„Szkoła jest dewastowana” - Przemysław Czarnek ostro ocenia MEN i Barbarę Nowacką
Przemysław Czarnek (PiS), były minister edukacji i nauki krytykuje MEN i Barbarę Nowacką! Polityk alarmuje:
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Przemysław Czarnek (PiS), były minister edukacji i nauki krytykuje MEN i Barbarę Nowacką! Polityk alarmuje: „Szkoła jest dzisiaj poligonem doświadczalnym europejskiej lewicy".
Przemysław Czarnek: „Dewastuje się szkołę na naszych oczach"
Przemysław Czarnek w rozmowie z Hubertem Jachem nie pozostawił wątpliwości co do swojej oceny działań Ministerstwa Edukacji Narodowej. Były minister edukacji i nauki, dziś poseł PiS, mówił wprost:
„Dewastuje się szkołę na naszych oczach. Jest dzisiaj poligonem doświadczalnym europejskiej lewicy i nurtów LGBT-owsko-genderowskich."
Zdaniem Czarnka, edukacja przestaje pełnić swoją podstawową funkcję.
„Nie chodzi o to, żeby Polak był mądry, wykształcony i wybijał się, tylko po to, żeby stanowił dobre źródło do pracy fizycznej."
Były minister edukacji i nauki stwierdził, że to „działanie celowe", a nie przypadkowy skutek uboczny reform.
Przemysław Czarnek: polityk PiS i były minister edukacji i nauki
Przemysław Czarnek to poseł na Sejm, związany z Lublinem doktor habilitowany nauk prawnych. Jest wykładowcą na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II (KUL). W rządzie Mateusza Morawieckiego pełnił funkcję ministra edukacji i nauki. Obecnie jest wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości i jednym z 11 zastępców Jarosława Kazyńskiego.
Minister Czarnek pytany o edukację włączającą, wprowadzaną dziś do szkół przez obecne kierownictwo MEN podkreśla, że za rządów PiS inwestowano w szkoły specjalne i wzmacniano rolę rodziców, a dziś kierunek jest odwrotny. Podkreśla szkodliwość tego typu działań, wskazując, że dzieje się to ze szkodą zarówno dzieci z orzeczeniami, jak i tymi w normie rozwojowej.
„Mówimy o tych dzieciach z niepełnosprawnościami przede wszystkim intelektualnymi, dla których pomoc musi być wydzielona przez specjalistów. Takich specjalistów w szkołach ogólnodostępnych nie ma, a skoro nie ma ich w szkołach ogólnodostępnych, to siłą rzeczy one, te dzieci w szczególności nie otrzymają odpowiedniej pomocy, a jednocześnie w odpowiedni sposób nie zostaną zaopiekowane również dzieci bez niepełnosprawności intelektualnych i tu się koło zamyka."
- wskazał parlamentarzysta.
Jednocześnie podkreślił, że ministerstwo edukacji pod jego kierownictwem silnie wspierała edukację specjalną inwestując w infrastrukturę.
„Rząd Prawa i Sprawiedliwości zbudował co najmniej kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt nowych szkół specjalnych."
- powiedział prof. Przemysław Czarnek.
Edukacja włączająca i ocena funkcjonalna – spór o kierunek zmian
Jednym z głównych tematów rozmowy była edukacja włączająca oraz tzw. ocena funkcjonalna.
Czarnek ostrzegał:
„To jest pierwszy etap. Na końcu się powie: wszyscy niech mają ocenę funkcjonalną, żeby nikt nie był dyskryminowany."
Jego zdaniem system zmierza w kierunku odejścia od ocen arytmetycznych.
W szkole próbuje się prowadzić równość na zasadzie takiej - nie stawiamy ocen negatywnych, nie stawiamy ocen w ogóle. Odchodzimy od oceniania w ogóle, żeby dzieciom nie robić krzywdy, żeby się nie czuły źle, żeby się nie czuły dyskryminowane. A to oznacza równanie do najsłabszego.
- powiedział Przemysław Czarnek
Były minister edukacji i nauki podkreślił, że takie podejście prowadzi do obniżenia poziomu:
„Jeszcze nikt nikogo nie nauczył, nie wymagając od ucznia wiedzy zwrotnej."
- uważa.
Przemysław Czarnek o smartfonach: „Absolutnie do zakazania"
Polityk PiS odniósł się również do kwestii smartfonów w szkołach.
„Jestem absolutnie zwolennikiem zakazywania używania prywatnych smartfonów przez dzieci i młodzież."
Rozróżnił nowoczesne technologie w szkole od prywatnych urządzeń uczniów:
„Czym innym jest nowoczesna technologia w szkołach, a prywatny smartfon, który zakłóca uwagę dziecka na lekcji i nie pozwala na kontakty rówieśnicze w czasie przerwy – absolutnie do zakazania."
Minister edukacji Barbara Nowacka pod ostrzałem
Wypowiedzi byłego ministra były jednoznaczne wobec działań Barbary Nowackiej. Czarnek skomentował, że resort nie prowadzi realnej debaty publicznej i podejmuje decyzje bez szerokich konsultacji społecznych.
Krytyce poddał także pomysł edukacji zdrowotnej w obecnym kształcie, wskazując, że część komponentów – jego zdaniem – ma charakter ideologiczny.
Edukacja zdrowotna i protest rodziców
Przemysław Czarnek nawiązał do protestów rodziców przeciwko obowiązkowej edukacji zdrowotnej.
„Najbardziej szkodliwa jest ta część seksualna, która została wyprowadzona z wychowania do życia w rodzinie."
Podkreślił znaczenie społecznego sprzeciwu:
„Te protesty mają swoje znaczenie. Zmuszają nieraz rządzących do wycofywania się z pomysłów."
Zaznaczył jednak, że sprzeciw budzi komponent edukacji seksualny w nowym przedmiocie i przeciwko niemu należy jego zdaniem protestować. Zgodził się, że pozostałe treści są w szkole potrzebne, dlatego jest gotów zaakceptować edukację zdrowotną bez części edukacji seksualnej.
Były minister Przemysław Czarnek ocenia Barbarę Nowacką „Jedynka z wykrzyknikiem" dla MEN
Na zakończenie rozmowy padło pytanie o ocenę obecnego kierownictwa resortu.
Odpowiedź była jednoznaczna:
„Jedyneczka, z wykrzyknikiem."
Zapytany, czy oznacza to brak promocji do następnej klasy, odpowiedział krótko:
„Nie."
(Wywiad został zrejetrowany przed ogłoszeniem przez Barbarę Nowacką dycyzji o obowązkowości Edukacji zdrowotnej.)
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.