„Miłość, to nie pluszowy miś, ani kwiaty. To też nie diabeł rogaty." – śpiewał popularny zespół Happysad. O miłości mówimy dziś w różnych kontekstach i znaczeniach. Popkultura miłość potrafi spłycić do aktu fizycznego, a inni uczą o miłości jako postawie poświęcenia się dla innych. O miłości mówimy też w warstwie uczuciowej, o motylach w brzuchu. Czym jest miłość i jak kochać? Jak nauczyć miłości nasze dzieci? Co, jeśli sami w dzieciństwie nie doświadczyliśmy rodzicielskiej miłości? Zapraszamy na rozmowę Zofii Rogali z dr Anettą Ocytko, pedagogiem i logoterapeutą o sensie miłości.

Miłość w kontekście logoterapii

Co logoterapia, nurt stworzony przez Viktora Emila Frankla skupiony na sensie i wartościach, mówi o miłości? Frankl mówił, że sens życia realizujemy poprzez wartości. Dodawał, że poprzez te wartości, także miłość, urzeczywistniamy siebie w naszym człowieczeństwie.

Czym jest miłość?

Definicji miłości można znaleźć całe mnóstwo. Ile osób, tyle spojrzeń na miłość. Często te definicje są nie tylko różne, ale i czasem ze sobą sprzeczne, dlatego trudno jest znaleźć w nich wspólny mianownik. Dr Anetta Ocytko podkreśla, że warto zwrócić uwagę na to, że miłość jest decyzją, aktem woli pragnienia szczęścia drugiego człowieka.

W takim podejściu, ja, jako rodzic, chcę, żeby dziecko, które jest pod moją opieką, które jest mi dane na jakiś czas… Rodzic otrzymuje takie zadanie, łącznie z dzieckiem, na jakiś czas w swoim życiu, a potem do końca życia kocha to dziecko, ale na jakiś czas dostaje je na wychowanie. Wobec tego, daje mu przykład, jak to robić

– mówi dr Ocytko

A co zrobić, jeśli sami nie dostaliśmy takiego przykładu miłości w swoim domu?

Dr Anetta Ocytko podkreśla, że w takim przypadku warto zastanowić się, czy my chcemy inaczej? Dodaje, że człowiek z natury jest istotą, która pragnie dobra nie tylko dla siebie, ale też dla innych. Jeśli więc nie otrzymał prawidłowego wzorca w dzieciństwie, to, mając wolną wolę, może podjąć decyzję w życiu dorosłym, zostając rodzicem, że chce wychować swoje dzieci inaczej, niż on sam został potraktowany.

Nie każdy ma takie same okoliczności wychowywania się. Rodzimy się w różnym czasie, miejscu i warunkach. Rodzimy się jednak jako osoby zdolne do tego, by ten potencjał rozwijać. Jesteśmy wyposażeni w zdolność podejmowania decyzji

– powiedziała dr Anetta Ocytko

Czy można nauczyć kogoś kochać?

Dr Anetta Ocytko mówi, że najlepszym uczeniem kogoś, jest dawanie przykładu z siebie. Można zatem pokazać jak kochać i to będzie najlepsza nauka.

Najpiękniejszym uczeniem jest też świadczenie, że… czyli pokazywanie własnym życiem jak kochać

– mówi dr Ocytko.

Dodaje, że najlepszym sposobem na okazywanie miłości dzieciom i dbanie o nie jest realizacja ich potrzeb poprzez bycie z nimi, spędzanie wspólnie czasu.

To, do czego warto wychowywać, to do dawania miłości, bo jeśli kochamy innych, to nas uskrzydla

- dodaje.

Jak ćwiczyć kochanie? Jak nauczyć dzieci kochać innych? Jak kochać siebie? Na te i wiele innych pytań odpowiada w rozmowie z Zofią Rogalą dr Anetta Ocytko, pedagog i logoterapeuta.

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.