Z dniem 16 maja 2022 r. zniesiono w Polsce stan epidemii. Decyzję podjęło Ministerstwo Zdrowia. Wiąże się ona poprawą sytuacji w sferze zagrożeń spowodowanych rozprzestrzenianiem się koronawirusa SARS-CoV-2, co wpłynęło na decyzje o stopniowym luzowaniu obostrzeń. Nadal w Polsce obowiązuje w stan zagrożenia epidemicznego. Podobne decyzje podejmują inne kraje, w których epidemia zwalnia.

Czas epidemii okazał się bardzo dramatyczny dla wielu młodych ludzi. Skutkuje nadal różnymi chorobami, w tym załamaniami psychicznymi i depresjami, dotyknął zdrowotnie i finansowo wiele rodzin.

Środki ostrożności i niektóre przepisy nadal pozostają

870 liczba pacjentow 10 maja

– Pandemia nie stanowi już takiego zagrożenia dla życia społeczno-gospodarczego – powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. Zaznaczył, że luzowanie obostrzeń nie zwalnia ze stosowania środków ostrożności. Dlatego na przykład obowiązek noszenia maseczek w miejscach działalności leczniczej został przedłużony co najmniej do końca maja.

Nie jest to ,,zniesienie epidemii", a „przełączenie tego czerwonego światła w sygnalizatorze, które się świeciło od dwóch lat, na światło pomarańczowe", jak się wyraził szef resortu zdrowia.

Większość wprowadzonych przepisów dotyczących pandemicznych udogodnień dla pracowników i pracodawców obowiązuje nadal, np. wykonywanie pracy zdalnej, zawieszony obowiązek wykonywania badań okresowych czy wstępne szkolenia BHP w elektronicznej formie. W każdej chwili mogą też zostać przywrócone te same restrykcje, co w stanie pandemii.

Nie ma obecnie żadnej groźnej mutacji

870 MZ

Według oficjalnych danych spada liczba infekcji oraz ilość zakażonych trafiających do szpitali. Według ministerstwa zdrowia nie ma obecnie żadnej mutacji alertowej, która byłaby uznana za tak samo zagrażającą jak te, które w poprzednim okresie wywoływały falę zakażeń. Jednak w opinii ministra zdrowia prawdziwym testem, w jakim miejscu epidemii jesteśmy epidemią, będzie wrzesień.

– Wszystkie te modele i oczekiwania specjalistów zdrowia publicznego i epidemiologów wobec jesieni są takie, że możemy spodziewać się wzrostu zakażeń. Kluczową kwestią jest, czy te zakażenia wywoła nowy wariant – stwierdził dyrektor NIZIP-PZH Grzegorz Juszczyk.

Po ponad 2 latach COVID-19 zwykłą chorobą zakaźną

870 KADR wykres pandemia MZ

Stan epidemii, który ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi definiuje jako „sytuację prawną wprowadzoną na danym obszarze w związku z wystąpieniem epidemii w celu podjęcia określonych w ustawie działań przeciwepidemicznych i zapobiegawczych dla zminimalizowania skutków epidemii", obowiązywał w Polsce od 20 marca 2020 roku. Jednak począwszy od 1 kwietnia 2022 r. COVID-19 jest traktowany jako zwykła choroba zakaźna.

Pomimo luzowania restrykcji już wcześniej zapadły ważne decyzje dotyczące konieczności noszenia maseczek, które począwszy od 28 marca nie obowiązywało już w pomieszczeniach zamkniętych, a wyjątkiem pozostały placówki prowadzące działalność leczniczą i apteki.

Według nowego rozporządzenia obowiązek zakrywania nosa i ust maseczką w przychodniach, szpitalach oraz aptekach będzie przedłużony do 31 maja 2022 r.

Ogólna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii oraz ilość zaszczepionych

Łącznie od 4 marca 2020 r., gdy wykryto w Polsce pierwsze zakażenie SARS-CoV-2, potwierdzono 6 003 436 przypadków koronawirusa. Zmarło 116 207 osób z COVID-19.

870 diagnostyka

Przynajmniej jedną dawką zaszczepiło się 22,7 mln Polaków (59,8 proc.), pełna dawkę przyjęło 22,5 ml (58,2 proc.), a dawkę przypominającą otrzymało 12 mln osób (12,6 proc.), według danych Our World in Data na 14 maja 2022 r.

Dla porównania ilość zaszczepionych pełna dawka wynosi np.: w Chinach 88, 6 proc, w USA 67 proc., w Niemczech 77,4 proc., w Czechach 64,2 proc., we Włoszech 80,4 proc., we Francji 78,3 proc., w Hiszpanii 85,4 proc., w Portugalii 91,4 proc, w Szwecji 73,8 proc., w Chorwacji 55,4 proc., w Ukrainie 34,3 proc., w Egipcie 33,8 proc., w RPA 31,3 proc., w Bułgarii 29,7 proc., na Haiti 1,1 proc.

Ogółem 60 proc. populacji świata jest po pełnym zaszczepieniu.

Należy zauważyć, że masowy napływ uchodźców z Ukrainy do Polski po 24 lutego br. nie spowodował wzrostu zakażeń koronawirusem.

Radość niepełna

Wygaszenie epidemii oraz przywracanie normalności wpływają korzystnie nie tylko na procesy gospodarcze, ale także na edukację i relacje społeczne, poważnie zaburzone w okresie trwania pandemii. Czas ten okazał się bardzo dramatyczny dla wielu młodych ludzi, skutkuje nadal różnymi chorobami, w tym załamaniami psychicznymi i depresjami. W sferze zdrowia i finansów dotknął wiele polskich rodzin.

Niestety, radość z końca pandemii zakłócają nowe zagrożenia – agresja rosyjska na Ukrainę oraz spowodowane nią obawy i niekorzystne zjawiska gospodarcze, w tym głównie wysoka inflacja spowodowana wysokim wzrostem cen.

Oprac.: wit

Źródło: stanzdrowia.pl, pulsmedycyny.pl, forsal.pl, Our World in Data

Zdjęcia: Ministerstwo Zdrowia, Pixabay.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.