prof. Jakub Isański

Pytania o życie rodzinne stają się w ostatnim czasie coraz bardziej kłopotliwe. Pojawiają się kontrowersje dotyczące tego, jak powinna wyglądać rodzina, jakie są jej najważniejsze zadania, a nawet wątpliwości czy w ogóle jest jeszcze potrzebna. Spróbujmy spojrzeć na ten temat przy pomocy kilku faktów i liczb. Bardzo ciekawym wskaźnikiem pozwalającym zauważyć zmiany, jest średni wiek zakładania rodziny. Zanim jednak do niego dojdziemy, należy zauważyć, że tradycyjne rozumienie terminu „zakładanie rodziny" - czyli ślub i wspólne zamieszkanie młodych małżonków oraz pojawienie się ich wspólnych dzieci, staje się w ostatnim czasie coraz mniej powszechne.

Wczesne usamodzielnienie

Według danych Europejskiego Urzędu Statystycznego Eurostat, średni wiek zawierania małżeństwa w krajach unijnych wzrósł od początku tego wieku o kilka lat. Jednak średni wiek dorosłych dzieci zamieszkujących z rodzicami w wielu krajach, w tym także w Polsce, obniżył się. Oznacza to, że częściej niż przed laty, młodzi ludzie decydują się na uniezależnienie od rodziców i zamieszkiwanie na własny rachunek. Przyczyny tego trendu są bardzo złożone i trudno jednoznacznie wnioskować o ich ważności - znaczenie mają tutaj zarówno motywacje ekonomiczne, możliwość znalezienia pracy pozwalającej na utrzymywanie się, zwłaszcza w dużych miastach. Nie mniej istotne są także przemiany kulturowe i społeczne - długa tradycja wyprowadzania nowożeńców na ślub z ich domów rodzinnych staje się coraz bardziej fasadowa. Statystycznie rzecz biorąc, nowożeńcy w momencie ślubu coraz częściej mają już za sobą kilkuletni etap pracy zawodowej, zamieszkiwania na własny rachunek a także doświadczenie emigracyjnego pobytu poza granicami kraju.

Związki nieformalne

Coraz bardziej powszechne są także związki niesformalizowane, które charakteryzują się, z samej swojej istoty, większą tymczasowością niż małżeństwa. Warto przy tej okazji zauważyć, że w niektórych krajach europejskich związków takich jest, wśród osób poniżej 30 roku życia, więcej niż małżeństw. Jest tak, na przykład, w krajach skandynawskich, Wielkiej Brytanii czy Holandii. Wprawdzie znaczna część młodych par z czasem decyduje się na zawarcie związku małżeńskiego, to jednak nie można nie zauważyć, że coraz częściej moment ten poprzedza jakaś forma związku z drugą osobą, przy czym nie zawsze jest to przyszły mąż czy też przyszła żona.

Pozamałżeńskie dzieci

Jedną z najważniejszych konsekwencji wspólnego zamieszkiwania są także coraz częste przypadki urodzeń dzieci z tych związków. Odsetek urodzeń pozamałżeńskich w Polsce wynosi aktualnie około 1/5 wszystkich urodzeń, jednak w wielu krajach Europy Zachodniej większość dzieci rodzi się poza małżeństwami. I znowu, trudno wskazać jedną, dominującą przyczynę tego stanu rzeczy. Jeżeli chodzi o konsekwencje, sytuacja jest jeszcze bardziej złożona. Wspomnę natomiast o jednej - jest nią generalna zmiana środowiska, w których wychowują się dzieci - coraz częściej są to rodziny, w których dzieci mogą mieć różnych rodziców, podobnie jak bliższych i dalszych krewnych. Nie oceniając tej sytuacji zauważę jedynie, że niezmiernie rzadko jest to sytuacja planowana i pożądana z perspektywy dzieci. Częściej natomiast dzieci zmuszone są żyć i rozwijać się w sytuacji, w której znalazły się w wyniku decyzji swoich rodziców.

Coraz starsi na ślubnym kobiercu

Jak zatem wygląda temat wieku zawierania małżeństwa - jak już wspomniałem, są one zawierane coraz później, przez coraz starszych małżonków. Małżeństw jest też coraz mniej - pomijając ubiegły rok, wyjątkowy z powodu COVID-19, od lat 80. XX w. średnia ilość zawieranych corocznie w Polsce małżeństw spadła z ok. 250 tys. do 190 tys. W ślad za tym zmalała także liczba rodzących się dzieci, których obecnie na kobietę przypada, średnio, mniej niż 1,5. Nie trzeba dodawać, że wzrasta także liczba małżeństw rozwiązywanych każdego roku z powodu rozwodu. Wszystko to razem pozwala zauważyć, że ostatnie dekady przyniosły coraz większą liberalizację reguł życia społecznego i możliwość dokonywania autonomicznych wyborów, co należy oceniać pozytywnie. Z drugiej strony jednak, warto mieć świadomość, że wybory dorosłych rodziców, wpływają na życie ich dzieci. Dotyczy to każdego etapu dorosłości - od czasu zawierania małżeństwa, poprzez decyzje o posiadaniu dzieci i wszelkie inne konsekwencje wspólnego życia małżonków. Dodajmy - małżonków odpowiedzialnych za siebie nawzajem i za swoje dzieci.

Średni wiek osób zawierających małżeństwa w Polsce pod koniec drugiej dekady XXI wynosi nieco ponad 29 lat dla małżeństw zwieranych na wsi i 30 lat dla małżeństw zawieranych w miastach, i wzrósł w ciągu ostatnich 30 lat o prawie 6 lat.

Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com

Baner790x105 Zakonczenie artykułu WERSJA 4

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.