Pandemia złych emocji - o skutkach chronicznego stresu i sposobach radzenia sobie z nim
Zostaliśmy zamknięci w domach, wiele naszych aktywności zostało ograniczonych (niekiedy wszystkie). Niektórzy z nas przebywają z dziećmi na naprawdę małych przestrzeniach. A jeśli do tego dodać ich…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Zostaliśmy zamknięci w domach, wiele naszych aktywności zostało ograniczonych (niekiedy wszystkie). Niektórzy z nas przebywają z dziećmi na naprawdę małych przestrzeniach. A jeśli do tego dodać ich naukę online, własną zdalną pracę (niektórzy z domu prowadzą np. lekcje, wykłady czy wideokonferencje) – robi się naprawdę złożona, nieprosta sytuacja. A przecież to nie wszystko, bo jest jeszcze ustawiczny lęk o zdrowie, niepewność co przyniesie jutro, no i część z nas już odczuwa poważne skutki finansowe obecnej sytuacji: niektórzy stracili pracę, innym znacznie obniżono dochody… A i to nie wyczerpuje listy wysoce stresogennych czynników naszej codzienności.
Innymi słowy znajdujemy się w stanie przewlekłego stresu. Nie ulega wątpliwości, że to sytuacja graniczna. I nie mamy pojęcia, jak długo to jeszcze potrwa. Próbujemy sobie radzić na różne sposoby. Jedni znoszą to lepiej, inni gorzej. Jedni są bardziej odporni psychicznie, inni mniej… Niemniej jednak warto wiedzieć, co się z nami dzieje, kiedy nasz organizm poddany jest przewlekłemu stresowi. Z jednej strony zrozumienie mechanizmu na poziomie fizjologii, przynosi ulgę: Aha, więc to tak działa, to znaczy, że nie wariuję! Z drugiej zaś - można podjąć próby neutralizowania skutków przykrych emocji, a nawet nauczyć się trzymania ich w ryzach.
Bogna Białecka w filmiku "Czy wszyscy cierpimy z powodu chronicznego stresu?" - z serii „Psycholog wyjaśnia" - w klarowny i przystępny sposób tłumaczy sytuację, w jakiej się znaleźliśmy: wyjaśnia czym jest stres, kiedy możemy mówić, że jest przewlekły i co to dla nas oznacza. Tłumaczy, kiedy nasz organizm produkuje adrenalinę, a kiedy kortyzol - zwany też hormonem stresu - i co się wówczas z nami dzieje. Ale, co najważniejsze, podaje sposoby radzenia sobie w sytuacji permanentnego stresu, przykłady, jak można podjąć próby zapanowania nad nim.
Filmik do obejrzenia tutaj.
Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.