie niepewność związana z wyborem niewłaściwego partnera (Padma Rao Sahib and Xinhua Gu, 2002) oraz niechęć do ponoszenia potencjalnych transakcyjnych kosztów rozwodu (Aileen O'Brien et al., 2001), czyli tzw. przewidywanie porażki relacyjnej.

Podsumowując, pragnienie posiadania potomstwa jest skłonnością większości Polaków, jednak realizacja tego pragnienia jest zależna w głównej mierze od tego, czy pozostajemy ze sobą w związku opartym na wystarczająco dużym zaufaniu, by zawrzeć ze sobą sakrament małżeństwa i czy nasza wspólna już wówczas odporność psychiczna i finansowa udźwignie to szczególne wyzwanie rozwojowe jakim jest posiadanie dziecka.

Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com

banner 750

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.