Niemedialna epidemia
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule

dr n. med. Andrzej Blumczyński
specjalista pediatra
Od wielu tygodni pilnie śledzimy historię epidemii koronawirusa. Tymczasem gdzieś na marginesie, poza obszarem powszechnego zainteresowania zbiera swe żniwo inny, często niedoceniany, a czasem celowo ignorowany przeciwnik – otyłość. Niestety, nie oszczędza on także populacji dziecięcej: wyniki ostatnich polskich badań w grupie nastolatków wskazują, że nadmierna masa ciała występuje u ponad 14% dziewcząt i prawie 30% chłopców.
Jak diagnozujemy nadwagę i otyłość?
Choć istnieją różne metody, to najbardziej uznanym jest ocena wskaźnika BMI (masa ciała [kg] podzielona przez wzrost [m] podniesiony do kwadratu). Uzyskany wynik interpretuje się w zależności od płci i wieku – odpowiednie wykresy dostępne są np. w książeczce zdrowia dziecka. Warto z nich korzystać, gdyż dziecięce normy znacznie odbiegają od tych, które przyjmuje się dla osób dorosłych. W dużym uproszczeniu można jednak przyjąć, że BMI pięciolatka/ki nie powinno przekraczać 17, dziesięciolatka/ki – 20, a piętnastolatka/ki – 24. Są to punkty odcięcia, powyżej których mówimy o nadwadze. Bardziej nasilony problem nazywamy otyłością. Rozpoznajemy ją, gdy BMI w przybliżeniu przekracza 18 u pięciolatka/ki, 22-23 u dziesięciolatka/ki i 27-28 u piętnastolatka/ki.
Jakie czynniki sprzyjają nadwadze i otyłości?
Najważniejszym winowajcą jest tu siedzący tryb życia oraz nadmiar kalorii w diecie. Na ten ogólny krajobraz składają się z jednej strony nadużywanie komputera, telewizji i gier wideo. Dowiedziono na przykład związku pomiędzy otyłością, a posiadaniem przez dziecko własnego telewizora w sypialni. Choć pewne nadzieje w tej materii wiązano z grami wideo wymagającymi aktywności fizycznej, to jednak jak dotąd nie potwierdzono jednoznacznie, by przekładały się one na redukcję masy ciała korzystających z nich dzieci. Z drugiej strony, duże znaczenia mają szkodliwe wzorce dietetyczne: nadmiar słodkich przekąsek i napojów oraz fast foodów. Co ciekawe, postuluje się również niekorzystny wpływ przesadnej ilości soli w diecie. Udowodniono także, że ważnym, acz często niedostrzeganym czynnikiem rozwoju nadwagi, jest zbyt krótki lub zbyt późno rozpoczynany sen. Natomiast, wbrew często spotykanej opinii, źródłem nadmiaru kilogramów mogą być tylko niektóre leki – przede wszystkim przeciwpsychotyczne, przeciwpadaczkowe oraz sterydowe.
Czy otyłość może wynikać z choroby?
Choć wielu rodziców w ten sposób patrzy na tego rodzaju problemy swojego dziecka, otyłość wynikająca z faktycznej choroby nie zdarza się często. Jej źródłem mogą być rzadko występujące zespoły genetyczne – np. trisomia 21 (zespół Downa). Nieco tylko częściej spotykane są zaburzenia hormonalne – mogą im wówczas towarzyszyć niskorosłość oraz zaburzenia rozwoju płciowego. Przyczyną nadwagi mogą być również urazy, nowotwory lub zapalenia mózgu, a także komplikacje po zabiegach operacyjnych w tej okolicy. Jednak znacznie częściej jej źródłem jest tzw. programowanie metaboliczne warunkowane przez takie czynniki, jak cukrzyca lub niedożywienie u mamy, a także jej otyłość w trakcie ciąży, przedwczesny poród, niska masa urodzeniowa dziecka oraz rezygnacja z karmienia piersią.
Jakie mogą być konsekwencje otyłości?
Lista odpowiedzi na tak postawione pytanie może przerazić. Najbardziej narażony jest układ krążenia. Uszkadzają go wynikające z otyłości nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej, niekorzystna przebudowa i dysfunkcja serca oraz przedwczesny rozwój miażdżycy. Równie katastrofalnych skutków należy się spodziewać w zakresie zaburzeń hormonalnych. Tu prym wiedzie przede wszystkim cukrzyca, ale również zespół policystycznych jajników u dziewcząt, a także zaburzenia dojrzewania płciowego u obu płci. W obrębie układu pokarmowego otyłe dzieci doświadczają niealkoholowego stłuszczenia wątroby oraz kamicy żółciowej. Częściej cierpią również z powodu bólów głowy. W sposób oczywisty nadmiar kilogramów negatywnie odbija się na układzie kostno-stawowym. Występują tu przede wszystkim zwyrodnienia w obrębie stawów biodrowych, szpotawość kolan, a także znamiennie częstsze złamania. Zaburzenia dotyczące układu oddechowego, to w głównej mierze zespół bezdechu sennego. Otyłe dzieci prezentują również ograniczoną wydolność nerek, a także objawy skórne, takie jak rozstępy, odparzenia, czyraki oraz zmiany trądzikowe. Nie można w końcu nie wspomnieć o zaburzeniach dotyczących sfery psychosocjalnej funkcjonowania dziecka. Najbardziej istotnymi problemami są w tym zakresie izolacja społeczna, wykluczenie rówieśnicze, brak poczucia własnej wartości, zaburzenia lękowe oraz depresyjne.
Jak zapobiegać oraz leczyć nadwagę i otyłości?
Według aktualnych badań najlepsze efekty dają programy realizowane w środowisku szkolnym, a nastawione przede wszystkim na promowanie aktywności fizycznej oraz dostępu do zdrowej diety (warzywa, owoce, pełnoziarniste pieczywo, ograniczanie słodzonych przekąsek). Podobnie dobre wyniki osiągano w domu dzięki ograniczeniu czasu spędzanego przed każdego rodzaju ekranem. W zakresie poprawy nawyków żywieniowych nieoceniona okazuje się fachowa pomoc dietetyków. Z kolei, jeżeli chodzi o aktywność fizyczną, to ogromnie ważne jest tu wsparcie najbliższego otoczenia. Tak naprawdę ideałem jest wprowadzenie pozytywnych zmian u wszystkich członków rodziny otyłego dziecka. I nie będzie zaskoczeniem, że najbardziej efektywne są działania rozpoczynane już we wczesnym dzieciństwie.
Niestety, choć – w przeciwieństwie do koronawirusa – w przypadku otyłości dysponujemy sprawdzonymi i efektywnymi metodami leczniczymi, to jednak przytłaczająco rzadko udaje nam się osiągnąć pożądany skutek. Być może dlatego, że zbyt często nie dostrzegamy lub bagatelizujemy tego przeciwnika. Najwyższy czas to zmienić.
Piśmiennictwo:
Klish WJ, Skelton JA: Definition, epidemiology, and etiology of obesity in children and adolescents. uptodate.com, 18.06.2020
Klish WJ, Skelton JA: Overview of the health consequences of obesity in children and adolescents. uptodate.com, 31.03.2020
Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.