Słoneczna pogoda, weekendy i okres urlopów to trudna do odrzucenia zachęta do przebywania na świeżym powietrzu i opalania. Ze słońca na pewno warto korzystać, ale pod pewnymi warunkami. Nie zaleca się opalania w przypadku niektórych schorzeń, a małe dzieci nie powinny w ogóle przebywać na słońcu.

Promieniowanie słoneczne trwa cały rok

Słońce emituje fale różnej długości: UVA, UVB i UVC. To ostatnie promieniowanie jest najgroźniejsze, lecz stykamy się z nim najrzadziej – ponieważ występuje jedynie na dużych wysokościach. Promieniowania UVB najwięcej jest od wczesnej wiosny do jesieni. Natomiast promieniowanie UVA dosięga nas przez cały rok i nie chronią nas przed nim żadne szyby.

870 pexels pixabay 301599

To ważna informacja dla tych, którzy uważają, iż nie ma potrzeby zabezpieczać się przed promieniowaniem przez cały rok, skoro na naszej szerokości geograficznej słońce zaczyna się silniej operować dopiero wiosną.

Warto też wiedzieć, że fale promieniowania UV o określonej długości są wykorzystywane do leczenia określonych chorób, m.in. łuszczycy. Jednak to nie to samo, co przebywanie na słońcu - takiej metody nie wykorzystuje się w celach leczniczych. Pacjenci leczeni promieniowaniem UV są, niestety, narażeni na większe ryzyko nowotworów skóry.

Nie ma bezpiecznego opalania

W przypadku łuszczycy kategorycznie odradza się opalania między godz. 10 a 14. Chory może ewentualnie przebywać trochę na słońcu po godz. 16. Promienie słoneczne działają przeciwzapalnie, ale generalnie nie ma czegoś takiego jak bezpieczne opalanie.

Choć w przypadku lekkiego atopowego zapalenia skóry, rzeczywiście chodzenie po słońcu (ale nie po ostrym) pomaga. słońcu!

Przy trądziku słońce działa przeciwzapalnie, ale pobudza „naskórkowanie", więc po dwóch tygodniach od urlopu, gdy narośnie nam naskórek, choroba się nasila.

870 sunblock 1471393 1280

Solaria raczej niezalecane

Dla lekarzy alarmujące jest to, że niektórzy pacjenci z łuszczycą uczęszczają do solariów. Nie powinni tego robić, bo nigdy nie wiadomo, jakie promienniki są w danym urządzeniu i jakie ono emituje promieniowanie. Lepiej skorzystać z autobronzantów.

Korzystanie z solariów w Polsce jest dozwolone od 18 roku życia, choć jest wiele krajów na świecie, gdzie solaria są całkowicie zabronione.

Stosuj często kremy z wysokim filtrem

870 pexels mikhail nilov 8157982

Eksperci podkreślają, że wszyscy w odpowiedni sposób powinni aplikować na odsłonięte części ciała kremy z wysokim filtrem - najlepiej SPF 50, który daje ochronę na poziomie 98 proc. Nie wystarczy używać kremu raz dziennie - należy smarować się nim w mniej więcej równych odstępach czasu cztery razy dziennie i zawsze po wyjściu z wody.

Należy też pamiętać, że krem z filtrem należy nałożyć na około pół godziny przed wyjściem na zewnątrz. Jego codzienne używanie, także w pochmurne dni, jest konieczne, bo spod szkodliwego promieniowania, które przenika także przez warstwę chmur, przyspieszamy starzenie się skóry, stymulowane są silne przebarwienia, plamy, odbarwienia i zwiększamy ryzyko nowotworów skóry.

Uwaga na ziołowe herbatki i antybiotyki

Specjaliści zwracają też uwagę na substancje i leki fotouczulające, w tym zioła. To istotne, bo Polki i Polacy biorą mnóstwo suplementów diety na własną rękę. Chętnie sięgają też po herbatki ziołowe. W ich składzie herbatek nierzadko jest dziurawiec, który jest mocno fotouczulający oraz rumianek, więc osoba je pijąca, która ma predyspozycje do fotouczuleń może liczyć się ze zmianami skórnymi.

870 beach 1838339 1280

Światłouczulające są też antybiotyki. Te z grupy tetracyklin wchodzą w silne reakcje ze słońcem. Reakcje fototoksyczne wyglądają jak oparzenie.

