O czym nie mówi Barbara Nowacka? Mówi Hanna Dobrowolska, ekspert oświatowy
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
Skala przemian w polskim systemie edukacji jest alarmująca. Nigdy nie obserwowaliśmy tak ogromnej ingerencji we wszystkie aspekty szkolnictwa. Zmianie ma ulec dosłownie wszystko: programy nauczania znanych do tej pory przedmiotów są niszczone, wartościowe treści znikają, lista lektur ma coraz mniej tytułów związanych z tożsamością narodową, patriotyzmem, przynależnością do wspólnoty. O procesie, któremu poddawani są uczniowie w Polsce mówi Hanna Dobrowolska, ekspert oświatowy, autorka podręczników, założycielka Ruchu Ochrony Szkoły, a także koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.
Łatwo sterowalna magma zamiast myślących ludzi
Forma komunikowania o zmianach ma cechy sprytnego kamuflażu. Rodzicom mówi się o pozytywnych aspektach realizowanych zmian. Natomiast ekspertka diagnozuje, że mamy do czynienia, ze sprytnie nagłaśnianą rewolucją w oświacie, rewoltą wykorzystującą bolszewickie metody działania, która ma pozbawić polskie dzieci rzetelnej nauki. Ma je także zdeprawować i uczynić z nich łatwo sterowalną magmę.
Na przykład patriotyzm w ma być utożsamiany z nacjonalizmem i wpychany do narożnika.
Ma być uwolnione krytyczne myślenie (wg modelu neomarksistów, dopisek redakcji) i kreatywność. Mówi się o sprawczości i dobrostanie uczniów oraz nauczycieli.
Prawie nie mówi się o wiedzy, oświacie, która jest nośnikiem przekazywania treści zweryfikowanych i rzeczywistych, a nie tylko domniemanych lub świetnie brzmiących jako hasła ideologiczne.
Jaka jest rola Instytutu Badań Edukacyjnych
Instytut Badań Edukacyjnych został namaszczony do wypracowania nowych podstaw programowych. Jego pracownicy lub współpracownicy mają też opracować profil absolwenta szkół podstawowych i średnich. Około 200 osób od wielu tygodni pracuje w sposób tajny. Wygląda na to, że prace nad zmianami są skrupulatnie ukrywane. Do odkrycia jest zatem bardzo wiele. Do opinii publicznej nie docierają żadne informacje o gigantycznym przeobrażaniu charakteru treści, które będą serwowane uczniom w szkołach.
Edukacja włączająca jako narzędzie do niszczenia polskiej edukacji
Zamysł związany z wprowadzeniem edukacji włączającej do polskich szkół wydawał się pierwotnie - pod koniec lat 90-tych - dobry. Jednak krok po kroku zaczęto odsłaniać kolejne karty. W szkołach pojawiły się rzesze specjalistów psychologów specjalnych (de facto włączających) doradcy dostępności ucznia, asystenci międzykulturowi.
Zespół osób nie będących kadrami pedagogicznymi dostaje aktualnie super kompetencje. Pracujący na umowy-zlecenia nie będą związani etatami w szkołach. Będą podlegać swoim zleceniodawcom, a nie dyrektorom szkół. Otwiera to furtkę dla ngo-sów, niezweryfikowanych kadr, które mogą przychodzić z różnymi wytycznymi. Nowe kadry już teraz zaczynają tworzyć równoległy do polskiego systemu oświaty system edukacyjny. Powstaje państwo w państwie. Szkołę ma opleść pajęczyna nowych ekspertów i zależności. Nowotworowe macki w polskiej oświacie - tak o machinie, do której Polska została włączona, mówi Hanna Dobrowolska.
Więcej w wywiadzie Elzbiety Lachman z Hanną Dobrowolską na kanale YT - Polskie forum Rodziców.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.