Różne podejścia w obliczu pandemii. Szwedzi poszli inną drogą
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Pojawienie się wirusa SARS-CoV-2 wywołało niespotykane dotąd reakcje niemal na całym świecie. Sposoby podejścia do pandemii zdecydowały o losie wielu rodzin. Nie wszędzie w Europie wprowadzono drastyczne ograniczenia. Przykład Szwecji pokazuje, że było inne wyjście. Dziś coraz częściej słyszy się, że zagrożenie koronawirusem należało potraktować jak jedną z epidemii.
Szczepionki i życie zdalne
Naukowcy i największe firmy farmaceutyczne skupiły się nad wynalezieniem leku ograniczającego, lub zapobiegającego zakażeniu. Po kilku miesiącach uruchomiono produkcję kilku rodzajów szczepionek, które na masową skalę zaaplikowano wielkiej populacji ludności w krajach, które stać było na ich zakup.
Organizacje zajmujące się zdrowiem starały się śledzić rozwój sytuacji i proponować metody ochronne. Szczepionki uznano za jedyne skuteczne rozwiązanie, ale optymistyczne dane co do ich skuteczności malały z miesiąca na miesiąc, co tłumaczono mutacjami wirusa. Rozgorzała dyskusja o medycznych i etycznych aspektach szczepionek. Zalecano też noszenie maseczek, dystans społeczny, znaczne ograniczenia w przemieszczaniu się i gromadzeniu, pracę i naukę zdalną.

Rządy niemal wszystkich krajów Europy wprowadzały ostre lockdowny, które znacznie pogorszyły kondycję gospodarki. Do tego na dłuższe lub krótsze okresy, w zależności od kraju, zastosowano edukację zdalną, co nie pozostało bez negatywnego wpływu na jej poziom oraz na kondycję psychiczną dzieci i młodzieży. Dodatkowo rodzinne budżety obciążono większymi kosztami energii, łączy internetowych, sprzętu komputerowego wymaganego przy zdalnej nauce i pracy, opieki nad dziećmi, które musiały pozostać w domach. Wdrożone programy pomocowe nie wyrównały tych strat, zwłaszcza w odniesieniu do rodzin z dziećmi.
W Szwecji mniejsze obostrzenia
Jednak nie wszystkie kraje uległy takim standardowym rozwiązaniom. Szwedzi poszli inną drogą: zastosowali miękkie rekomendacje, niewielkie – w porównaniu z innymi krajami – obostrzenia. Pisze o tym Justyna Wojteczek na portalu zdrowie.pap.pl analizując wspólny raport Komisji Europejskiej i OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju).

Z niewielkimi ograniczeniami działała tam gastronomia, a dzieci przez większość okresu pandemii normalnie chodziły do szkoły. Na początku pandemii brak zabezpieczenia grup wysokiego ryzyka spowodował wysoki współczynnik zgonów z powodu COVID-19. Szwecja jest jednak krajem, który może się pochwalić jednym z najniższych w Europie współczynników nadumieralności.
Raport o stanie zdrowia społeczeństw Europy
Komisja Europejska wspólne z OECD opublikowała raporty na temat stanu zdrowia społeczeństw oraz sytuacji systemów opieki zdrowotnej w poszczególnych krajach UE oraz Islandii i Norwegii. To kopalnia wiedzy na temat tego, jak w poszczególnych krajach zorganizowana jest opieka zdrowotna i jakie to daje rezultaty.

Raport poświęcony Szwecji pozwala też zrozumieć, czemu pomimo braku twardych restrykcji Szwedzi pozostają jednym z najzdrowszych społeczeństw na świecie – także w czasie pandemii.
Długie życie i dobra ochrona zdrowia
Przed pandemią, w 2019 r. oczekiwana długość życia w Szwecji w momencie urodzenia należała do najwyższych na świecie – powyżej 83 lat (w Polsce nieco powyżej 75 lat). Szwecja może nadal się pochwalić jednym z niższych w Europie wskaźników rozpowszechnienia palenia tytoniu, niższym niż średnia europejskim poziomem konsumpcji alkoholu i jednym z najwyższych wskaźników aktywności fizycznej.

Jednocześnie poziom wydatków publicznych na system opieki zdrowotnej jest jednym z najwyższych w Europie (trzecie miejsce; Polska – czwarte od końca).
Poza tym aż 85 proc. wydatków na zdrowie to wydatki publiczne (w Polsce to 72 proc.). O ile w Polsce aż połowa zgonów to te, których przyczynami są czynniki ryzyka takie jak spożycie alkoholu, palenie tytoniu, otyłość czy zbyt mała aktywność fizyczna, o tyle w Szwecji wskaźnik tzw. zgonów do uniknięcia (dzięki ograniczeniu czynników ryzyka oraz interwencjom terapeutycznym) nadal należy do najniższych w Europie. Szwecja ma też jeden z najwyższych wskaźników liczby profesjonalistów medycznych przypadających na 100 tysięcy mieszkańców – Polska zaś jeden z najniższych.
Jak Szwecja poradziła sobie z pandemią
Kiedy poszczególne kraje zamykały niemal wszystkie aktywności społeczne, szwedzki rząd apelował do swoich obywateli, by zostawali w domu, jeśli mają jakiekolwiek objawy choroby, utrzymywali dystans zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz, myli ręce, a osobom starszym i schorowanym zalecono unikanie jakichkolwiek kontaktów. Oto przykłady innych działań podjętych, by walczyć z pandemią:
- Zakazano publicznych zgromadzeń powyżej 500 osób, potem ten limit zmniejszono do 50 do 1 listopada 2020. Od 24 listopada 2020 wprowadzono zakaz organizowania wydarzeń powyżej 8 osób.
- Aby odciążyć podstawową opiekę zdrowotną, rząd pozwolił, by nie trzeba było udawać się po zwolnienie lekarskie w razie objawów choroby.
- Przez cały czas działała gastronomia; można było z niej jednak korzystać jedynie w celu zjedzenia posiłku czy napicia się. Zakazano serwowania alkoholu po 22.00, potem po 20.00.
- Od 31 marca 2020 do 1 października 2020 zakazano odwiedzania starszych osób w domach opieki.
- Zalecano nauczanie zdalne na studiach, potem także w szkołach dla uczniów powyżej 16. roku życia. Okresowa nauka zdalna była wprowadzona w szkołach w Sztokholmie także dla uczniów w wieku 13-15 lat. Generalnie jednak dzieci i młodsza młodzież przez cały czas pandemii chodziła do szkoły.
- Władze sanitarne w Szwecji po przeglądzie dostępnych badań uznały, że maseczki nie są skutecznym sposobem blokowania rozprzestrzeniania się SARS-CoV-2, w związku z czym praktycznie nie było obowiązku ich noszenia (przez pewien czas wprowadzono obowiązek zakładania maseczek w transporcie publicznym w godzinach szczytu).
- Zachęcano do pracy zdalnej.
- W szybkim tempie rozszerzono bazę szpitalną.