Pod wpływem słońca może też dojść do reakcji fotoalergicznej. Wówczas po kolejnej ekspozycji na słońce powstają fotodermatozy. Słońce nasila także pęcherzycę.

Przyjmowanie leków a przebywanie na słońcu

Leków, które mogą wejść w reakcję ze światłem słonecznym u osób podatnych na takie skutki, jest bardzo dużo: antydepresyjne, stosowane w reumatoidalnym zapaleniu stawów, wiele leków kardiologicznych oraz onkologicznych.

Praktycznie każda substancja wprowadzona do organizmu lub posmarowana na skórze może w zetknięciu ze słońcem uczulić. Może dać albo odczyn fotoalergiczny albo fototoksyczny – mówią lekarze.

Nie znaczy to jednak, że chory na depresję w trakcie terapii czy cierpiący z powodu RZS ma zrezygnować z urlopu, opalania, bądź z uprawiania sportów na świeżym powietrzu w słońcu. Musi się tylko odpowiednio zabezpieczyć.

800 summer 3490611 1280

Chronić oczy i jasną karnację

Oczy chrońmy więc za pomocą okularów z silnym filtrem – co najmniej UV 400, czapką z daszkiem. Sportowcom polecane są ubrania z ochroną przed promieniowaniem ultrafioletowym. Należy regularnie stosować krem z wysokim filtrem – najlepiej SPF 50.

W Europie Środkowej mamy jasną skórę, z natury bardziej narażeni jesteśmy na nowotwory skóry. Zapominamy o tym, że opalamy się w czasie każdej aktywności na powietrzu. Bardzo ważne jest noszenie czapek z daszkiem i okularów przeciwsłonecznych.

Ciało coraz bardziej odsłonięte

Onkolodzy nie zabraniają wychodzić na słońce, ale należy pamiętać, by do słońca przyzwyczajać się stopniowo i odpowiednio przygotować.

Specjaliści podkreślają, że jeszcze 200 lat temu ludzie prawie nie chorowali na nowotwory skóry – dawniej nie odsłaniano jednak ciała, nie przebywano w pełnym słońcu.

870 summer 2434933 1280

Dziś czerniak jest bardzo częstą chorobą nowotworową. Za 18 lat w USA będzie drugim co do częstotliwości nowotworem złośliwym. Ale są też kraje, gdzie przypadki zapadania na czerniaka się ustabilizowały. To z powodu, zmiany zachowań.

W Polsce obserwuje się duży przyrost zachorowalności na czerniaka i raki skóry w młodszych grupach wiekowych, za co odpowiada styl życia, pozwalający na ekspozycję skóry na słońce od najmłodszych lat.

O ile rozwojowi czerniaka sprzyjają krótkie, intensywne ekspozycje na słońce, wywołujące poparzenia, to różne odmiany raka skóry, powstają na bazie skóry starzejącej się pod wpływem długotrwałego działania słońca, skumulowanych dawek promieniowania, a nie pod wpływem wcześniejszych oparzeń.

Po 65. roku życia u co trzeciej osoby przynajmniej raz rozwinie się rak skóry. Najczęściej występują raki skóry, wyglądają jak niegojąca się ranka. Jeśli nie goi się pół roku, czas udać się do lekarza – zalecają specjaliści.

Małych dzieci nie należy wystawiać na słońce

870 pexels marianna 89414

Do 6. miesiąca życia w ogóle nie powinno się wystawiać dziecka na słońce, ponieważ jego skóra jest bardzo wrażliwa i cienka. Skutki przebywania malucha na słońcu możemy zaobserwować nawet po 10, 20, 30 latach. Nie zaleca się odsłaniania skóry dziecka nawet do 18. miesiąca życia.

Bardziej niż kremy na ciało sprawdzają się ubrania pochłaniające promienie UV, gdyż kremy m.in. niszczą środowisko, szczególnie wodne. Z tego powodu w wielu miejscach na świecie można spotkać tablicę z zakazem kąpieli po posmarowaniu się kremem z filtrem. Zakup odzieży pochłaniającej promienie UV jest najtańszą i najskuteczniejszą inwestycją – oceniają lekarze.

Oprac.: wit
Źródło: zdrowie.pap.pl
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.