prof. Jakub Isański

Zwierzęta domowe stały się nieodłączną częścią naszego życia. Nie chodzi jednak o udomowienie ich przodków przed kilkunastu tysiącami lat, ale to, jak bardzo współcześnie zmienia się ich znaczenie. Zdecydowana większość zwierząt domowych „musi" dziś odnaleźć się w zupełnie nowych rolach, nadążając za przemianami jakie zachodzą w życiu społecznym. Zmiany te dotyczą traktowania zwierząt hodowlanych, ale także, ogólnie, naszego podejścia do zwierząt domowych, zwłaszcza wśród mieszkańców miast.

Rosnący rynek usług i produktów

Zwierzęta te zajmują naszą uwagę, poświęcamy im nasz czas i pieniądze. Z reklam możemy dowiedzieć się o urozmaiconej diecie dla nich, specjalnych zabawkach, konieczności odbywania wizyt weterynaryjnych albo możliwości kupienia ubrań chroniących je przed złą pogodą.

Podczas spacerów po mieście możemy się przekonać o tym, które bary i restauracje akceptują wchodzenie tam ze zwierzętami, a na wakacjach - o tym czy będziemy mogli przyjechać z nimi do wybranego hotelu. Chyba nie dziwią nas już pojemniki na psie odchody w parkach, psi fryzjer czy SPA dla zwierząt.

Hodowcy mogą prezentować swoje zwierzęta na różnych pokazach i zlotach. Coraz bardziej rozwija się też rynek usług weterynaryjnych dla zwierząt, metody ich leczenia i rehabilitacji. Można powiedzieć, że funkcjonuje cały sektor usług i produktów przeznaczonych dla zwierząt, daje on pracę i źródło utrzymania wielu osobom. Zdaniem specjalistów, jest to rynek bardzo rozwojowy i należy się spodziewać jego dalszej profesjonalizacji, powstawania nowych usług i dynamicznego rozwoju całej branży.

Towarzysz pomocny i bliski rodzinie

Zwierzęta są też często traktowane jako członkowie rodzin, bywa, że niemalże jak dzieci. Ludzie wiążą się z nimi emocjonalnie, rozmawiają z nimi i podejmują szereg działań kierując się swoim wyobrażeniem o ich potrzebach. Ponieważ nie istnieje żaden rejestr zwierząt domowych, trudno jednoznacznie stwierdzić, ile ich jest w Polsce, czy w innych krajach, jednak dane szacunkowe mówią o liczbie zbliżonej do liczby ludzi. Na pewno liczba ta wzrasta w ostatnich latach.

Zwierzęta domowe mogą być ważnym towarzyszem życia - dla dzieci, dla dorosłych, dla osób mieszkających samotnie, dla osób niewidomych czy też w innych przypadkach. Ich pomoc może być wówczas nieoceniona, a codzienna obecność poprawia komfort funkcjonowania i daje potrzebne wsparcie.

Psy i koty jak dzieci

Większość powyższych opinii ma charakter moralnie obojętny. Podsumuję je jednak zdaniem, które usłyszałem od studentki, która przyjechała do Polski ze wschodniej Europy: Nigdy nie widziałam tak mało dzieci na ulicach i tak dużo psów i kotów w wózkach, traktowanych jak dzieci. Problemem mogą nie być zatem same zwierzęta, a raczej wspomniane na wstępie role, jakie im w naszym życiu wyznaczamy.

Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com

Baner790x105 Zakonczenie artykułu WERSJA 4

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.