Rezultaty szwedzkiego podejścia do pandemii
Średnia oczekiwana długość życia w Szwecji w 2020 roku obniżyła się o 0,8 roku; W Polsce było to 1,4 roku.
Do marca 2021 wskaźnik zgonów z powodu COVID-19 był w Szwecji wyższy niż średnia europejska, czego przyczyną był bardzo wysoki poziom śmiertelności podczas pierwszej fali pandemii w 2019 roku. Należy też pamiętać, że niemal połowa (47 proc.) zgonów z powodu COVID-19 do czerwca 2020 roku dotyczyła pensjonariuszy domów opieki, a kolejna jedna czwarta – osób w podeszłym wieku objętych profesjonalną domową opieką w ich własnych domach czy mieszkaniach. Większe wskaźniki umieralności zaobserwowano ponadto wśród środowisk migrantów, szczególnie tych urodzonych w krajach Afryki i Bliskiego Wschodu.
Pomiędzy marcem a grudniem 2020 liczba tzw. nadmiarowych zgonów (tzn. liczba zgonów ze wszystkich przyczyn powyżej tej spodziewanej w danym roku na podstawie wcześniejszych trendów i danych) była w Szwecji niższa niż liczba zarejestrowanych zgonów z powodu COVID-19, co zdaniem autorów raportu wskazuje na to, że spadła liczba zgonów z przyczyn innych niż COVID-19 (w Polsce, niestety, tak nie było). W publikacji podkreśla się ponadto, że wskaźnik nadmiarowych zgonów w Szwecji był niższy niż średnia europejska. O ile Szwecja zajmowała w 2020 roku dziewiąte miejsce, jeśli chodzi o wskaźnik zgonów z powodu COVID-19, to uplasowała się na 19. miejscu, jeśli chodzi o wskaźnik zgonów nadmiarowych. W tym samym okresie wskaźnik nadmiarowych zgonów w Polsce należał do najwyższych w Europie (80 tysięcy tzw. nadmiarowych zgonów pomiędzy marcem a grudniem 2020, przy o połowie niższym wskaźniku zgonów z powodu COVID-19).

Do końca sierpnia 2021 roku ponad 55 proc. uprawnionych do szczepienia przeciwko COVID-19 otrzymało szczepionkę przeciwko COVID-19 – było to powyżej ówczesnej średniej europejskiej (w Polsce – poniżej 50 proc.). Obecnie Szwecja należy do najbardziej „wyszczepionych" społeczeństw w Europie. Wraz z podnoszeniem się poziomu „wyszczepialności" spadały wskaźniki zgonów z powodu COVID-19.
Szwecja podczas pandemii znacząco podniosła wydatki na opiekę zdrowotną (ok. 10 proc. w 2021 r.). Duże środki przeznaczono na szkolenia personelu medycznego, w tym tego pracującego w domach opieki.
Autorzy raportu podnoszą, że także w czasie pandemii nie można przeoczyć obciążenia związanego z zapadalnością i śmiertelnością z powodu chorób niezakaźnych. W 2018 roku z powodu raka zmarło w Szwecji dwa razy więcej osób niż z powodu COVID-19 w 2020 roku. Dlatego szwedzki rząd postanowił, że w latach 2019-2020 onkologia nadal będzie jednym z priorytetów. W efekcie – według wstępnych danych za 2020 rok - Szwecja to jeden z nielicznych krajów w Europie, w którym leczenie raka nie zostało zaburzone podczas pandemii i nie zanotowano wzrostu umieralności z powodu chorób onkologicznych, choć programy wczesnego wykrywania zostały zakłócone.
Badanie przeprowadzone pomiędzy lutym a marcem 2021 wykazało duży wzrost wskaźnika niezaspokojonych potrzeb zdrowotnych (trudności z dostępem do opieki) – 1,4 proc. Szwedów deklarowało przed pandemią, że nie mogło zaspokoić jakiejś potrzeby zdrowotnej (w Polsce – 4,2 proc.), w czasie pandemii – 16 proc. (w Polsce – 28 proc.).
Pandemia wygasa, ale się jeszcze nie skończyła, zatem za wcześnie na wyciąganie ostatecznych wniosków. Wiadomo, że ocena dotychczasowych działań przeciwpandemicznych w Szwecji ma być opracowana przez tamtejszych niezależnych ekspertów w 2022 r.
Pełen tekst artykułu dostępny TUTAJ.
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.