Jak przetrwać czas epidemii? – psycholog radzi
Zapytaliśmy psycholog Annę Domecką, jak można zminimalizować napięcie i stres związany z epidemią COVID-19. Oto odpowiedź: "Nauczmy się rezygnować z robienia wszystkiego tak, jak to robiliśmy do tej…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Zapytaliśmy psycholog Annę Domecką, jak można zminimalizować napięcie i stres związany z epidemią COVID-19. Oto odpowiedź:
„Nauczmy się rezygnować z robienia wszystkiego tak, jak to robiliśmy do tej pory. Nie warto, żebyśmy teraz brali na siebie zbyt wiele. Nie musimy przecież nikomu udowadniać, jak wspaniałym jesteśmy rodzicem czy współmałżonkiem. Odpuśćmy sobie i rodzinie presję (w miarę możliwości). Nasz spokój jest teraz najważniejszy, bo może udzielić się reszcie naszej rodziny.
Bądźmy tu i teraz. Na tyle, na ile jest to możliwe starajmy się nie galopować myślami do przodu i dumać o wszystkich możliwych niebezpieczeństwach - skutkach epidemii. Nikt nie jest w stanie ich przewidzieć.
Zadbajmy o chwilę odpoczynku. Poszukajmy wsparcia u rodziny, np. zmieniajmy się w opiece nad dziećmi (może dyżury?)".
Jako rodzice jesteśmy teraz poddani ogromnej presji. Z jednej strony lęk o zdrowie rodziny i o swoje, o bezpieczeństwo finansowe, niewiadoma związana z rozwojem sytuacji epidemiologicznej. Z drugiej zaś trudności związane z połączeniem pracy i opieki nad dziećmi (organizacja pracy zdanej) i odpowiedzialność za edukację dzieci. Jeśli do tego dołożyć inne problemy, z kórymi na codzień się zmagamy, np. problemy zdrowotne dzieci (jeszcze inne niż związane z koronawireusem) czy własne, to nic dziwnego, że nie sposób poradzić sobie z tak nadmiernym obciążeniem. W tej sytuacji rady, żeby "nie galopować myślami do przodu" czy „odpuść sobie" - żeby samemu nie dokładać sobie presji (bo zewnętrza jest i tak przytłaczająca) - wydają się jak najbardziej zasadne…
Jeśli jednak to nie wystarcza, to warto poszukać pomocy. Terapeutycznie działa na pewno każda szczera rozmowa z kimś z rodziny czy telefoniczna z przyjaciółmi, ale powstała też inicjatywa Psychologowie dla Społeczeństwa (szczegóły tutaj), gdzie oferowana jest bezpłatna pomoc psychologiczna online osobom, które nie radzą sobie z zaistniałą sytuacją. A być może komuś okażą się pomocne następujące kontakty: Kryzysowy Telefon Zaufania - 116 123 (od 14.00 do 22.00) czy Telefoniczne Centrum Wsparcia – 800 70 2222 (całą dobę).
Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.